Bardzo delikatnie mówiąc, rok 2016 nie był łatwy dla prawie wszystkich producentów i dystrybutorów maszyn rolniczych. Po bardzo dobrych latach 2010-2011, sprzedaż maszyn systematycznie spada.

"Miniony rok dla branży maszyn i urządzeń rolniczych był najtrudniejszym od wielu lat. Spadki sprzedaży dotyczą wszystkich grup produktowych. Już pod koniec 2015 roku przedsiębiorcy spodziewali się trudnego kolejnego roku. Te pesymistyczne oczekiwania pogłębiły się jeszcze na początku 2016. Tak więc branża maszyn i urządzeń w pewien sposób przygotowana była na trudny czas, choć zastój w sprzedaży mógł zaskoczyć nie jednego obserwatora rynku" - czytamy w komunikacie Polskiej Izby Gospodarczej Maszyn i Urządzeń Rolniczych.

Statystyki nieubłagalnie pokazują fakty. Porównując do roku 2015 spadek sprzedaży ciągników w 2016 r. (mierzony liczbą rejestracji) wynosi 30 proc. Sprzedaż w październiku i listopadzie oscyluje wokół 500 szt. i są to jedne z najniższych wyników w historii. 

- Jeszcze trudniejsza sytuacja jest w kategorii przyczep rolniczych, gdzie sprzedaż rok do roku spadła aż o 53%. Pozostałe kategorie maszyn nie są niestety szczegółowo monitorowane, ale z relacji firm zrzeszonych w Polskiej Izbie Gospodarczej Maszyn i Urządzeń Rolniczych wiemy, że sytuacja jest bardzo podobna - podają przedstawiciele Izby.

Jak zauważa PIGMiUR, w Polsce wciąż jeszcze branża maszyn i urządzeń jest mocno uzależniona od finansowania zewnętrznego, szczególnie z dotacji unijnych. Stąd też rozchwianie w sprzedaży i spadki.

"W 2015 roku czerwiec był ostatnim miesiącem gdzie robiono zakupy ze środków poprzedniego PROW. Widać wyraźnie nienaturalny wzrost sprzedaży w tym okresie. Obecnie cała branża czeka na uruchomienie środków z kolejnego PROW na lata 2014-2020. Rolnicy wstrzymują inwestycje, czekają na rozpatrzenie wniosków. W ostatnim kwartale, po publikacjach przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa list rankingowych określających kolejność przysługiwania pomocy, przedsiębiorcy zauważyli zwiększone zainteresowanie, ale na razie nie wpływa ono na zwiększoną sprzedaż, a ogranicza się do zapytań ofertowych i zbierania informacji przez rolników. Brak środków z PROW nie był jedyny elementem ograniczającym sprzedaż. Wpływ miały również ceny płodów rolnych, w tym w szczególności niskie ceny skupu mleka, co przyczyniło się do ograniczenia inwestycji ze środków własnych".