PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Przegląd maszyn rolniczych z całego świata - Indie

Autor: Grzegorz Szularz

Dodano: 25-12-2015 07:22

Tagi:

Rolnictwo stanowi podstawę każdej społeczności i każdego kraju. Nie dziwi więc fakt, że od czasu rozpoczęcia mechanizacji rolnictwa, ludzie z całego świata organizują się by wspólnie opracowywać maszyny, usprawniające prace na roli. A jak wyglądają rezultaty ich prac?



Republika Indii

To kraj liczący ponad miliard dwieście milionów mieszkańców i wszystko wskazuje na to, że niebawem Indie, będą bardziej zaludnione od Chińskiej Republiki Ludowej. Tym większe może być zaskoczenie, gdy wspomni się o całkowitej samowystarczalności tego kraju pod względem produkowanej żywności. Jednakże na ten fenomen pada dosyć ponure światło, rzucane przez liczba osób cierpiących głód w wyniku życia w ubóstwie. Hinduski rząd od lat próbuje przeciwdziałać temu problemowi z raczej lepszymi niż gorszymi wynikami.

Od 1991r. zmienił się model gospodarki Indii, z tego sformowanego przez rządy Jawaharlala Nehru, w którym to państwo decydowało o rozwoju, na znacznie bardziej liberalny z dużym udziałem prywatnych przedsiębiorstw. Rewolucja gospodarcza przełożyła się na rewelacyjny sukces dający Indiom pozycję tuż pod światowym podium (USA, Chiny, Japonia). A skoro niemal pół miliarda hindusów pracuje w branży rolniczej, nie dziwi więc fakt iż niemal każda większa huta, stalownia czy firma z branży motoryzacyjnej ma w swojej ofercie maszyny i narzędzia rolnicze. Wiele firm, zaczynało właśnie od produkcji prostych narzędzi a później stopniowo rozszerzała swoją produkcję.

 Moc z Indii – Force Motors LTD

Force Motors rozpoczęło swoją działalność w 1958r. Od produkcji, a jakżeby inaczej, trójkołowych lekkich pojazdów napędzanych silnikami motocyklowymi. Niespełna kilka lat później podjęta została współpraca z koncernem Daimler i tak firma włączyła do swojej oferty samochody użytkowe marki Mercedes.

Sześć lat po zmianie profilu gospodarczego, czyli w 1997r. Froce zajął się produkcją ciągników rolniczych – Balwan, napędzanych oczywiście silnikami Mercedesa.

Obecnie Force Motors, może pochwalić się dwoma liniami ciągników, wspomnianym Balwanem i modelami sadowniczymi. Oczywiście, oprócz ciągników firma wciąż produkuje samochody użytkowe, oferując ponad 20 modeli w wersjach osobowych, dostawczych, terenowych itd.

 Balwan - hinduskie ciągniki z sercem Mercedesa

Przyjrzyjmy się bliżej serii Balwan, na którą składa się pięć modeli: 330, 400, 450, 500 i 550 o mocach odpowiednio od 31 przez 40, 45, 50 do 51 KM. Z racji oczywistych analogii do dawnych, rodzimych produktów Ursusa C330 i C350, warto skupić się właśnie na tych modelach.

Co zatem otrzyma hinduski rolnik wybierając model 330? Po pierwsze silnik na licencji Mercedesa z lat 80 i 90. Trzycylindrowy, o pojemności 1947 cm3, z wtryskiem bezpośrednim i mocy maksymalnej 31 KM przy 2200 obr/min, oczywiście chłodzony cieczą.

Z silnikiem, poprzez jednotarczowe suche sprzęgło, sprzęgnięta jest ręczna skrzynia biegów o ciągłym zazębieniu o ośmiu przełożeniach do przodu i czterech do tyłu. WOM może pracować z dwiema prędkościami 540 i 1000.

Należy również wspomnieć o hydraulice opartej o komponenty Boscha i udźwigu tylnego podnośnika wynoszącym 1100 kg. To przyzwoity wynik jak na taki mały ciągnik.

Balwan 550 to największy i najmocniejszy produkt w ofercie Force Motors. Tutaj również znajdziemy silnik Mercedesa, czterocylindrowy o pojemności 2596 cm3 i mocy maksymalnej 51 KM przy 2600 obr/min. W odróżnieniu od najmniejszej 330, wszyscy starsi bracia otrzymali dwupłytkowe sprzęgła umożliwiając uzyskiwanie niezależnych prędkości WOM, zawsze 540 lub 1000 oraz co ważne podczas manewrowania - hydrauliczne wspomaganie kierownicy.

Wracając do 550-tki. Skrzynia biegów jest jak w modelu 330: osiem przełożeń do przodu i cztery do tyłu. Co ciekawe, jest to skrzynia w układzie "Transaxle", czyli wraz ze skrzynią biegów zintegrowany jest mechanizm różnicowy. W przypadku Balwana, takie rozwiązanie miało na celu osiągnięcie jak najmniejszej długości całkowitej oraz zminimalizowanie ilości połączeń między kolejnymi elementami, co korzystnie wpływa na łatwość produkcji oraz gwarantuje mniejszą liczbę punktów z których potencjalnie może wyciekać olej przy niezbyt troskliwej ręce użytkującego.

Udźwig podnośnika w przypadku modeli od 400 do 550 to maksymalnie 1450 kg.

Cena? Na rynku hinduskim, za model 550 trzeba zapłacić około 6,6 Lakh rupii (1 Lakh to 100.000 jednostek; kurs INR do PLN to około 0,059 zł za 1 rupię indyjską), czyli około 39 tys zł. Natomiast model 330 Force Motors wycenia na około 4,75 Lakh rupii czyli około 28 tys zł.

Pomimo iż firma prowadzi działalność niemal na wszystkich kontynentach, nie zawsze wiąże się to z pełną ofertą produktową. Dlatego też, próżno szukać Balwanów na naszym rynku.

Mahindra Group

Jeżeli ktoś śledził historię upadku Fabryki Samochodów Osobowych, zapewne pamięta szumne zapowiedzi polityków o odczarowaniu marnego losu zakładu zaklęciem: "Mahindra & Mahindra". Treść tego żartobliwego zapowiadania wejścia nowego inwestora, to tak naprawdę nazwa koncernu motoryzacyjnego z Indii, wchodzącego w skład gigantycznej grupy Mahindra, która działa na rynku od 1945r.

Koncern jest obecny na całym świecie, prowadząc działalność niemal w każdej branży - od wspomnianej szeroko pojętej motoryzacji, przez przemysł maszynowy, lotniczy, branżę militarną także kosmonautykę, motor-sporty (np. Formułę E) no i oczywiście branżę maszyn rolniczych.

W skład działu rolniczego Mahindra Tractors wchodzą takie marki jak: Swaraj, Mahindra Gujarat (najstarszy producent ciągników powstały dzięki firmie Zetor), Shaktimaan, Farmplus, FengShou, Lenar – dwie ostatnie to marki chińskie w których Mahindra ma pakiet większościowy.

Co może zadziwić, mieszkańca Europy, który niewiele słyszał i prawdopodobnie nigdy nie widział ich produktów, Mahindra sprzedaje najwięcej ciągników spośród wszystkich producentów na świecie. Gdzie? Wszędzie, na każdym kontynencie za wyjątkiem: Europy i biegunów. Kilkadziesiąt lat temu byłoby to działanie mocno nierozważne, jednak dziś, rynek europejski staje się coraz bardziej marginalny.

A co znajdziemy w ofercie Mahindry? Tu, również należałoby odpowiedzieć krótko – wszystko. Jadnak rozwijając myśl powinniśmy zacząć od oczywistej oferty bardzo prostych ciągników podobnych do tych jakie sprzedaje Force India. Wspomniana najstarsza firma Mahindra Gujarat, może pochwalić się aż jedenastoma modelami Shaktimaan o mocach od 30 do 60 KM.

Parametry? Niemal identyczne co w przypadku Balwanów od Force India. Co ciekawe, ofertę uzupełnia jeden ciągnik Hindustan, projektu tej samej firmy, która od 1957 r. wytwarza uroczy model Ambassador bazujący na brytyjskim Morrisie Oksfordzie – czyli charakterystycznej, białej lub żółtej, garbatej taksówce znanej z ulic hinduskich miast. Jest to najmocniejszy ciągnik, obok Shaktimaana 60, o mocy 60 KM. W dodatku w standardzie oferuje on wspomaganie kierownicy.

Przechodząc do oferty Mahindry. Podstawę jak zawsze stanowi potężna ilość prostych ciągników o mocach od 20 do 60 KM. Do tego dochodzą: oferta przeznaczona na rynek chiński (FengShou, Lenar), seria mForce nowoczesnych ciągników o mocach do 105 KM, ponadto serie 2000, 3000, 4000 i 5000 o mocach od 30 do 70 KM oraz pokaźna ilość narzędzi, ładowarek, wszędołazów oraz kombajnów zbożowych. I na tych ostatnich warto się zatrzymać.

Żniwa po hindusku

Klasycznym rozwiązaniem, które niemal natychmiast przywodzi na myśl chociażby Bizona Z056, jest Swaraj 8100. Napędzany silnikiem Ashok Layland, o mocy 105KM, z przekładnią o trzech przełożeniach, kombajn, jest typowym przedstawicielem nieistniejącej już w europie, prostoty wykonania. Choć znajdziemy w nim takie rozwiązania jak hamulce tarczowe, hydrauliczne wspomaganie kierownicy czy możliwość fabrycznego doposażenia w zamkniętą kabinę z klimatyzacją.

Mechaniczna regulacja prędkości podzespołów (motowideł, młocarni, wytrząsaczy, sekcji czyszczących), oparta o wariatory, hydrauliczna regulacja położenia hedera o szerokości zaledwie 4,2 m - to coś co wszyscy dobrze znamy. Do tego pięć wytrząsaczy klawiszowych o łącznej powierzchni 5,2 m2, dwie sekcje czyszczące: dolna i górna odpowiednio 2,28 m2 i 1,55 m2 oraz zbiornik na ziarno mieszący 2,5 m3.

Cena? Około 100 tys. zł. Najbliższy dealer Swaraja: Sopore w stanie Dżammu i Kaszmir. Choć Mahindra ma niewielką sieć sprzedaży w Serbii, Macedonii i Turcji to niestety nie oferuje tam wszystkich swoich maszyn.

Nieco mniej klasyczne, choć dużo bardziej ciekawe rozwiązanie kwestii żniw, prezentuje Mahindra Arjun 605, będąca narzędziem zaczepianym do ciągnika... lub raczej zaczepianym pod ciągnik. W zasadzie do poprawnego działania ciągnik i kombajn muszą dokonać swoistego scalenia w jedną maszynę.

Na pewno wiele osób kojarzy Bizona Z020 Zagon, który miał niejako stanowić swojego rodzaju substytut typowego kombajnu. W swoim założeniu, prosty, niewielki, pasujący do Ursusa C350/360, w rzeczywistości mocno niedopracowany, awaryjny i powolny, nie znalazł uznania wśród rolników. Ustępował wszystkim ciągnionym kombajnom, a także poczciwej Vistuli.

Hindusi poszli o krok dalej i postanowili do kombajnu w którym brakowało całego układu napędowego dodać ramę do montażu właśnie ciągnika rolniczego. Tak powstała koncepcja kombajnu, który pozbawiony jest wielu drogich i czasochłonnych w produkcji elementów, a co za tym idzie jest tańszy i bardziej dostępny. W Europie i USA, takie rozwiązania również były znane, ale kompletnie się nie przyjęły.

Do pracy potrzebuje jedynie ciągnika rolniczego. Kwestia mocy nie stanowi większego problemu bo im słabszy ciągnik tym po prostu wolniejsza praca. Standardowo, do takich maszyn wymagane są ciągniki o mocach około 60 KM czyli tak samo jak w przypadku Z020. A co zatem otrzymamy?

Po pierwsze możliwość kierowania z siedzenia ciągnika, bowiem oprócz napędu także układ kierowniczy jest sprzęgany do kombajnu. Po drugie wszystkie przełożenia dostępne w ciągniku, gdyż napęd kół kombajnu jest przekazywany z kół łańcuchowych zainstalowanych zamiast jezdnych. Zakres prędkości w przypadku modelu z ciągnikiem Arjun to od 3,16 km/h do ponad 30 km/h, co usprawnia przejazdy pomiędzy polami.

To co najważniejsze w kombajnie, a więc heder i zespół młócący, zostały przeniesione z normalnego, aczkolwiek bardzo kompaktowego kombajnu. Szerokość robocza hedera 3900 mm, a szerokość tnąca 3600 mm. Młocarnia, podobna do tej w Swaraju, odpowiednio pomniejszona aby mogła być napędzana przez ciągnik, choć wciąż mamy do dyspozycji pięć wytrząsaczy klawiszowych, regulowany bęben młócący oraz opcjonalną sieczkarnię słomy. Wszystko to daje około 1-1,5 ha wydajności (pszenica) w zależności od zastosowanego ciągnika i parametrów zboża.

Mahindra nie jest jedyną firmą, która produkuje tego typu proste kombajny (Standard, Balkar, Preet), których cena zwykle stanowi około połowę ceny samojezdnych, "większych braci".

Powiew nowoczesności

Na koniec, by nie pozostawiać wrażenia jakoby hinduski przemysł maszyn rolniczych, to tylko proste traktory i sprytne pół-kombajny, jedna z najnowocześniejszych propozycji: ciągnik mForce w wersjach 105S i 105P, oferowany np. w USA, Australii czy RPA.

Model 105S i 105P napędza turbodoładowany, czterocylindrowy silnik konstrukcji Mahindry o mocy 105 KM przy 2300 obr/min. Motor ten spełnia normę Tier 4.

Tuż za wielopłytkowym mokrym sprzęgłem, może znaleźć się jedna z dwóch skrzyń biegów. Ręczna skrzynia o 12 przełożeniach z elektrohydraulicznym rewersem lub skrzynia typu powershift o 24 przełożeniach, w standardzie z ośmioma biegami pełzającymi.

Układ hydrauliczny jest oparty na pompie o wydatku 60 l/min oraz rozdzielaczach sterowanych elektrohydraulicznie. W standardzie znajdziemy trzy pary szybkozłączy z możliwością rozszerzenia do czterech dla wersji P oraz dwa z możliwością rozbudowy do trzech dla wersji S. WOM może się kręcić z trzema prędkościami: 540/750/1000 (wersja P) lub dwiema 540/1000 (wersja S). Udźwig tylnego podnośnika wynosi 3100 kg.

Niezależnie od wersji, dostaniemy komfortową kabinę, z ogrzewaniem i możliwością doposażenia w klimatyzację. Układ kierowniczy ze wspomaganiem, oraz dodatkowe oświetlenie przestrzeni roboczej z przodu oraz z tyłu. Obie wersje, są przystosowane do pracy z podnośnikiem czołowym. A wszystko za 63,4 tys. USD (250 tys. zł przy kursie 3,93 zł) w przypadku S lub 70 tys. USD (275 tys. zł przy kursie 3,93 zł) w przypadku P. Na obie wersje producent przewiduje 5 lat gwarancji.

Indie to kraj, który zaskakuje nie mniej niż inne rozwijające się gospodarki, a jako państwo azjatyckie, przesiąknięte tamtejszym podejściem do biznesu ukierunkowującym ekspansję każdego przedsiębiorstwa we wszelkie możliwe strony, z coraz większymi sukcesami idzie na przód. Zapewne nie małą zasługę odegrał tutaj wieloletni wpływ brytyjskiej myśli technicznej, jeszcze z czasów Wiktoriańskich, gdy Anglia była potęgą w każdej technicznej dziedzinie, a Indie stanowiły część Imperium. To wszystko sprawia, że hindusi jak mało kto potrafią łączyć stare sprawdzone rozwiązania z duchem nowoczesności, bez nadmiernego kopiowania.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • Sinecod 2015-12-25 19:43:32
    Jeżeli piszecie o Mahindrze to warto też by wspomnieć o współpracy z Ursusem. Ciągniki naszej marki oferowane na rynek brazylijski są właśnie produktami indyjskiej Mahindry, dla przykładu model 2-50:

    http://tractors.wikia.com/wiki/Ursus_2-50
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.92.153.90
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!