Dla zapewnienia skutecznego rozluźnienia i mieszania gleby maszyna posiada zęby rozlokowane co 23 cm, a prześwit pod ramą wynosi 80 cm. Jeśli zaś chodzi o odległości pomiędzy belkami to wynoszą one odpowiednio 90 cm/80 cm/90 cm, co ma zapewnić niezakłócony przepływ masy.

Wał doprawiający jest natomiast ulokowany za wózkiem jezdnym co powoduje, że nawet podczas zmiany głębokości roboczej nie musi on być korygowany.

Standardowo Karat 12 jest wyposażony w sprężynowe zabezpieczenie przed przeciążeniem. Przy sile wyzwalającej wynoszącej 550 kg, zęby są w stanie podnieść się do 20 cm, co przyda się zwłaszcza na kamienistych glebach.

Ciekawym rozwiązaniem zastosowanym w nowej maszynie jest opcjonalny system ContourTrack, pozwalający na hydrauliczną regulację głębokości pracy za pomocą kół prowadzących, które nie wystają poza obrys maszyny.

Producent zaleca montaż tego systemu szczególnie jeśli kultywator będzie pracował w pagórkowatym terenie w którym utrzymanie właściwiej głębokości roboczej może często stanowić spory problem.

Z przydatnych opcji dostępnych w nowym Karacie warto również wspomnieć o hydraulicznej poprawie trakcji, czyli siłowniku przenoszącym część obciążenia z maszyny na tylną oś ciągnika, co prowadzić ma do zmniejszenia poślizgu kół i tym samym obniżenia zużycia paliwa.

Nowe kultywatory dostępne będą w czterech szerokościach roboczych: 4 m, 4,94 m, 5,87 oraz 6,81 m.