PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Czym smarować maszyny – oleje silnikowe, cz.2

Czym smarować maszyny – oleje silnikowe, cz.2 Podstawą sprawności i trwałości silnika jest jego właściwe smarowanie, o czym warto pamiętać; Fot. KH

Autor: Grzegorz Szularz

Dodano: 30-06-2016 09:16

Tagi:

W technice oleje to prawdziwy temat rzeka, nawet, gdy sprawę zawęzimy tylko do olejów silnikowych. Jak poruszać się po zawiłym świecie olejów? W tym artykule rozgryzamy oznaczenia olejów silnikowych.



Czym właściwie jest olej, jakikolwiek olej i co go odróżnia od smarów jakie zaprezentowaliśmy w poprzednim artykule? W końcu możemy kupić półpłynne smary, łudząco podobne do gęstych olejów, skąd więc ten podział i dlaczego nie można po prostu zastosować jednego produktu do wszystkiego, pozbywając się jakichkolwiek problemów i wątpliwości przy doborze środka smarnego.

Zarówno oleje jak i smary są mieszankami różnych węglowodorów - mineralnych, estrów kwasów tłuszczowych – naturalne czy różnych polimerów – syntetyczne. Smary dodatkowo zawierają zagęszczacze, które ograniczają ich płynięcie, dzięki czemu dopóki nie przyłożymy do nich odpowiedniej siły (naprężenia), dopóty pozostają na swoim miejscu np. w łożyskach.

Olej zaś przeciwnie, powinien cechować się dość dobrą płynnością, która nie wymaga przykładania żadnych zewnętrznych sił, po to, aby można go było w łatwy sposób dostarczyć w miejsca, gdzie trzeba  zmniejszać tarcie i z którego potrzeba odprowadzać ciepło do jakiegoś wymiennika oddalonego od węzła tarcia np. chłodnicy oleju czy zbiornika.

Oczywiście, w olejach również znajdziemy różnego rodzaju dodatki, w tym zagęszczające. Dobrym przykładem może być olej maszynowy, stosowany do smarowania chociażby łożysk ślizgowych, prowadnic czy cięgieł.

Co z minerałami w olejach?

Interesują nas oleje silnikowe, czyli takie, których zadaniem jest smarowanie i chłodzenie silnika spalinowego. Ta druga funkcja jest niezwykle istotna w przypadku maszyn chłodzonych powietrzem, nie mniej w maszynach chłodzonych cieczą, odprowadzanie ciepła wraz z olejem jest niemal równie istotne.

Pierwszym zgrubnym podziałem olejów silnikowych jest ten, wynikający ze sposobu wytwarzania. Wyróżnić możemy:

  • oleje mineralne – powstające bezpośrednio z przeróbki ropy naftowej,
  • oleje syntetyczne – również bazujące na pochodnych ropy, ale uzyskiwane metodami syntezy chemicznej, oraz
  • oleje półsyntetyczne (pół-mineralne lub „semi”), czyli mieszanki olejów syntetycznych i mineralnych.

Utarło się stwierdzenie, że oleje mineralne nadają się tylko do starych i mocno wyeksploatowanych maszyn, zaś syntetyki opłacają się tylko póki trwa gwarancja, zaś cały „środek” zaspokajają oleje "semi", czyli półsyntetyczne. Czy powinniśmy kierować się takim stereotypem? A może są jeszcze inne informacje i parametry, jakie warto wziąć pod uwagę zanim odpowiemy na to pytanie?

Lepkość – słowo klucz, czyli co to jest to SAE 10W40, 5W albo 40?

Lepkość czyli wiskoza, określa opór, jaki stawia ciecz podczas płynięcia. Jeżeli chodzi o oleje jest to niemal kluczowy parametr, istotny na tyle, że wszelkie oznaczenia olejów silnikowych to właśnie zaszyfrowane wartości lepkości.

Pierwsza liczba, przed literą "W", oznacza lepkość w niskich temperaturach, zaś za "W" podana jest lepkość w wysokiej temperaturze. Jeżeli oznaczenie składa się tylko z jednej wartości np. 10W lub 20, to mamy do czynienia z olejem sezonowym, odpowiednio 10W – olej zimowy i 20 – olej letni, tego typu oleje należy wymieniać, gdy tylko zakończy się dany sezon. Obecnie sens stosowania sezonowych olejów jest raczej żaden, chyba że chodzi o maszynę, która pracuje tylko w sezonie letnim np. kombajn lub zimowym odśnieżarka.

Warto również pamiętać, że oznaczenie 10W40 nie oznacza, że olej jest przeznaczony do pracy w temperaturach otoczenia od -10 do +40oC, oF czy innych stopniach (w zależności od regionu).

Wszystkie te wartości są pewną umową, która wymaga wyjaśnienia. Oleje, które przed literą "W" mają 5 (np. 5W30, 5W40 itd.), powinny zapewniać właściwą lepkość i płynność w temperaturach do -30oC. Te, które przed "W" mają 10, sprostają mrozom do -25oC, zaś 20W mrozom dochodzącym do -15oC. Liczba "0" przed literą "W" oznacza, że minimalna temperatura pracy może wynosić nawet -35oC, co w naszym klimacie zdarza się niezwykle rzadko, zwłaszcza ostatnio.

Jeżeli chodzi o parametr następujący po "W", czyli lepkość w wysokiej temperaturze, to dla olejów z 30, możemy liczyć na poprawną pracę przy przeciętnych zewnętrznych temperaturach około 20oC, dla 40 będą to temperatury rzędu 35oC a dla 50 aż +50oC. Przy czym nie warto sugerować się tym, że skoro stojąca na lipcowym słońcu maszyna, nagrzeje się wewnątrz do 50oC to trzeba sięgać po "afrykańskie" oleje.

W przypadku naszego kraju w zupełności wystarczą nam wielosezonowe oleje 5W40, 10W40, bardziej niż wytrzymałością temperaturową oleju, zapunktujemy u naszego silnika, pamiętając o regularnych jego wymianach. Wyjątek można zrobić dla kombajnów zbożowych, które z racji swojego przeznaczenia pracują głównie w wysokich temperaturach, a zwłaszcza tych konstrukcjach, które nie słynęły z wydajnego chłodzenia.

To jaki w końcu wybrać olej? Mineralny czy syntetyczny? - o tym i innych klasyfikacjach olejów już jutro w kolejnej części artykułu.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.92.153.90
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!