Nowa przekładnia ma być odpowiedzią na potrzeby rynku i klientów, którzy do tej pory choć chcieliby wybrać Ursusa, nie mogli tego zrobić z racji braku przekładni, która zaoferowałaby pełnię funkcji, jakich wymaga się od nowoczesnego ciągnika.

Vigus ma spełnić wszelkie oczekiwania, jakie można by postawić przekładni. Po pierwsze nowa przekładnia oferuje cztery półbiegi włączane pod obciążaniem, do tego cztery przełożenia zwykłe, włączanie za pomocą dźwigni oraz dwa zakresy prędkości reduktora. Przewidziano również opcję doposażenia w biegi pełzające, dzięki czemu możliwe będzie uzyskiwanie prędkości rzędu 0,2 km/h.

W zaprezentowanych danych technicznych można wyczytać, że Vigus będzie mógł być dostosowany do osiągania maksymalnej prędkości jazdy równiej 50 km/h. To niewątpliwie przybliżyłoby Ursusa do propozycji zachodnich marek, które coraz częściej oferują swoim klientom szybkie biegi skracające dojazdy między polami, jak i transport.

Pozostając przy danych technicznych, Vigus został zaprojektowany z myślą o ciągnikach do 160 KM i 600 Nm, choć Ursus ma w planach także warianty zarówno dla mniejszych jak i większych wartości mocy, póki co ma się skupić właśnie na mocy do 160 KM.

Jak przystało na nowoczesną przekładnię, Vigus został doposażony we wszelkie niezbędne funkcje, jak obowiązkowy przy tej mocy elektrohydrauliczny rewers, wyprowadzenie do napędu na cztery koła z blokadami sterowanymi elektrohydraulicznie. Od razu przewidziano możliwość wyposażania ciągnika nie tylko w tylny, lecz także przedni WOM. WOM tylny ma dysponować (w standardzie) trzema niezależnymi prędkościami 540/750/1000 zaś przedni prędkością 1000 obr./min.

Vigus jest typowym układem typu transaxle, a zatem tylny mechanizm różnicowy, jak i przekładnia są zanurzone w jednej kąpieli olejowej we wspólnym korpusie.

Ale Vigus to nie tylko przekładnia, lecz także tylny podnośnik oraz układ hamulcowy, które zostały zaprojektowane z myślą o nowym ciągniku. Mamy więc podnośnik z EHR-em (pozycyjny i siłowy) z przewidywanym udźwigiem 7 ton, oraz układ  hamulcowy wielotarczowy w kąpieli olejowej.

Póki co Ursus nie chce zdradzać wszystkich szczegółów konstrukcyjnych. Przynajmniej do zakończenia testów będziemy musieli poczekać na oficjalne i ostateczne dane na temat możliwości nowej przekładni. Mamy nadzieję, że raczej prędzej niż później będziemy mogli przetestować nie tylko nowy napęd w równie nowym ciągniku.

Podobał się artykuł? Podziel się!