Republika Argentyńska

Podobnie jak pozostałe państwa leżące na kontynencie południowoamerykańskim, swoją niepodległość uzyskała od dawnego zarządcy, czyli Hiszpanii w XIX wieku, a dokładnie w 1816 r. W świecie, Argentyna, jest znana głównie z: płomiennego tanga, bardzo zdolnych piłkarzy, wyjątkowo długich i pogmatwanych telenowel (dorównujących tym z Brazylii i Wenezueli), oraz wyjątkowego pecha do bankrutowania. Pod tym ostatnim względem, można powiedzieć, że Argentyna miałaby ochotę zająć niezbyt chlubne pierwsze miejsce na liście najczęściej bankrutujących państw na świecie. Zapewne gdyby nie państwa afrykańskie oraz sąsiad - Chile, tak by się stało. Co wydaje się dość dziwne, jeżeli spojrzymy na argentyńską gospodarkę, która już od zarania dziejów tego kraju była w dość dobrej formie, a obecnie jest to jedno z najbogatszych państw obu Ameryk oraz należące do G20.

Zostawmy jednak kryzysy i ekonomiczne zawirowania, które nie są niczym niezwykłym w całej Ameryce Łacińskiej i tak szybko jak przychodzą, tak nie pozostaje po nich ślad, przynajmniej do kolejnego, można by rzec tradycyjnego, upadku.

Swojemu wyważonemu położeniu, Argentyna, zawdzięcza jedne z najbardziej różnorodnych warunków klimatycznych i glebowych. I tak na północy kraju, mamy gorący i wilgotny tropik podobny do tego w Brazylii, podczas gdy nieco poniżej od wybrzeża Atlantyku po centralną część kraju rozciąga się Pampa, z idealnymi warunkami przede wszystkim do wypasu ogromnych ilości bydła, owiec, koni.

Argentyńskie stepy Pampy to także pokaźne połacie czarnoziemów. Tylko niewielka część Argentyny (równina Chaco, część Patagonii i skalista część Andów) jest nieprzydatna z punktu widzenia rolnictwa. Nie dziwi więc fakt, iż w Argentynie znajdziemy uprawy niemal wszystkich roślin, od różnorodnych odmian ziemniaka, przez herbatę, kakaowiec, cytrusy, jabłka, pszenicę, bawełnę, warzywa, yerba mate, ryż kończąc na wieluset hektarowych polach kukurydzy, soi czy w końcu winogronach, z których powstają znane i cenione na całym świecie argentyńskie wina.

Jednak wszystko to, trzeba najpierw jakoś wyprodukować, a do tego argentyński rolnik potrzebuje maszyn. Co ciekawe, większość firm, zajmujących się produkcją maszyn i narzędzi rolniczych, w tej części świata, to firmy właśnie argentyńskie lub spółki typu joint-venture. Oczywiście, Argentyna, nie jest zamknięta na inne marki, jednak kraj ten zdecydowanie ma się czym pochwalić.