Nieszczelności układu

Skąd powietrze w układzie? Stąd, skąd zawsze czyli z nieszczelności. Może to być błahostka, jak niedokręcony lub źle wpięty przewód, albo coś poważniejszego. Ważne jest to, że powinniśmy dokonać przeglądu instalacji poczynając od części ssawnej.

Jako, że mamy tu do czynienia z „ssaniem” czyli ciśnieniem niższym niż atmosferyczne, nie zobaczymy wycieków, należy więc postawić na skrupulatność i sprawdzić każdy element po kolei. Na pierwszy ogień powinny pójść wszystkie elementy filtrujące (jeżeli układ ma filtr w części tłocznej czy spływowej, również warto sprawdzić ich stan). W następnej kolejności przewody elastyczne, weryfikujmy je nie tylko pod kątem doraźnych uszkodzeń jak przecięcia, czy przetarcia ale także starzenia oraz stanu złączy. Zwróćmy uwagę na pompę, jej ogólny stan pod kątem zużycia, stan uszczelnień oraz uszczelniacza wału (częsta przyczyna pobierania powietrza). Zdecydowana większość nieszczelności znajduje się właśnie w tych newralgicznych punktach.

Kwestia właściwego oleju oraz dolewek

Bywa także, że z "braku laku", dolaliśmy lub ktoś dolał (np. podczas przeglądu) niewłaściwy olej. Czasami zdarza nam się pożyczyć przyczepę od kogoś, kto z racji posiadania innego ciągnika, używa oleju, którego nawet niewielka ilość, źle wpłynie na ten w naszej maszynie.

W przypadku zmieszania dwóch olejów hydraulicznych takich samych klas oraz lepkości ale różnych producentów, nie powinno się nic stać, niemniej w technice powinno się unikać mieszania. Również zmieszanie olejów o lepkościach różniących się o jeden przedział (np. 46 i 68) nie musi oznaczać natychmiastowej usterki. Problemy zaczną się jednak pojawiać jeżeli pomieszamy oleje różnych klas np. HL i HV. Jeszcze większym błędem będzie zmieszanie oleju mineralnego z cieczą trudnozapalną albo płynem specjalnym np. ATF.

 Zdecydowanie najgorszym pomysłem jest mieszanie olejów do innych zastosowań (przekładniowych, silnikowych) z cieczami roboczymi. Dotyczy to również starszych maszyn. Jeżeli hydraulika pracuje w niej wzorowo np. na Superolu, to nie warto próbować "polepszać" jego właściwości poprzez dodanie oleju hydraulicznego (nawet mineralnego). I analogicznie, gdy kupiliśmy maszynę zalaną olejem hydraulicznym a w instrukcji jest dopuszczony inny (tańszy), dokonajmy pełnej zmiany (razem z filtrami), zamiast stosować dolewki.