Po pierwszym półroczu 2015 r. dane IBRM Samar wskazują, że zarejestrowanych zostało ponad 9,7 tys. nowych ciągników i 7,5 tys. używanych. To sytuacja odwrotna do tego co było 2-3 lata temu. Przykładowo w 2012 r. nowych maszyn zarejestrowano 10, 4 tys., natomiast używanych – 7,3 tys.

Na taki stan rzeczy wpływ ma przede wszystkim dostępność do środków unijnych, wykorzystywanych na zakup maszyn. W chwili obecnej są one wyczerpane, choć w ostatnich 2-3 miesiącach odnotowano wzrosty sprzedaży z powodu realizacji „ostatniego rozdania” dotacji w ramach działania Modernizacja gospodarstw rolnych.

Drugi powód zwiększonej sprzedaży maszyn z „drugiej ręki” to dość niskie ceny płodów rolnych.

- Kiedy są niższe ceny żywca, mleka lub zboża, obserwujemy wzmożony ruch w interesie. Rolnicy zaczynają wtedy lepiej kalkulować opłacalność zakupu danej maszyny. Po prostu zakup nowego ciągnika, sieczkarni czy innego sprzętu bardzo często nie jest uzasadniony ekonomicznie zwłaszcza w mniejszych gospodarstwach czy takich które zaczynają się rozwijać i muszą sporo zainwestować w sprzęt, a na nowy na razie ich nie stać – mówi przedstawiciel jednej z firm zajmujących się handlem używanymi maszynami na terenie Wielkopolski.

Najlepszym okresem w handlu używanymi maszynami, są tradycyjnie miesiące zimowe i wczesnowiosenne (rekordowy marzec –niemal 2,1 tys. zarejestrowanych używanych ciągników). Rolnicy mają wówczas nieco więcej czasu na znalezienie odpowiedniej oferty. Jest to również okres wypłat dopłat bezpośrednich.