Profile utrzymujące talerze redlic nie mają jak wcześniej profilu o przekroju prostokąta, ale są zaoblone i lekko zagięte nad tarczami wysiewającymi. Zostały wykonane ze stalowych rur technologią hydroformacji (wprasowywania w środek piasku z olejem pod ciśnieniem około 130 atm.).

Dzięki zastosowaniu tej technologii, materiału przy obróbce staje się plastyczny, a co najważniejsze - nie zmienia się struktura stali tak jak to ma miejsce przy obróbce cieplnej. Dzięki temu można było uzyskać pożądany kształt i przekrój profilu, który może ma mniejszą masę niż dotychczasowy przy lepszej wytrzymałości na uszkodzenia mechaniczne.

Ponadto uchwyt ramienia jest teraz odkuwany. Rura przy mocowaniu jest nacinana w ten sposób, że jest dokładnie przyspawana z każdej strony - zastosowano tutaj dodatkowe wzmocnienia. Bywało, że przy wcześniejszym rozwiązaniu w czasie prac na bardzo ciężkich glebach (Ukraina, Rumunia) uchwyty nie wytrzymywały.

- Poprzednie rozwiązanie wymagało dodatkowych zastrzałów przez co zwiększała się masa redlicy, a i tak nie było tak mocne jak nowe rozwiązanie - mówi Krzysztof Maciuk z firmy Horsch. 

Zmiana dotyczy również dystrybucji nasion do gleby. Obecnie nasiona są aplikowane w redlicy tarczowej za jej osią, do tej pory odbywało się to przed osią w wyższym punkcie. Ziarno jest dłużej prowadzone co ma na celu polepszenie równomierności jego odkładania w rzędzie.

Nowe mogą być są stosowane do siewników Pronto, Focus i Express.

Podobał się artykuł? Podziel się!