System precyzyjnego prowadzenia maszyn to jeden z tych elementów wyposażenia ciągników, który każda firma aspirująca do miana nowoczesnej chciałaby posiadać. Tym lepiej, jeśli taki system można nazwać dedykowanym czy fabrycznym.

Niedawno istotny krok na drodze do poszerzenia oferty wykonał japoński producent Kubota, poprzez zawarcie partnerstwa z amerykańskim przedsiębiorstwem Smart Path Systems z Indianapolis. Dzięki współpracy obu firm, Kubota będzie mogła zaoferować swoim klientom nowe systemy precyzyjnego prowadzenia, w tym „autopilota”. Pierwszymi produktami, których lista zostanie wydłużona o systemy od SPS, będą ciągniki serii B, L i M oraz kosiarki serii F. Przynajmniej jeżeli chodzi o rynek amerykański.

- Kubota przeciera szlaki w tym segmencie maszyn. Zastosowanie nawigacji Smart Path Systems jest konsekwencją naszego dążenia do ciągłego rozwoju. Ponadto dajemy naszym klientom narzędzia, których od nas oczekiwali, aby móc pracować bardziej efektywnie i skutecznie. Partnerstwo z SPS da nam dostęp do zaawansowanej technologii, która przyczyni się do uatrakcyjnienia naszej oferty i w przyszłości zaowocuje nowymi rozwiązaniami - powiedział Todd Stucke wiceprezes marketingu i obsługi produktu oraz projektów strategicznych w Kubocie.

Nawigacja polowa w produktach Kuboty nie jest w prawdzie niczym nowym, wszak ciągniki serii M są do niej przygotowane. Nowością jest pojawienie się tego typu systemów w maszynach tak małych jak chociażby seria B czy samojezdne kosiarki serii F. Firma SPS specjalizuje się w projektowaniu systemów właśnie dla tego typu, małych, maszyn.

Dzięki zastosowaniu podwójnej anteny GPS, możliwe jest osiągnięcie bardzo wysokiej dokładności (rzędu kilku centymetrów), a to jest szczególnie przydatne podczas automatyzacji prac komunalnych np. koszenia boisk czy nanoszeniu na nie linii.

Ciekawym rozwiązaniem jest także możliwość sterowania za pomocą programu instalowanego na urządzeniu z systemem Android np. tablecie. Produkty wyposażone w nawigacje SPS, zyskają również możliwość grupowania we floty, z możliwością podglądu aktualnego położenia, bieżącego zadania czy przesyłania komunikatów.

Niestety, póki co nie wiadomo jeszcze, czy te udogodnienia zostaną wprowadzone także do maszyn sprzedawanych na innych rynkach.