PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Rolnicy docisną pedał gazu - zmieni się dopuszczalna prędkość dla ciągników?

Rolnicy docisną pedał gazu - zmieni się dopuszczalna prędkość dla ciągników? Być może już za kilka miesięcy ciągniki będą mogły jeździć szybciej niż 30 km/h, fot. kh

Autor: Tomasz Parzybut

Dodano: 11-12-2015 08:05

Tagi:

Zapowiadają się spore zmiany... na szczęście, na lepsze. Według naszych informacji posłowie klubu Prawa i Sprawiedliwość planują nowelizację ustawy o ruchu drogowym, która umożliwi prowadzenie ciągników z większą prędkością. Po zmianach, traktorem będzie można jechać do 50 km/h.



Rolnictwo w ostatnich kilkunastu latach przeszło dużą rewolucję technologiczną. Pomimo iż po polach i drogach jeździ wiele nowoczesnych ciągników, ciągle obowiązują przepisy ruchu drogowego, które określają, że maksymalna prędkość poruszania się ciągnika rolniczego po drogach publicznych to 30 km/h. Nie można tego mylić z przepisami dotyczącymi homologacji tych maszyn, które dopuszczają do sprzedaży naszego kraju ciągniki których prędkość maksymalna jest ograniczona do 40 km/h.

O przymiarkach do długo oczekiwanej zmiany mówiło się w sejmowych kuluarach od kilku tygodni. Zapytaliśmy o nie przedstawicieli rządu, w tym Krzysztofa Ardanowskiego. Poseł PiS nie chciał potwierdzić naszych informacji, ale przyznał, że nad nowelizacją warto się poważnie zastanowić:

- Trzeba to na pewno dokładnie przedyskutować. Nie wiem do końca, czy zmiany powinny dotyczyć wszystkich ciągników, czy należy określić jakieś dodatkowe wymogi. Nie ma wątpliwości, że ciągniki są inne niż kilkadziesiąt lat temu. Wydaje się być logicznym, że skoro producenci wypuszczają z fabryk maszyny mogące swobodnie jechać do 50-60 km na godzinę to powinno się zmienić przepisy - mówi Ardanowski.

Według nieoficjalnych informacji, nowelizacja ma być wprowadzona do kwietnia przyszłego roku. W przypadku głosowania, posłowie PiS prawdopodobnie będą mogli liczyć na poparcie innych klubów.

- Słyszę o tym po raz pierwszy, ale na zdrowy chłopski rozum powinniśmy to poprzeć – przyznaje Eugeniusz Kłopotek, poseł PSL-u.

Wszyscy są zgodni, że obecny przepis jest archaiczny i nie nadąża za nowoczesną techniką.

- Rozumiem, że przepisy były robione z myślą o dawnych ciapkach: Ursusach C- 330 czy C-60, które jeździły wolniej – sądzi poseł Kłopotek.

Poza tym większa prędkość maszyn rolniczych to za granicą standard. Potwierdza to Władysław Serafin, prezes Kółek Rolniczych:

- Często uczestniczę w wielu wystawach rolniczych, m.in. w Brazylii, tam dla przykładu nowe ciągniki poruszają się po drogach z prędkością do 100 km/h. Szybkość przemieszczania się ciągnika też ma znaczenie, dlatego nie ma co zachowywać standardów starych.

Ciągniki, od lat robią spore utrudnienia na drogach, szczególnie tych jednopasmowych. Pan Marcin z Bielanki w powiecie dolnośląskim wspomina, że sąsiedzi trochę z przekąsem pytają się go za każdym razem o której będzie wyjeżdżał. Drogi szczególnie w tej części Polski są bardzo wąskie i kręte, a pobocza przypominają wąwozy.

- Tak naprawdę droga jest na „półtora osobówki”, raz na 3 kilometry jest zatoczka i trzeba się tam zatrzymać. Staram się przepuszczać jak najwięcej aut, ale umówmy się, ja też chcę jak najszybciej zrobić swoje – kończy.

Potocznie nazywane przez pozostałych kierowców „zawalidrogi” nie mogą także liczyć na wyrozumiałość policjantów – Nie wiem jak to jest – mówi pan Mariusz z Zach w powiecie janowskim. - Ale latem u nas jest zawsze jakieś polowanie na rolników. A to robią akcje z alkomatem, a to sprawdzają stan przyczepy. Raz dostałem mandat za prędkość, przekroczyłem ją o 8 km – załamuje ręce.

Dziwi się temu także Władysław Serafin. - Minimum komunikacyjne jakie jest na drogach w obszarach zabudowanych to 50 km i powinno ono być dopuszczone także w przypadku ciągników.

Według danych KRUS-u, w roku 2014 doszło w Polsce do 132 wypadków drogowych z udziałem maszyn rolniczych. Rolnicy nie mają wątpliwości, że byłoby ich mniej gdyby maszyny mogły poruszać się szybciej.

Niewielka prędkość prowokuje ryzyko, kierowcy niecierpliwią się i kompletnie niepotrzebnie ryzykują swoje zdrowie – uważa nasz przedmówca z Zach. Podobnie jak Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowych Rad Izb Rolniczych dodaje, że obecne ryzyko stwarzane przez wielkogabarytowe maszyny w porównaniu z dawnymi czasami jest zdecydowanie mniejsze.

- Na pewno traktor nie jest taką przeszkodą jaką kiedyś była furmanka konna. Każda maszyna jest oświetlona, ma też dodatkowe światło ostrzegawcze. Pozostali kierowcy widzą z daleka, że jedzie maszyna wolnoporuszająca się.

 Przewodniczący Krajowych Rad Izb Rolniczych zaznacza, że zmiana prędkości powinna dotyczyć przede wszystkim ciągników z amortyzowaną przednią osią. Prędkość powinna być też zależna od tego co podczepiamy do ciągnika.

- Jazda musi być bezpieczna, poza tym warto byłoby rozróżnić prędkość dla samego ciągnika oraz z podwieszoną maszyną - mówi Szmulewicz

Zgadza się z tym Władysław Serafin. – Trzeba regulować przepisy, tak jak w osobówkach, tam samochody z przyczepą kempingową też mają ograniczoną prędkość. Także ciągnik z oprzyrządowaniem powinien mieć większe ograniczenie, choć z drugiej strony po drogach poruszają się również tiry z często 20-tonową przyczepą i one jeżdżą z prędkością 90 km na godzinę.

Dlatego idąc krok do przodu pytamy Wiktora Szmulewicza, czy nie powinno się od razu zwiększyć prędkości np. do 70 km/h? - Moim zdaniem optymalna prędkość to 60 km/h.

Kiedy i w jakim kształcie powstanie nowelizacja, przekonamy się pewnie niebawem.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (19)

  • KozackiFarmer15 2018-02-22 16:54:44
    Tak to jest to o czym marzyłem
    Wkoncu będę mógł jechać 50 km/h moim TRAKTORKIEM !!!!!!!
  • Spychalski 2015-12-16 01:03:43
    Dopuszczalna predkosc, to nie predkosc minimalna.. Kierowca ciapka pojedzie 25, a bamber ktoremu Bruksela w polowie zasponsorowala Fendta bedzie mogl smigac 50. Jest tak..? frajerzy..?
  • jasiu 2015-12-15 17:39:24
    Bardzo dobry pomysł. Mam gospodarstwo na dolnym Śląsku w pole jeżdżę 27km i ciągnik który mógł by jechać 56km/h ale jest ograniczony do 40. Jak najbardziej za.
  • xxx 2015-12-15 16:30:36
    widzę entuzjazm wśród niektórych w sprawie wyższych prędkości dla ciągników, ale kurczę nie szalejmy. wyobraźcie sobie ciągnik który jedzie 50-tką po gminnej nierównej drodze asfaltowej z zawieszonym 3 m agregatem lub 5 skibowym pługiem obrotowymna resorze który waży koło 2 ton i wystaje kawał do tyłu, jeszcze rolnik nie przełożył śruby na sztywny bolec tylko jedzie z pola na tzw. pływaku. cała droga jego- nie wierze że utrzyma tor jazdy.
  • garek 2015-12-14 18:30:32
    Będzie! Będzie zabawa!
    Będzie się działo!
    I znowu nocy będzie mało.
    Będzie głośno, będzie radośnie
  • ajato 2015-12-12 11:17:28
    Ustawa szczególnie przydatna dla dziadów w państwowych ciągnikach.
  • Ania 2015-12-11 21:29:03
    Jak już poprawiać ustawę o ruchu drogowym, to przydałoby się wyłączyć dojazd do pól i gospodarstw z ograniczeń dotyczących ciężaru. Powszechną praktyką stało się ustawianie ograniczeń (np. 8 t, czy 15 t) na drogach gminnych czy powiatowych. A jak my mamy funkcjonować w takich ograniczeniach? Mamy wrócić do wozów konnych by zwieźć plony, czy przywieźć nawozy? Nie wspomnę już o ciężarówce wapna.
  • nika 2015-12-11 19:06:32
    rząd chce pokazać że robi coś.
    Tylko czy coś istotnego?
    Mało kto ma szybki ciągnik, ba bardzo rzadko policja się czepia ciągników. Tak długo jak są sprawne to nawet do kontroli nie zatrzymują (plandeki założone, światła są i jazda).
    Prędkość nie ma tutaj znaczenia ale rząd coś robi ;)
  • Alek 2015-12-11 18:17:41
    W teorii wszystko ładnie, ale w praktyce już trochę gorzej. Podniesienie prędkości nie zmniejszy problemu w przypadku tzw. lepperów którzy najbardziej przyczyniają się do zawalania dróg. Nie oszukujmy się, ale jakie ma znaczenie owy przypis w przypadku starych ursusów i zetorów co jeżdżą max. 25 km/h. Przecież ich posiadacze- kilkunastohektarowi rolnicy nie przesiądą się na szybkie zachodnie co kosztują 200-300tys zł. A w przypadku dużych ma to małe znaczenie, bo nie jeżdżą do PZZ czy innych skupów- do nich przyjeżdżają tiry po towar.
  • Pan samochodzik 2015-12-11 17:20:09
    Zamiast podnosić prędkość niech podniosą dopłaty tak jak obiecywali posłowie od prawa do lewa
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 23.20.25.122
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!