Maszyna dostępna jest tylko w jednej szerokości roboczej 3 m a jej konstrukcja zapewnia prześwit pod ramą w wysokości 85 cm. Można jednak wybrać ilość zębów roboczych: może ich być 5 lub 7 co wiązać się będzie z różnicą w zapotrzebowaniu na moc ciągnika współpracującego.

A moc nawet wariancie z 5 zębami roboczymi jest wysoka bo minimalne zapotrzebowanie producent określił na 180 KM. W przypadku wersji 7 zębowej jest to już 260 KM aby zapewnić sprawną pracę. Wpływ na tak wysokie zapotrzebowanie na moc ma też duża waga, która w wersji z mniejszą ilością zębów wynosi ponad 2,5 t a w większej jest to już 2,8 t.

Warto w tym miejscu powiedzieć kilka słów o zębach roboczych, gdyż ich kształt jest bardzo ciekawy. Ząb jest trzykrotnie łamany co jak informuje producent ma ułatwiać penetrację gleby. Ponadto wyposażono go w wymienne dłuta, boczne lemiesze skrzydełkowe o regulowanej wysokości a nakładki- osłony trzonu zęba posiadają nóż.

Za utrzymywanie zadanej głębokości pracy (może ona wynosić do 65 cm) i skuteczne doprawienie gleby oraz rozbicie powstałych brył odpowiadają tandemowe wały kolczaste, których regulacja odbywa się hydraulicznie (jest to wyposażenie standardowe).

Na chwilę obecną gliwicki producent oferuje tylko wersję pługów Grot z zabezpieczeniem zrywalnym ale jak powiedział Józef Seidel, dyrektor ds. marketingu firmy Mandam, testy przechodzi już wersja z hydraulicznym zabezpieczeniem zębów roboczych.

Ceny maszyn w wersji 5 zębowej ustalono na poziomie 32 tys. zł netto a dla pługa z 7 zębami jest to kwota 34,2 tys. zł netto.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!