Nowe opony niskociśnieniowe w popularnych rozmiarach 38 oraz 42 cali, kosztują kilka, kilkanaście, a w przypadku najdroższych modeli czołowych producentów nawet ponad 20 tys. zł za sztukę. Jest to bardzo duży wydatek, warto więc starać się jak najlepiej o nie dbać, aby służyły jak najdłużej.  

Jak mówi Patryk Jasik, szef działu technicznego regionu wschodniego Bridgestone NV/SA z oddziałem w Polsce, standardem dla rolników powinno być stosowanie dwóch zasad odnoszących się do dbania o opony, szczególnie w przypadku ogumienia niskociśnieniowego. Pierwszą zasadą jest kontrola ciśnienia oraz dobieranie tego parametru do warunków pracy. Za wysokie ciśnienie robocze powoduje, że opony charakteryzują się gorszymi parametrami trakcji i ugniatania gleby w polu i co najgorsze, szybciej zużywają się podczas jazdy po drogach utwardzonych.

- Gorszą rzeczą jest przepompowana opona niż niedopompowana. Musimy mieć na uwadze, że dzisiejsze opony niskociśnieniowe pracują zazwyczaj z ciśnieniem na poziomie 0,6- 1,6 bar - dodaje Patryk Jasik.

Drugą zasadą dbania o opony jest prowadzenie częstych oględzin ogumienia oraz odpowiednie reagowanie na uszkodzenia.

- Bardzo ważne są regularne oględziny opon. Najlepiej po każdorazowym zjechaniu z pola, powinniśmy sprawdzić, czy nie doszło do uszkodzeń ogumienia. Różnego rodzaju nacięcia czy pęknięcia na bieżniku  to normalne przypadki podczas pracy, jednak w takich sytuacjach ważna jest szybka diagnoza i ewentualna naprawa, mówi szef działu technicznego region wschodniego Bridgestone NV/SA oddział w Polsce.

Opony niskociśnieniowe z powodu swojej radialnej budowy są bardziej podatne na uszkodzenia niż opony diagonalne. Od opon diagonalnych różni je m.in. to, że ściany boczne opon mają mniejszą grubość, są więc narażone na uszkodzenia tych części.  

Brak reakcji na czas powoduje, że problem może się pogłębić i z niedużego uszkodzenia tworzy się pęknięcie wymagające gruntownej naprawy bądź wymiany opony. Jak zapewnia ekspert, w praktyce okazuje się, że większość uszkodzeń jest naprawialna, pod warunkiem szybkiego ich zauważenia i zlecenia naprawy fachowcom.

- Naprawialne są wszelkiego rodzaju przecięcia zlokalizowane w różnych sferach:  po bokach, na czole bieżnika oraz uszkodzenia klocków bieżnika. Musimy pamiętać, żeby po zauważeniu uszkodzenia zgłosić się do serwisu wyspecjalizowanego w naprawach, ponieważ nasza ocena może nie być miarodajna - dodaje Patryk Janik.

Podczas długotrwałych przestojów -na przykład pozasezonowych - trzeba zwiększyć ciśnienie, do górnej granicy zakresu z jakim może pracować opona. Dzięki temu opona nie deformuje się miejscowo przy styku z podłożem. Jeśli tego nie zrobimy opona może się odkształcić (z ang. flat spot) i wiosną możemy odczuwać zwiększone wibracje (bicie) podczas jazdy.

Podobał się artykuł? Podziel się!