Małe, lekkie, zwrotne - tak najprościej można opisać 3 nowe modele ciągników z serii Farmal A, które dysponować będą mocami od 55 do 75 KM. Korzystnie prezentuje się też cena nowych modeli. Jak udało nam się ustalić, za model Farmall 75 A z przednim napędem w wersji z mechaniczną przekładnią, wyposażony w klimatyzowaną kabinę, pneumatykę do przyczep oraz komplet zaczepów, trzeba będzie zapłacić niespełna 100 tys. zł netto.

Wybierać będzie można pomiędzy traktorami wyposażonymi w przedni napęd jak też maszynami tylko z napędem na koła tylne. Pod maską znajdą się silniki o pojemności 2,9 l opracowane przez siostrzaną firmę FPT, które wyposażone będą w turbosprężarkę i chłodnicę międzystopniową.

Jak podkreśla producent,  istotne jest wyposażenie nowych traktorów w katalizator DOC oraz zawór EGR, pozwalających na spełnienie normy czystości spalin Stage IIIB bez konieczności stosowania płynu AdBlue. Dla zapewnienia jak najniższych kosztów eksploatacji producent przewidział również wydłużony do 600 h okres pomiędzy wymianą oleju.

W ciągnikach dostępne będą dwa rodzaje przekładni. Pierwszą z nich będzie w pełni mechaniczna przekładnia 12x12 z 4 biegami dostępnymi w 3 zakresach oraz z mechanicznym rewersorem. Opcjonalnie dostępna będzie również przekładnia 12x12 Powershuttle z rewersem wspomaganym hydraulicznie.

Dla rolników poszukujących ciągnika do bardzo specjalistycznych prac, który poruszać ma się możliwie jak najwolniej, do wyboru będzie przekładnia 20x20 wyposażona w biegi pełzające. Ten rodzaj przekładni dostępny będzie podobnie jak skrzynia 12x12 z rewersem mechanicznym bądź hydraulicznym.

Nowe ciągniki Farmall A pochwalić się mogą także całkiem przyzwoitym jak na tą klasę maszyn udźwigiem tylnego podnośnika, który wynosi 3 t, a w całym zakresie unoszenia jest to wartość wynosząca 2150 kg.

Z kolei do zasilania układu hydraulicznego posłuży pompa zębata o wydajności 47,7 l/min. Oddzielną pompą jest natomiast zasilany układ kierowniczy. W przypadku przekładni mechanicznej jej wydajność wynosić będzie 27,5 l a przy przekładni hydraulicznej jest to wartość 37 l/min.

Producent zadbał również o komfort pracy operatora wyposażając traktory w nową 4 słupkową kabinę, która w standardzie posiada duże okno dachowe ułatwiające prace z użyciem ładowacza czołowego.

W nowych ciągnikach nie znajdziemy zbyt dużo rozwiązań elektronicznych czy też elektrohydraulicznych, ponieważ te modele cechować ma przede wszystkim prostota obsługi i obniżone do minimum koszty serwisowania. Napęd WOM załączany jest mechanicznie, a w przypadku przekładni Powershuttle jego załączanie jest wspomagane hydraulicznie. Także załączanie mechanizmu różnicowego odbywa się mechanicznie a jedyną rzeczą włączaną z pomocą zaworu elektrohydraulicznego jest przedni napęd.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!