W poprzednim artykule przybliżyliśmy nieco klasyfikację cieczy roboczych do układów hydraulicznych. Wiemy, że jest ich znacznie więcej rodzajów niż olejów stricte przekładniowych czy silnikowych. A zatem jak wybrać? Olej, czy ciecz trudnozapalną?

Przy doborze cieczy roboczej, należy uwzględnić takie parametry jak: warunki klimatyczne; czyli zarówno temperaturę pracy ciągłej, temperaturę maksymalną jak i tę w trakcie rozruchu, materiały, które zostały użyte w układzie czy obciążenie układu. Jeżeli istnieje ryzyko pożaru, powinniśmy skłonić się ku wariantom, które odznaczają się wysoką temperaturą zapłonu.

Temperatura

Temperatura ma kluczowy wpływ na lepkość ( VG ), zaś utrzymanie wiskozy na odpowiednim poziomie jest niezbędne do poprawnego funkcjonowania układu. Optymalny przedział lepkości dla cieczy hydraulicznych (w temperaturze normalnej pracy), to od 16 do 36 mm2/s. Jednakże taka informacja niekoniecznie będzie pomocna. Na szczęście, istnieją bardziej czytelne i zrozumiałe wytyczne przygotowane specjalnie w zależności od strefy klimatycznej oraz pory roku. W przypadku Polski, przyjmuje się, że ciecz hydrauliczna powinna mieć klasę lepkości VG 46-68 dla maszyn pracujących w sezonie letnim, oraz VG 32 (lub zbliżoną) dla maszyn pracujących zimą. Czasem, gdy warunki wymuszają rozruch w niskiej temperaturze oraz długotrwałą pracę pod dużym obciążeniem, stosuje się oleje o lepkości powyżej 100. Oczywiście najlepszą wytyczną co do klasy lepkości będzie zalecenie producenta maszyny.

HM czy HV, a może HL ?

Wszystko zależy od zaleceń konstruktora układu hydraulicznego, które zawarte będą w instrukcji maszyny. Ale co, gdy nią nie dysponujemy? Możemy posiłkować się rozszyfrowaniem skrótów oraz historią rozwoju cieczy hydraulicznych. Oto kilka najpopularniejszych cieczy i zastosowań:

Oleje HH, jedne z pierwszych, pozbawione dodatków uszlachetniających, które mogłoby wejść w reakcję z elementami układów hydraulicznych starszych maszyn, te będą wystarczające, gdy zechcemy wymienić olej w sprzęcie z tzw. minionej epoki. Możemy być pewni, że taki olej niczego nam „nie wypłucze” ani nie poczyni większych szkód – wyjątek będą oczywiście stanowiły nietypowe, niszowe, konstrukcje, które pod względem zastosowanych materiałów mogły wyprzedzać epokę.