Od stworzenia koncepcji i pierwszych projektów przekładni o ciągłym, czyli bezstopniowym przełożeniu, przez projekty Leonarda da Vinci minęło już przeszło pięć wieków. Jednakże dopiero w erze pary, wraz z pojawieniem się pierwszych maszyn oraz pojazdów, których napęd nie pochodził od żywej siły pociągowej, problem doboru przełożeń przypomniał ludzkości o konieczności stosowania przekładni.

CVT to nie nowość

Historycznie zalążkami próby rozwiązania tego problemu stało się wprowadzenie dwóch typów przekładni: CVT oraz IVT (która często jest klasyfikowana jako wariant tej pierwszej, choć nie jest to do końca zgodne z prawdą). CVT to skrót od angielskiego terminu: continuously variable transmission, co można przetłumaczyć jako "przekładnia o ciągłym przełożeniu", zwana potocznie wariatorem - od jednego ze składowych elementów, którym jest właśnie wariator. Drugą przekładnią jest IVT - od infinitely variable transmission, co oznacza dokładnie "przekładnię o nieskończonej liczbie przełożeń".

Koncepcje tych konstrukcji wywodziły się z trzech podstawowych założeń: przeniesienia dużego momentu obrotowego przy jak najmniejszych prędkościach jazdy oraz możliwości regulacji przełożenia w trakcie ruchu maszyny bez konieczności stosowania sprzęgieł czy zatrzymywania silnika. W najprostszych z możliwych wariantów obie te przekładnie nie stanowią większego wyzwania ani pod względem konstruktorskim, ani wykonawczym.

W uproszczeniu: przekładnia CVT składa się dwóch par kół stożkowych zamontowanych na równolegle ustawionych osiach, połączonych ze sobą cięgnem wykonanym z elastycznego materiału (skóry, tworzywa sztucznego) lub w rozwiązaniach bardziej obciążonych - wielorzędowego łańcucha.

Jedna para kół jest zamontowana w sposób umożliwiający ich przesuw wzdłuż osi. Gdy zaczniemy tę parę rozsuwać, średnica okręgu, po którym obtacza się cięgno, ulegnie zmniejszeniu. Natomiast dosunięcie kół do siebie spowoduje zwiększenie średnicy.

Dzięki temu powstaje różnica średnic niezbędna do uzyskania przełożenia innego niż pierwsze. W zależności od stosunku średnic (jedna jest stała, drugą możemy regulować) uzyskujemy różne przełożenia.