Pierwszą i najważniejszą sprawą przy takiej modernizacji układu elektrycznego Ursusa C-360, jest dobór akumulatora tak aby zmieścił się w miejsce dla niego przeznaczone. Warunek ten świetnie spełniają akumulatory 12 V o pojemności 120 Ah, których wymiary są identyczne jak starych akumulatorów 6-voltowych. Akumulatory o większych pojemnościach mają już większe wymiary i nie zmieszczą się do skrzynki.

Wybierając akumulator zwróćmy także uwagę jakim prądem rozruchowym dysponuje. W przypadku pokazanego na zdjęciu, jest to 900 A. To wartość w zupełności wystarczająca na potrzeby Ursusa C-360.

Jeśli już mamy akumulator, w dalszej części przystępujemy do wymontowania starych baterii i łączącego je mostka biegnącego nad obudową skrzyni biegów od prawej do lewej skrzynki akumulatorowej (przewód łączący obydwa akumulatory tak by razem dawały napięcie 12 V). Przewód nie będzie już potrzebny.

Skrzynkę akumulatorową po lewej stronie (od strony sprzęgła) możemy od razu po wymontowaniu akumulatora przykryć pokrywą, ponieważ nowy akumulator będzie się teraz znajdował z prawej strony, gdyż stąd odprowadzony jest główny przewód do rozrusznika.

Odkręcamy także kabel minusowy (masowy), który biegnie od lewego akumulatora do obudowy skrzyni biegów. Będzie on niezbędny przy podłączeniu nowego akumulatora z prawej strony.

W dalszej kolejności musimy dokładnie oczyścić z farby i rdzy miejsce do którego przykręcimy wymontowany z lewego akumulatora przewód minusowy (masowy). Najprościej będzie ten kabel zamocować do pochwy tylnego mostu i poprowadzić go stamtąd do skrzynki akumulatora. Kabel biegnący do rozrusznika pozostaje natomiast na swoim miejscu.

Kiedy już wykonamy te czynności, możemy włożyć akumulator do skrzynki, założyć klemy i uruchomić silnik.

Koszt zakupu akumulatora, który posłużył w tej konkretnej modyfikacji, wyniósł 380 zł. Jeden z zużytych akumulatorów 6 V został w sklepie przy zakupie nowego, drugi sprzedano na złom (masa ok. 25 kg): uzyskano za niego 37 zł.