PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Jak zabezpieczyć maszyny na zimę?

Autor: Karol Hołownia

Dodano: 23-12-2016 11:15

Tagi:

Umyty i prawidłowo zakonserwowany na zimę sprzęt to podstawa do wykonania przeglądów serwisowych i bezawaryjnego rozpoczęcia kolejnego sezonu prac. Podajemy kilka wskazówek, jak przygotować nowoczesne maszyny do zimowego przestoju.



Niezależnie od tego, z jakimi maszynami rolniczymi mamy do czynienia, pierwszym elementem przygotowującym maszyny do zimowego spoczynku powinno być ich dokładne oczyszczenie z wszelkiego rodzaju brudu i pozostałości po wykonanej pracy. Podstawową i najważniejszą czynnością jest tutaj, oczywiście, mycie sprzętu. Jak zrobić to dokładnie, a jednocześnie nie narazić sprzętu na uszkodzenia? Problem z myciem pojawia się najczęściej wtedy, gdy mamy do czynienia z nowoczesnymi maszynami, w których stosuje się dużo tworzyw sztucznych, różnego rodzaju gum i uszczelek, drogie ogumienie, a pod lekkimi osłonami przechodzi wiele wiązek elektrycznych.

UMYĆ MASZYNĘ, ALE NIE ZNISZCZYĆ

Często popełnianym błędem przez użytkowników maszyn jest używanie do mycia zbyt agresywnych środków chemicznych. Dlaczego tak się dzieje? Bo działają szybko i nierzadko bardzo skutecznie. Niestety, skutki użycia takich substancji mogą mieć opłakane efekty - może nie natychmiastowe, ale wnikają one wielokrotnie szybciej niż właściwie dobrane środki. Sytuację pogarsza dodatkowo fakt, że często są stosowane w większym stężeniu, niż zakłada ich producent, w myśl zasady im więcej, tym lepiej. Duży wpływ na szkodliwe działanie środka ma nawet kilkuprocentowe przekroczenie jego stężenia. Pierwszym elementem świadczącym o nieprawidłowym zastosowaniu detergentów jest szary lub białawy nalot na wszelkiego rodzaju uszczelkach i oponach. - To oznacza pozostałości sody kaustycznej, co jest bardzo niebezpieczne, bo powoduje mikropęknięcia. Guma staje się sucha i sparciała. Potem dochodzą czynniki atmosferyczne takie, jak słońce, wiatr czy mróz, przez co guma jeszcze bardziej staje się podatna na niszczenie. Dziwimy się później na przykład, że pasek klinowy sparciał po trzech latach, a powinien wytrzymać co najmniej pięć, nie wspominając o efektach wizualnych, jak blaknięcie lakieru na masce - mówi Marcin Dereń z firmy Hyperin.

Po naniesieniu na maszynę środka - na przykład za pomocą opryskiwacza plecakowego - mycie myjką ciśnieniową rozpoczynamy od dołu, przesuwając się stopniowo w górę. Dzięki temu nie spłuczemy od razu chemii naniesionej wyżej.

Jak dobrać właściwy środek do mycia? Powinno się przede wszystkim dokładnie czytać etykiety informujące o rodzaju ich zastosowania. Nie można używać do mycia zewnętrznych elementów maszyn środków przeznaczonych na przykład do mycia silników czy plandek naczep samochodów ciężarowych. Agresywnie działający środek będzie miał także zgubny wpływ na elementy elektroniki i elektryki maszyn, powodując wzmaganie się korozji na przykład na stykach. Jeśli środek czy woda dostaną się do trudno dostępnych miejsc, mają ograniczoną możliwość odparowania. Niepozostawienie maszyny do dokładnego doschnięcia po umyciu i wstawienie jej natychmiast do garażu na zimę może nas zaskoczyć na wiosnę na przykład problemem z uruchomieniem silnika czy działaniem jakiegoś układu.

ZABEZPIECZYĆ PRZED WILGOCIĄ

Po umyciu sprzętu warto go zabezpieczyć warstwą woskującą, która tworzy barierę przed wnikaniem wilgoci. Taki środek nanosi się za pomocą opryskiwacza. Wszystkie elementy z uszkodzoną warstwą lakieru powinno się pokryć środkami antykorozyjnymi. Można do tego użyć zwykłej farby do metalu lub specjalnego oleju antykorozyjnego, który po pierwsze zabezpiecza przed korozją, a po drugie ma działanie antyadhezyjne, a więc zapobiegające przywieraniu kurzu. Tego typu olej będzie również skutecznym środkiem do zabezpieczenia oczyszczonych elementów roboczych maszyn uprawowych, takich jak odkładnice pługów, redlice kultywatorów czy talerze bron.

Bardzo dużym błędem, popełnianym ciągle przez wielu rolników, jest zabezpieczanie roboczych części maszyn zużytym olejem silnikowym. Taki olej charakteryzuje się dużą zawartością różnego rodzaju kwasów, które wzmagają korozję, maskując ją jedynie z wierzchu. Poza tym taki olej jest mało wydajny, dość rzadki i nałożona warstwa szybko spływa z elementu. Warto przypomnieć, że zasady dobrej praktyki rolniczej zabraniają stosowania "przepalonego" oleju zwłaszcza w maszynach przechowywanych pod chmurką, a w razie kontroli gospodarstwa i stwierdzenia takiego faktu przez inspekcję ARiMR lub WIOŚ może zostać nałożona kara finansowa. Nie można też zapomnieć o możliwości zabrudzenia nowoczesnych obejść, na przykład wyłożonych kostką brukową, która później jest praktycznie nie do doczyszczenia.

ZAPOBIEC SZYBKIEJ KOROZJI

Oprócz kurzu, zapocenia olejem czy pozostałości roślinnych na sprzęcie absolutnie nie powinny zalegać pozostałości środków ochrony roślin oraz płynnych i stałych nawozów. Najgroźniejsze dla elementów maszyn są zwłaszcza pozostałości po nawożeniu azotowym. Nietrudno to zauważyć po rozsiewaczach do nawozów czy opryskiwaczach, którymi był rozlewany RSM. Na nieumytym z pozostałości rozsiewaczu ogniska korozji mogą się pojawić już po kilku lub kilkunastu dniach od wykonania ostatniego zabiegu (oczywiście, zależy to w dużym stopniu od zabezpieczenia antykorozyjnego maszyny), a stalowa belka opryskiwacza po użyciu RSM może nie nadawać się do użytkowania już po 3-4 latach.

Po dokładnym umyciu w przypadku opryskiwaczy trzeba też pomyśleć o zabezpieczeniu ich przed mrozem, który w sytuacji pozostawienia wody w układzie może rozsadzić elementy takie, jak: pompa, manometr, rozdzielacz czy dysze. Wodę należy spuścić, a żeby pozbyć się jej pozostałości, układ powinno się przepłukać niezamarzającym płynem - na przykład do chłodnic. Dobrą praktyką jest pozostawienie takiego płynu w pompie, który oprócz tego że zabezpieczy element przed mrozem, przeciwdziała również korozji. Jeśli opryskiwacz nie jest przechowywany w zadaszonym miejscu, warto też przykryć pompę folią czy plandeką, aby woda gromadząca się w zewnętrznych zakamarkach nie spowodowała uszkodzeń podczas zamarzania, a takie przypadki nie należą do rzadkości.

KOMBAJN: MYĆ CZY PRZEDMUCHIWAĆ?

Zdecydowanie zaleca się czyszczenie bez wody - za pomocą sprężonego powietrza, a czasem też odkurzacza, aby wyciągnąć kurz czy ziarno z trudno dostępnych miejsc. Warunkiem takiego "sprzątania" jest jednak to, że musi być ono przeprowadzane systematycznie - jeszcze w przerwach podczas sezonowej pracy. Nieprzylgnięte zabrudzenia łatwo wtedy usunąć. Jeśli jednak maszyna pracuje w trudnych warunkach atmosferycznych, na przykład przy zbiorze kukurydzy, to nie obędzie się bez mniej lub bardziej solidnej kąpieli. Do usunięcia jest nie tylko błoto, lecz także spore ilości często wilgotnych resztek pożniwnych. Słodkie soki z wilgotnych roślin kukurydzy potęgują problem, bo działają jak klej. Ponadto cukier zawarty w resztkach roślinnych powoduje fermentację i wydzielanie kwasu mlekowego, który jest mocno korozjogenny. To sprawia, że mycie jest często niezbędne. Warto przy tym pamiętać, aby po takiej czynności kombajn dobrze przeschnął, najlepiej gdyby postał na zewnątrz w słonecznej pogodzie nawet 2-3 dni.

Według producentów kombajnów, nieoczyszczenie tych maszyn po żniwach jest jedną z najczęstszych przyczyn ich pożarów w kolejnym sezonie. Zgromadzone i zaschnięte resztki pożniwne tworzą łatwopalną skorupę. Wystarczy iskra z instalacji elektrycznej ocierającego elementu lub wysoka temperatura na przykład spowodowana zatarciem łożyska i pożar gotowy. Poza tym maszyna, w której zalegają pozostałości roślinne, tworzy świetne warunki dla bytowania gryzoni, a te poszukując smacznych kąsków, nie pogardzają również elementami wykonanymi z tworzywa sztucznego czy przewodami. Uszkodzenia powodowane przez myszy bywają bardzo często drogie i kłopotliwe w naprawie. Kurz i pozostałości plonów utrudniają także wykonanie serwisu oraz lustrację maszyny i wykrycie potencjalnych usterek. Wszystkie włazy, okienka inspekcyjne i osłony warto pozostawić na zimę otwarte. W odsłoniętych miejscach gryzonie nie czują się dobrze. Warto też poluzować pasy napędowe, co wpływa pozytywnie na ich żywotność oraz odciążyć opony, co można wykonać przez lekkie uniesienie maszyny i wstawienie podstawek pod osie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (7)

  • dollar 2018-04-10 13:43:30

    Jak wiadomo, na maszynie tego typu z czasem pojawi się nieco dziur i śladów wymagających załatania bądź uszczelnienia. I według mnie właśnie pod tym kątem warto przystosować maszyny! Do załatania tego typu dziur użyłem masy uszczelniającej z oferty Larkis http://www.larkis.pl/ , spisała się wyśmienicie! Zimne powietrze nie dostaje się do kabin. :)
  • witekwojtek 2018-04-09 14:20:17
    taka maszyna to jednak coś
  • Ajakh 2016-12-31 17:53:52
    Wystarczy troche diesla i wylolerowac
  • Mieczysław Kozera 2016-12-23 19:17:42
    A ja jeżdżę swoim Johnem 8230 po chleb co 2 dni. 2 km niedaleko ale niech inne chłopy widzą że ja nowego Johna mam na swoich 78 ha.
  • Józef z bagien 2016-12-23 18:47:46
    U mnie ciagniki ryją cały rok. W zimie najbardziej dostają w czapę. Pozdrawiam nierobów co traktor zimą im gnije a oni w kapciach przed tv
  • farmerr 2016-12-23 16:35:33
    Po dokładnym umyciu nie wolno od razu wjeżdżać ciągnikiem do garażu lepiej niech tę jedną noc spędzi po gołym niebem. Ponieważ może zdarzyć się zwarcie w instalacji ciągnika. I od tego zwarcia może spalić się nie tylko ciągnik.
  • Cezary Dolary 2016-12-23 16:23:28
    Zamiast wodą bo zardzewiej lepiej olejem
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.60.122
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!