Zgodnie z szacunkami ekspertów, koszty zakupu, utrzymania i eksploatacji maszyn w polskich gospodarstwach rolnych stanowią od 40 do 60 proc. (a w skrajnych przypadkach nawet 80 proc.) wszystkich kosztów produkcji roślinnej. Jednocześnie, w krajach zachodnich udział ten nie przekracza 40 proc. Różnica ta wynika m.in. z przeinwestowania polskich gospodarstw rolnych w sprzęt nabyty dzięki programom pomocowym oraz jego nieefektywne wykorzystanie – zwłaszcza w przypadku małych i średnich gospodarstw.

Szacuje się, że okres wykorzystania pełnej zdolności przerobowej maszyn uzasadniający ich zakup wynosi od 15 do 20 lat. Tymczasem w Polsce, przeciętny czas eksploatacji sprzętu maszynowego to 30 - 35 lat. Oznacza to, że właściciele maszyn rolniczych mają do dyspozycji od 30 do 60 proc. ich „mocy przerobowej”, na której mogą zarobić poprzez odpłatny wynajem sprzętu.

Niewykorzystany potencjał sprzętu rolniczego, przy jednoczesnym braku optymalnego narzędzia usprawniającego wynajem maszyn dostrzegł Daniel Gosiewski, przedsiębiorca z Podlasia działający w branży rolniczej który w maju br. uruchomił AgroDeal – pierwszą w Polsce, branżową wirtualną giełdę usług rolnych.

– Sam pomysł wynajmu maszyn nie jest oczywiście przełomowy. Jednak, jak dotąd wynajem był oferowany albo nieoficjalnie, poprzez tzw. pocztę pantoflową albo na łamach serwisów ogłoszeniowych przez duże firmy posiadające własną flotę pojazdów i urządzeń, co przekładało się na relatywnie wysokie koszty usługi oraz ograniczenia natury logistycznej. Jednocześnie, anonse były rozproszone po różnych portalach ogłoszeniowych i przez to ginęły wśród innych ofert. Na rynku brakowało wyspecjalizowanej, dedykowanej branży rolniczej platformy z precyzyjnymi kategoriami i filtrami, które ułatwiłyby określenie parametrów technicznych sprzętu rolniczego, sprecyzowanie wymagań klienta czy zlokalizowanie dostawcy w najbliższej okolicy – mówi pomysłodawca aplikacji i serwisu AgroDeal.

Intencją Daniela Gosiewskiego było przede wszystkim wsparcie i rozwijanie współpracy wśród  małych i średnich przedsiębiorców rolnych oraz budowanie silnej, lokalnej społeczności rolnej.

- Rozwiązanie służy uświadamianiu właścicieli małych i średnich gospodarstw, że zakupiony przez nich sprzęt, po zakończeniu prac polowych, może służyć także jako źródło dodatkowych, niezależnych przychodów. Pozyskane w ten sposób, nadprogramowe środki można zainwestować w rozwój gospodarstwa – dodaje Gosiewski.