Przejdźmy zatem do modeli jakie Ursus postanowił zaprezentować na targach Agritechnica 2015 w Hanowerze, a które to mogą pochwalić się mocą około steki koni mechanicznych.

 W serii C, nawiązującej do historycznego nazewnictwa marki, możemy znaleźć dwa takie ciągniki, będzie to, znajdujący się tuż pod progiem, C-392, oraz C-3102. Oba są nowościami, jakie Ursus pokazał na targach Agritechnica w Hanowerze i ma w planach wprowadzić do sprzedaży w niedalekiej przyszłości.

 Pierwszy z nich, C-392, to napędzany, dobrze znanym czterocylindrowym silnikiem Perkinsa (1104D) nieduży ciągnik stanowiący uzupełnienie modeli serii C. Wyposażony w skrzynię o 12 przełożeniach w przód oraz 12 do tyłu (z mechanicznym rewersem), a także blokadami mostów (włączanymi elektro-hydraulicznie), może rozwinąć maksymalną prędkość 40 km/h, natomiast WOM dysponuje dwoma prędkościami 540/1000.

Do tego należy dodać pompę hydrauliczną o wydatku 55 l/min i ciśnieniu roboczym 18 MPa, w standardzie z zewnętrznym dwusekcyjnym rozdzielaczem (w opcji jest też trzysekcyjny oraz dodatkowy dwusekcyjny na przód).

 Druga, choć warto by tu użyć sformułowania mocniejsza wersja niżeli kolejny model - C-3102, w końcu przełamuje barierę 100 KM. Napędza go ten sam silnik Perkinsa, jednak moc maksymalna została podniesiona do 102 KM a moment obrotowy do 405 Nm przy 1400 obr/min.

Skrzynia przekładniowa, jest taka sama jak w przypadku C-392, analogiczna jest także prędkość maksymalna – 40 km/h, prędkości WOM – 540 i 1000, oraz parametry hydrauliki. Model bardzo podobny pod względem parametrów do znanego już 10014H.

 Nieco więcej otrzymamy decydując się na model 11054, ponieważ poza 8 KM i 11 Nm więcej, dostaniemy zupełnie inną skrzynię. Jest to Carraro, o 24 przełożeniach z mechanicznym rewersem i biegami pełzającymi.

W tym modelu WOM dysponuje dwiema prędkościami 540 i 540E. Nieco lepiej wygląda także wyposażenie hydrauliczne, na które składa się pompa o wydatku 75 l/min i ciśnieniu roboczym 18 MPa, oraz bazowy dwusekcyjny rozdzielacz. Jednakże w opcji znajdziemy rozdzielacze dwu-, trój- oraz czterosekcyjne, a ponadto przedni TUZ i WOM.

 Póki co najmocniejszym ciągnikiem z logo Ursus, oferowanym na naszym rynku, pozostaje U-4150. Nie mniej, przedstawiciele Ursusa, z którymi udało nam się porozmawiać, nie wykluczają nowych ciągników o mocy około 150 KM czy nawet powyżej 200 KM. Oczywiście utrzymanych w dotychczasowym wzornictwie - w odróżnieniu od niedawno opisywanego Ursusa 25014.