Prace takie jak opryski czy rozsiew nawozów wymagają wiedzy dotyczącej prędkości z jaką porusza się ciągnik aby dobrze ustalić ilość wypryskiwanej na hektar cieczy lub ilość nawozu jaką zamierzamy wysiać. Można to robić co prawda na przysłowiowe oko ale nie jest to w żadnym przypadku zasadne, kiedy niewielkim kosztem można ciągnik w prędkościomierz doposażyć.

Dla potrzeb takich prac całkiem dobrze sprawdza się licznik rowerowy, którego koszt nie przekroczy zwykle 50 zł. Potrzeba tylko chwilę czasu by go zamontować i odpowiednio skalibrować aby wskazywał właściwą prędkość. Ważne jest aby zakupić licznik przewodowy w którym trzeba będzie co prawda przedłużyć przewody, ale dzięki temu sygnał z czujnika zamontowanego na przednim kole będzie dopływał w sposób niezakłócony. W przypadku modeli bezprzewodowych czujnik nie może być oddalony od licznika o więcej niż 1 m, co w przypadku ciągnika jest stanowczo za krótką odległością.

Pierwszą rzeczą jaką należy wykonać jest zamontowane czujnika zliczającego obroty koła, najlepiej na przedniej osi (zwłaszcza w przypadku maszyn bez przedniego napędu). W przypadku Ursusa C-360 najlepszym miejscem do tego jest prawy przedni czop zwrotnicy, do którego należy przyspawać kawałek pręta do którego zamontujemy czujnik.

Kolejnym elementem do zamocowania jest magnes dzięki któremu czujnik będzie wiedział jak szybko obraca się koło. W naszym przypadku aby zamontować magnes należało przyspawać do obciążnika przedniego koła nakrętkę na której umieszczono magnes. W tym miejscu trzeba pamiętać aby odległość miedzy magnesem a czujnikiem nie była większa niż 5-6 mm.

Kiedy uporamy się już z zamontowaniem czujnika i magnesu, należy przedłużyć przewód pomiędzy czujnikiem a licznikiem do czego potrzeba będzie około 3,5 m kabla dwużyłowego. Ważne jest aby wszystkie połączenia były dobrze zaizolowane, do czego znakomicie nadają się osłonki termokurczliwe. Dzięki takim zabiegom licznik nie będzie wrażliwy na działanie czynników atmosferycznych i będzie wskazywał prawidłowe wartości.

W tym momencie można już montować licznik w kabinie ciągnika, co z racji tego że jest on przeznaczony na kierownicę rowerową znacznie uprości dospawanie do słupka kabiny kawałka rurki o średnicy ¾ cala.