Zima to najlepszy okres na poważne remonty maszyn, a zwłaszcza na naprawę główną silnika. Bez większego problemu można wyłączyć ciągnik z eksploatacji na przykład na dwa tygodnie. Ponadto w firmach zajmujących się naprawami sprzętu rolniczego, zimą panuje mniejszy ruch, a w związku z tym terminy realizacji usług są krótsze.

Trzeba jednak zastanowić się ,w jaki sposób przeprowadzić naprawę, aby jej skutek był zgodny z oczekiwaniami, a doskonała kondycja utrzymała się przynajmniej przez kilka kolejnych lat. Niestety, jednostki napędowe ciągników rolniczych są coraz nowocześniejsze, a koszt kompleksowego remontu może wynieść nawet kilkanaście tys. zł.

Czy warto naprawiać?

Mimo wysokich kosztów, naprawa główna jest jedynym uzasadnionym ekonomicznie sposobem na przywrócenie silnikowi dawnej świetności. Tak naprawdę nie ma alternatywy. Nowy motor jest zbyt drogi – jego wartość może przekroczyć wartość ciągnika. Z kolei kupno używanego niesie ze sobą ryzyko, że będzie on w takim samym lub gorszym stanie niż obecny. To, że sprzedający udziela gwarancji rozruchowej pozwala wierzyć tylko w to, że w silnik da się uruchomić bez większych problemów.

Jeśli wszystko wskazuje na to, że remont jest nieunikniony, trzeba podjąć decyzją czy i komu zlecić tak poważną naprawę, czy może wykonać ją samodzielnie (jeśli czujemy się na siłach).

Drogo, ale pewnie

Skorzystanie z usług firmy specjalizującej się w naprawach generalnych silników wysokoprężnych jest sposobem najdroższym, ale również najpewniejszym. Atutem takich firm jest doświadczenie, kompleksowość wykonywanych czynności (od szlifu wału korbowego po naprawy układów wtryskowych), wykorzystywanie części o sprawdzonej jakości, no i oczywiście gwarancja, którą zazwyczaj udzielają na okres 6 miesięcy lub w przypadku silników do kombajnów zbożowych – na jeden sezon.

Profesjonalne firmy, jak na przykład: Zakłady Mechaniczne Zwoleń czy też Zakład Remontów Silników Wysokoprężnych w Iławie RSY SA, po naprawie głównej przeprowadzają test i końcową regulację charakterystyki na specjalnych hamowniach, dzięki czemu można mieć pewność, że silnik dysponuje parametrami porównywalnymi z nową jednostką.