Po dobrym przyjęciu ciągników Fastrac serii 4000 (moce od 160 do 235 KM) JCB postanowiło iść za ciosem. Używając niedawno wprowadzonych modeli jako bazy, zaprojektowano dwa nowe modele serii 8000 : 8290 i 8330 o mocach odpowiednio 280 i 335 KM.

Mimo sprawdzonej bazy Brytyjczycy nie spoczęli na laurach, a nowe ciągniki nie są jedynie masywniejszymi i mocniejszymi spośród rodziny Fastraców.

- Nowe modele serii Fastrac 4000 zostały bardzo dobrze przyjęte przez użytkowników. Unikalna kombinacja wielkości, wydajności i komfortu zachwyca operatorów. Teraz, wraz z nowymi ciągnikami, wprowadzamy kilka nowych rozwiązań, które sprawią, że nasze największe ciągniki serii 8000 staną się jeszcze bardziej wszechstronne i pożądane przez operatorów. Naszymi priorytetami wciąż pozostają komfort oraz wydajność - powiedział John Smith, dyrektor generalny JCB Agriculture

Potężny silnik Sisu i skrzynia V-Tronic

Pod maską ciągników serii 8000, która jest teraz ścięta pod większym kątem, znajdziemy dobrze znane sześciocylindrowe jednostki Sisu o pojemności 8,4 litra w dwóch wariantach mocy 280 KM i 335 KM z możliwością czasowego jej zwiększenia o 14 proc. wartości nominalnej (do 306 KM w modelu 8290 i 348 KM w 8330). Maksymalny moment obrotowy topowego modelu 8330 wynosi 1440 Nm przy 1500 obr/min i w trybie "boost" może zostać zwiększony o 10 proc. (dla 8290 będzie to 1310 Nm, w trybie boost również 10 proc. więcej).

Wszystko to dzięki licznym modyfikacjom jak chociażby wprowadzeniu sekwencyjnego doładowania. Oprócz zmian w oprogramowaniu i zasilaniu silnika, poczyniono modyfikacje związane z dostosowaniem jednostki do spełniania ostatniego poziomu norm Stage 4/ Tier4f, dbają o to zmodernizowane układy DOC i SCR.

Bezstopniowa przekładnia V-Tronic podobnie jak w mniejszych modelach oferuje mnogość funkcji i programów, mających ułatwić operatorowi dopasowanie odpowiedniego trybu pracy do wykonywanego zadania. Dwuzakresowość pozwala na rozpędzenie Fastraców do standardowych 40 km/h w pierwszym zakresie oraz zawrotnych 70 km/h (!) w zakresie drugim.

Nie zabrakło również opcji pozwalającej na symulowanie pracy skrzyni jako klasycznego powershiftu. Podobnie jak w przypadku przekładni CVT w autach osobowych japońskich marek, możemy przejść z trybu bezstopniowego na tryb w którym przełączamy się pomiędzy wirtualnymi stopniami za pomocą przycisków na dżojstiku.