Kombajny New Holland serii TF cechują się dużo niższą ceną (nawet 30-40 proc.), w stosunku do cenionych i popularnych modeli o oznaczeniu TX, na których bazują. Mimo to modele TF są na rynku wtórnym rzadko wybierane przez rolników, dlaczego?

Wynika to przede wszystkim ze strachu przed „nieznanym”. Mowa o systemie omłotowym serii TF, który obejmuje ten sam bęben młócący, odrzutnik słomy i separator rotorowy, jak w przypadku modeli serii TX, jednak zamiast wytrząsaczy ma zamontowany rotor. Co ciekawe rotor ustawiony jest poprzecznie. Seria kombajnów TF z powodzeniem może zatem nosić miano hybrydy – łączącej klasyczną młocarnię z układem rotorowym.

Poprzeczny rotor, w zależności od modelu kombajnu ma szerokość 2,37 lub 2,84 m (odpowiednio dla modeli TF 42, TF 44, TF68 oraz TF 46, TF 78). Jego głównym zadaniem jest wydzielanie resztek ziarna ze słomy poprzez jej kierowanie w dwóch różnych kierunkach (na lewą i prawą stronę), na dwa bębny odrzucające słomę na sieczkarnie.

Rotor zresztą radzi sobie z tym zadaniem bardzo dobrze – wpływa na to m.in. duży kąt opasania klepiskiem (180 stopni) oraz fakt, że materiał w rotorze dokonuje jednego pełnego obrotu. Następnie słoma jest kierowana na bębny odrzucające na sieczkarnie.

Rozwiązanie to zapewnia bardzo wysoką wydajność omłotu (nawet 22 t ziarna na godzinę) oraz możliwość pracy nawet w wilgotnym zbożu. Układ uchodzi za bezproblemowy w eksploatacji.

Niestety wadą takiego rozwiązania (podobnie jak w przypadku kombajnów z rotorem wzdłużnym) jest znaczne uszkadzanie słomy, co jest niekorzystne zwłaszcza w przypadku gospodarstw hodowlanych. Poza tym słoma jest wyrzucana na dwa wałki o znacznej szerokości i sporej wzajemnej odległości, a zatem nieco trudniej jest ją prasować.

To co jest wadą w przypadku gospodarstw chcących dalej wykorzystać słomę jest zaletą dla rolników pozostawiających słomę na polu. Modele serii TF są bowiem wyposażone w dwie sieczkarnie umieszczone po lewej i prawej stronie kombajnu (odpowiednio odbierające słomę z lewego i prawego bębna odrzucającego). Oferują zatem bardzo równomierne rozprowadzenie ciętej słomy, co zapewnia równy rozkład materiału i mniejsze ryzyko występowania chorób grzybowych. Poza tym ułatwia to prowadzenie prac uprawowych, np. podorywki.