Tak jak w przypadku każdego innego układu, składającego się na maszynę, tak i w przypadku skrzyń biegów typu powershift w końcu przyjdzie ten niezbyt wyczekiwany moment naprawy. Najczarniejszy scenariusz jest oczywiście związany z pojawieniem się usterki, która unieruchamia maszynę, wówczas naprawa jest niezbędna, żeby w ogóle móc się nią poruszać. W odróżnieniu od klasycznej skrzyni biegów, gdzie załączenie przełożenia realizowane jest tak jak w aucie osobowym, poprzez ręczne załączanie kolejnych par kół zębatych, w skrzyni powershift dochodzi dodatkowy element. Jest nim zespół sprzęgieł wielopłytkowych, sterowany elektrohydraulicznie. Odpowiada on za przełączanie kolejnych biegów dostępnych pod tzw. „obciążeniem”. Dzięki temu podczas pracy z obciążeniem możemy zmienić bieg a maszyna nam nie stanie – zmiana odbywa się niemalże nieodczuwalnie.

 Zużycie eksploatacyjne

 Jednoznaczne określenie czasu po jakim zużyje się dany element przekładni nie jest prostym zadaniem, bowiem składa się na to wiele czynników. Począwszy od sposobu użytkowania maszyny (ciężka/lekka praca), operatora, stosowanych olejów, filtrów jak i przestrzegania interwałów wymiany, kończąc na niezbyt częstych ale możliwych wadach fabrycznych. Nie bez znaczenia są także materiały jakie zostały użyte podczas poprzedniej naprawy. Na rynku, oprócz części dostępnych w ASO, możemy znaleźć wiele zamienników różnej jakości. Dlatego też, jedne skrzynie już po przepracowaniu 5 tys. mth kwalifikują się do naprawy, zaś inne bezproblemowo osiągnąć 10 a nawet 15 tys. mth. Sporadycznie zdarzają się producenckie „wpadki”, które bez względu na jakość obsługi nie będą służyły nam wiernie, jednak do zdecydowanej większości przekładni powershift sprawdzi się powiedzenie „jak dbasz tak masz”.

 Pękające kosze

 Bywa też tak, że awaria nie jest ani winą użytkownika ani czasu. Tego typu awarią jest pęknięcie kosza sprzęgłowego. Jest to dość powszechne zjawisko występujące w różnych wariantach skrzyń powershift produkcji ZF i to już od modeli z lat 80', jakie mogliśmy spotkać między innymi w ciągnikach …

→ Cały artykuł można znaleźć w kwietniowym wydaniu miesięcznika "Farmer"

→ Zamów prenumeratę aby zawsze być na bieżąco