Przegląd kombajnu warto rozpocząć od ogólnych oględziny maszyny. Trzeba podnieść osłony, sprawdzić stan pasów, łańcuchów, połączeń hydraulicznych i elektrycznych. Należy zamontować wszystkie niezbędne osłony i elementy, które na czas zimy były usunięte z maszyny (na przykład terminal sterujący) i uruchomić silnik. Jeśli akumulator był przechowywany zimą w ciepłym miejscu i regularnie doładowywany, nie powinno być problemów z działaniem rozrusznika. Zawsze jednak przed uruchomieniem powinno się sprawdzić stan elektrolitu i poziom naładowania baterii. Pamiętajmy, że zimny silnik powinno się wprowadzać na wysokie obroty stopniowo, w miarę jego nagrzewania, co przy braku obciążenia roboczego może trwać nawet kilkanaście minut.

Po uruchomieniu maszyny trzeba włączyć zespół młócący, a następnie także żniwny i dokładnie osłuchać, czy nie dochodzą z nich niepokojące odgłosy, na przykład stuki lub zgrzyty świadczące o zużytym łożysku lub łańcuchu czy piski wskazujące na poślizg pasów klinowych. Metoda może wydawać się banalna, ale jest stosowana praktycznie przez wszystkich mechaników. Wprawne ucho może pomóc ustalić miejsca potencjalnych lub występujących już usterek.

Zespół żniwny i omłotowy

Zabierając się za szczegółowy przegląd, warto rozpocząć go od czoła kombajnu, a więc od przyrządu żniwnego. Tutaj trzeba przede wszystkim sprawdzić stan nożyków, na ostrzach których powinny znajdować się charakterystyczne karby. Jeśli uległy one zużyciu, kosę należy wymienić – nie ma sensu ostrzenie gładkich powierzchni nożyków, ponieważ bardzo szybko ulegną stępieniu. Sprawdzamy również pozostałe elementy hedera, a szczególnie stan wału nagarniacza i znajdujących się w nim palców, uzupełniamy palce motowidła i sprawdzamy elementy układu napędowego elementów hedera.

Kolejnym krokiem jest sprawdzenie naciągu łańcucha przenośnika pochyłego i stanu listew poprzecznych, a następnie elementów młocarni. Oceniamy stan cepów, które nie powinny być wykrzywione, zbyt mocno stępione czy starte. Ewentualnej wymiany tych elementów dokonuje się parami. To ważne ze względu na wyważenie bębna młócącego. Przy otwartych osłonach młocarni warto też skontrolować stan klepiska (kompletność i stan drutów) i skalibrować szczeliny omłotowe (wlotową i wylotową).

Układ czyszczący

Przechodząc do układu czyszczącego, nie można pominąć kontroli stanu sit, które muszą mieć równe wszystkie lamelki oraz podsiewacza – jego rynienki powinny być proste i czyste. Niezmiernie istotne – zarówno z puntu widzenia awaryjności, ale i bezpieczeństwa – jest sprawdzenie stanu łożysk lub tulejek (zależnie od konstrukcji). Ewentualne zatarcie lub skrzywienia mogą powodować szybki wzrost temperatury, co w środowisku dużego zapylenia często kończy się pożarem.