PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Pług wahadłowy – narzędzie niedocenione?

Autor: Karol Hołownia

Dodano: 05-05-2017 13:10

Tagi:

Pług wahadłowy nigdy nie zyskał większej popularności wśród rolników, choć rozwiązanie to miało sporo zalet, a myślą techniczną zdecydowanie wyprzedzało klasyczne konstrukcje zagonowe.



W Polsce pługi wahadłowe produkowała fabryka Famarol Słupsk. Były wytwarzane do lat 2005-2006.

 – Myślę, że polski rolnik nie był jeszcze przygotowany na taki pług. Ta konstrukcja trochę „odstraszała”, bo wszyscy byli przywiązani do tradycyjnej. Aczkolwiek było do dobre rozwiązanie – mówi Ireneusz Klasa z oddziału Famarol Grupy Unia. – Robiliśmy te pługi także w wersji „long”. Bardzo dużo sprzedawaliśmy ich do Stanów Zjednoczonych – dodaje.

Do największych zalet pługa wahadłowego można zaliczyć przede wszystkim to, że pracuje jak obrotowy, a więc przejazdy można wykonywać „raz przy razie”, bez zagonów dzielonych bruzdami, a przy tym ma znacznie mniejszą masę od obrotowego, bo korpusy się nie dublują. Ponadto ma prostszą konstrukcję. Nie ma głowicy obrotowej i wystarczy jeden siłownik aby zmienić położenie korpusów ze strony lewej na prawą i na odwrót.

Przestawienie jest więc szybkie i nie wymaga wysokiego podnoszenia pługa tak jak jest to potrzebne do bezpiecznego obrotu przy konstrukcji obrotowej. Głębokość pracy jest regulowana podnośnikiem ciągnika i na kole kopiującym.

- Pług bez problemu zagłębia się nawet gdy jest bardzo sucho. Ponadto dobrze przykrywa, nawet w przypadku nieużytków z roślinami sięgającymi do pasa – dodaje Klasa. Jego słowa potwierdzają rolnicy.

- Jeżeli chodzi o przykrywanie to jest ono bardzo dobre – świetnie zarzuca, na powierzchni nic nie pozostaje. Narzędzie znakomicie się sprawdza na ugorach, przy wyorywaniu łąk. Nie ma też problemu z zagłębianiem się – mówi Przemysław Wójcik z miejscowości Nowiny k. Lublina, u którego stary, 4-skibowy pług wahadłowy z dawnego Famarolu jest przechowywany pod wiatą obok nowego, obrotowego Akpila.

- Pługa nie używamy często, stawia on spory opór, przez co zużycie paliwa jest większe w porównaniu do tradycyjnej konstrukcji. Ale w trudnych warunkach, gdzie jest na przykład dużo resztek, na ugorach, albo gdy jest sucho – nie ma lepszego rozwiązania – dodaje Sławomir Wójcik, brat Pana Przemysława.

Oprócz wymagań związanych z potrzebą zwiększonej siły uciągu, niektórzy użytkownicy wymieniają również to, że do prawidłowej pracy wymagany jest przejazd w odpowiednim zakresie prędkości. Nie może być za wolno, bo w odróżnieniu od odkładni śrubowej płaszczyzna odkładni pługa wahadłowego jest mniej „zakręcona” i kształtuje się ostra, niezbyt dobrze odwrócona skiba. Zbyt szybkie przejazdy powodują nierówne odkładanie gleby. Rolnicy mówią najczęściej o pracy w zakresie 5-8 km/h, przy którym efekty są bardzo zadawalające.

Famarol produkował pługi wahadłowe z liczbą korpusów od 3 do 5. Części zamienne podzespołów roboczych, takiej jak odkładnie i nakładki ścinające są jeszcze dostępne, ale raczej na zamówienie.

Warto wiedzieć, że pług wahadłowy, to nie tylko domena polskich producentów. Narzędzia oferowane były także przez firmy zachodnie. Dzisiaj można te pługi można nierzadko spotkać na portalach z ofertami używanych maszyn. Dostępne są ciekawe wersje m.in. z hydraulicznym zabezpieczeniem korpusów, hydraulicznym poziomowaniem, czy nawet z odkładniami wykonanymi z tworzywa sztucznego.

Za 4-skibowy pług wahadłowy trzeba na rynku wtórnym zapłacić 6-9 tys. zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (9)

  • mechanior 2017-05-10 15:44:58
    Taki pług to całkowity złom. Zdziwił bym się, gdyby chcący go sprzedać @jk nie zachwalał go. Gdyby to rozwiązanie było by cos warte wyparło by inne rozwiązania.Innego nie miał, więc orał tym co miał. Ale, kto chce, niech go kupi i klnie po cichu pod nosem.
  • jk 2017-05-08 20:30:26
    Do "tio": od długości ważniejsza jest powierzchnia płozy. Przy wersji eksportowej jest ponad dwukrotnie większa, niż przy krajowej. Najlepiej widać to na zdjęciach z poniższego linku:
    https://wszystkotujest.pl/pozostale/5177,plug-wahadlowy-u125-1-wersja-eksportowa
    Pługi na krajowy rynek miały wszystkie płozy jednakowe, a ten ma ostatnią (prowadzącą) dużo szerszą. Ponadto ma pełne korpusy pod odkładnicami, a nie same płaskowniki.
  • tio 2017-05-08 16:34:24
    Dlugosc plozy w plugu wachadlowym ograniczona jest szerokoscia robocza korpusu tak ze niewiadomo jaka ona by nie byla moze byc za krotka by utrzymac liniowosc orki na ciezszej glebie nie 4.5.6kl
  • jk 2017-05-08 15:55:42
    Orałem takim pługiem przez kilkanaście lat (do końca mojego gospodarowania) i nigdy nie zamieniłbym go na inny. Potwierdzam wszelkie zalety wymienione w artykule, i dodam, że z powodu masywnej budowy jest praktycznie niezniszczalny. Mój jest w wersji eksportowej produkowanej na zachodni rynek (złoty medalista z POLAGRY), więc ma takie płozy, że idzie prosto jak po sznurku, nie ma mowy o spychaniu na bok - o czym pisze MFIRM.
    Można go zobaczyć pod tym linkiem: https://wszystkotujest.pl/pozostale/5177,plug-wahadlowy-u125-1-wersja-eksportowa
  • putin 2017-05-06 22:09:31
    Porażka 11-124 l/ha przy takiej ziemi .
  • grzegorzsoł 2017-05-06 08:01:45
    Użytkuję wahadłówkę 4 którą ciąga 98 kucyków gleby 4a do 6 zużycie paliwa 11-14l/ha,
  • Pałuczanin81 2017-05-05 17:09:51
    Znajomy zmieniał filtry paliwowe w ciągniku-taki to stawiało opór
  • tommy 2017-05-05 14:24:15
    Rozwiązanie ciekawe, może gdyby było lepiej dopracowane to byłoby lepsze niż obrotówka...
  • MFIRM 2017-05-05 14:09:39
    Wiele lat tym orałem. Pług bardzo dobrze nadaje się na lekkie gleby. Na ciężkich glebach niestety się nie sprawdza. Ma za małe płozy i mocno go odpycha na bok. Elementy robocze bardzo szybko się zużywają bo pracują w dwóch kierunkach na przemian. Jak ktoś ma same lekkie gleby to pewnie lepszy wybór niż obracalny.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.0.22
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!