Ciągniki, kombajny i inne maszyny rolnicze są coraz większe, wydajniejsze, ale i cięższe, dlatego coraz ważniejsza staje się ochrona gleby przed nadmiernym zagęszczeniem w wyniku ugniatania, powodującym niszczenie jej struktury. Rozwiązaniem jest zastosowanie nie tylko szerokiego ogumienia, lecz także kół bliźniaczych, najlepiej pracujących przy ciśnieniu w oponach nawet poniżej 0,8 bara (0,08 MPa). W porównaniu do opon o szerokim bieżniku, koła bliźniacze zapewniają znacznie większą powierzchnię styku z podłożem, dzięki czemu nacisk jednostkowy na glebę jest mniejszy, a wykorzystanie siły uciągu traktora – większe. Bo, podobnie jak szerokie ogumienie, koła bliźniacze zapewniają zmniejszenie poślizgu i wynikający z tego wzrost siły uciągu.

Dzięki zastosowaniu kół bliźniaczych możliwe jest również przeprowadzanie zabiegów agrotechnicznych w optymalnych terminach, nawet przy dużej wilgotności gleby, a w grząskim terenie są one często jedynym wyjściem. Koła bliźniacze z powodzeniem wykorzystywane są także w ciągnikach ugniatających zakiszaną zielonkę w silosach przejazdowych. W tym wypadku są polecane nie tylko ze względu na szybsze ugniatanie, lecz także z powodu mniejszego uszkadzania ugniatanej masy.

Tańsza uprawa
Według badań niemieckich, zastosowanie kół bliźniaczych ogranicza parowanie wody i zmniejsza do 50 proc. odpływ wód powierzchniowych poprzez ścieżki przejazdowe i koleiny. Poza tym, przy pracach średnio ciężkich i ciężkich zmniejsza o 30 proc. poślizg kół (przy optymalnie dobranym ciśnieniu w ogumieniu), a w związku z tym zużycie paliwa. Dzięki mniej ugniecionej roli maleją nakłady konieczne na ponowne spulchnianie gleby. Sporo zaoszczędzić można przechodząc na podwójne koła już podczas uprawy przedsiewnej i siewu. Potwierdziły to doświadczenia polowe (przytaczane przez firmę Grasdorf Wennekamp), w których porównano koszty pracy ciągników z trzymetrowym agregatem uprawowo-siewnym, wyposażonych w różne opony i koła. Prędkość robocza wynosiła 10 km/h (ze względu na różnice poślizgu rzeczywista była inna), cenę paliwa przyjęto na poziomie 1,05 euro/l, a godzinę pracy kierowcy wyceniono na 15 euro.

Co było do przewidzenia, poszczególne zestawy osiągnęły różną wydajność i odwrotnie proporcjonalne do niej koszty. W pierwszym wariancie ciągnik, wyposażony w standardowe opony, ale napompowane do ciśnienia większego od typowego, osiągnął wydajność 1,6 ha/h, a koszty wyceniono na 24,8 euro/ha. Wystarczyło tylko przywrócić w kołach ciśnienie standardowe, aby ten sam ciągnik w tych samych warunkach osiągnął wydajność 1,8 ha/h, przy kosztach niższych o 2,5 euro na hektar (22,3 euro/ha). Gdy zastosowano koła bliźniacze wydajność wzrosła zdecydowanie, a koszty zjechały w dół. Przy bliźniakach tylko na tylnej osi i nieco szerszym od standardowego ogumieniu zestaw pracował w tempie 2,3 ha/h, przy kosztach 17,3 euro/ha. Po założeniu bliźniaków na obie osie wydajność wzrosła do 2,9 ha/h, a koszty zmalały do 13,6 euro/ha, czyli niemal dwukrotnie w porównaniu do pierwszego wariantu!

Systematyczne stosowanie kół bliźniaczych oznacza nie tylko doraźne korzyści. Struktura gleby jest pod ciągłą ochroną, zapewnione są optymalne warunki rozwoju młodych roślin i wykorzystanie przez nie nawet niewielkich zasobów wody glebowej. Pozwala to uzyskać wzrost plonów o 4–10 proc. w ciągu roku, a w perspektywie kilku lat nawet do 30 proc.

Centralne, obwodowe
Koła bliźniacze mają nawet nad najszerszym ogumieniem pojedynczym tę przewagę, że pozwalają względnie szybko – zależnie od rozwiązania – przystosować ciągnik lub inną maszynę do konkretnych warunków i potrzeb. Na przykład do pracy w polu zakłada się koła bliźniacze, ale do transportu po drogach utwardzonych można dodatkowe koła zdjąć. Możliwe jest także wykorzystanie już posiadanych kół i zużytego ogumienia, co obniża koszty tej dość drogiej modyfikacji.

Niezależnie od producenta systemy sprzęgowe można ogólnie podzielić na dwie grupy. Dodatkowe koła mogą być łączone z podstawowymi centralnie, tylko na poziomie osi, za pomocą śrub bądź w inny sposób, albo kilkoma specjalnymi sprzęgami, rozmieszczonymi na obwodzie i ściągającymi felgi, z umieszczonym pomiędzy nimi pierścieniem pośrednim (pierścień może występować także przy sprzęgach centralnych). Sprzęgi centralne wykorzystuje się głównie w ciągnikach o małej i średniej mocy (do 150 KM), choć nie jest to regułą – znane są sprzęgi tego typu i do ciągników ciężkich. Najczęściej jednak stosuje się w nich wielopunktowe mocowanie dodatkowego koła sprzęgami obwodowymi, których liczba zależy od mocy. W rozwiązaniach tego typu ważna jest długość sprzęgów, która zależy od miejsca ich mocowania na feldze bliźniaka. Im są one krótsze, tym lepiej, bo wówczas mniejsze jest ryzyko osiowego przesunięcia się kół względem siebie. Gdy sprzęgi są długie, np. mocowane do zewnętrznego rantu obręczy koła bliźniaczego, a nie do pierścienia pośredniego, oba koła mogą przemieszczać się względem siebie współosiowo, co na przykład powoduje, że w czasie jazdy do tyłu sprzęg samoczynnie się luzuje i uszkadza obręcz koła ciągnika.

Mocny uchwyt
Bardzo proste, a zarazem wytrzymałe sprzęgi do kół bliźniaczych (jak również wszelkiego rodzaju koła) oferuje firma Grasdorf Koła Polska, będąca w naszym kraju przedstawicielem niemieckiego producenta. Przy ich użyciu koła bliźniacze może łatwo i szybko sprzęgnąć jedna osoba, używając tylko specjalnego klucza rurowego. Wszystkie systemy umożliwiają zastosowanie kół bliźniaczych w różnych układach, z wykorzystaniem jako dodatkowych kół standardowych, szerokich lub wąskich do upraw międzyrzędowych. We wszystkich typach sprzęgów elementem pośrednim pomiędzy felgami jest pierścień dystansowy. Ponieważ pierścienie są indywidualnie kalibrowane, ułatwia to demontaż kół (brak zakleszczania), zapobiega uszkodzeniom felg pojazdu i umożliwia przenoszenie większych obciążeń (pierścień po prostu idealnie pasuje do konkretnej felgi). Zależnie od mocy ciągnika można zastosować sprzęgi typu AW oraz MD i HD, dwa ostatnie także w super wersji Plus. Najprostszy, pojedynczy sprzęg typu AW do ciągników o mocy do 100 lub 140 KM (dwie wersje), montowany jest centralnie. Ucho zaczepowe przykręcane jest na stałe do koła ciągnika. Montaż dodatkowego koła polega na dostawieniu go do koła ciągnika (pierścień dystansowy jest przymocowany na stałe do koła bliźniaczego) i przykręceniu kluczem rurowym szybkosprzęgu, zaczepionego za uchwyt w kole ciągnika.

Pozostałe dwa rozwiązania, MD i HD, mają sprzęgi ściągające rozmieszczone na obwodzie felgi. Podobnie jak w wypadku systemu AW, dodatkowe koło z pierścieniem dystansowym tworzy całość, a uchwyty zaczepowe przykręcane są do koła traktora na stałe (tyle że są na obwodzie i jest ich więcej). Mają one postać ucha, przez które przekłada się śrubę sprzęgu, zakończoną hakiem. Z drugiej strony sprzęgi zaczepia się bezpośrednio za pierścień dystansowy. Dzięki temu są one krótkie i nie występuje zjawisko osiowego przesuwania się kół względem siebie, co więcej – podczas jazdy sprzęgi takie „dociągają się” samoczynnie.W ciągnikach o mocy do 120 KM montuje się na każdym kole 2 sprzęgi typu MD, do 160 KM – 3, a do 200 KM – 4. W ciągnikach o większej mocy stosowane są sprzęgi HD, które mają taką samą budowę i zalety. Przeznaczone są do ciężkich ciągników o mocy 150–400 KM i montowane na koła powyżej 20 cali. Przy osi napędzanej wymaganych jest, zależnie od mocy, 6, 8, 12 lub 16 sprzęgów HD na koło.

Niemal identyczne są sprzęgi MD i HD w wersji Plus. Od wersji standardowej różni je jednak bardzo istotny szczegół: sposób mocowania na kole ciągnika. Śruba sprzęgu zakończona jest bowiem nie hakiem, lecz łbem kulistym, który umieszczony jest w specjalnym gnieździe, przykręconym do felgi ciągnika. To jedyne takie rozwiązanie na rynku, zapewniające równomierne przenoszenie obciążeń we wszystkich kierunkach. Dzięki temu sprzęgi Plus zapobiegają jakimkolwiek niekorzystnym naprężeniom, mogącym uszkodzić zarówno koła ciagnika, jak i felgi bliźniaków.

Szwedzka piasta
Oryginalne są szwedzkie sprzęgi firmy PGM, zwłaszcza te montowane centralnie: sprzęgi Kantrellen, będące najnowszym wynalazkiem. Na piaście koła ciągnika przykręcany jest centralnie śrubami specjalny graniasty cylinder, który pozostaje na kole ciągnika na stałe. Do felgi dodatkowego koła przykręca się w ten sam sposób drugi podobny, lecz dłuższy cylinder, który podczas montażu kół zachodzi na ten pierwszy. Cylindry są idealnie spasowane i służą ustaleniu wzajemnej pozycji obu kół, a łączone felgi ściąga się za pomocą jednej śruby centralnej, dzięki czemu ich montaż i demontaż jest niezwykle łatwy. Sprzęgi są dostarczane na zamówiony odstęp kół bliźniaczych. Ze względu na bardzo mocne połączenie przeznaczone są przede wszystkim do ciągników o dużej mocy.

Inne rozwiązania firmy PGM wykorzystują sprzęgi umieszczane na obwodzie felgi i pierścień pośredni. Znany od ponad 30 lat sprzęg PGM przeznaczony jest głównie do kół bliźniaczych z gładkimi felgami bez tarczy. Punktem zaczepienia dla sprzęgów ściągających jest odpowiednia obręcz stalowa, umieszczana blisko zewnętrznej krawędzi dodatkowej felgi, montowana za pomocą napinacza zaciskowego. W tym rozwiązaniu sprzęgi są jednak dość długie, co sprzyja siłom przemieszczającym obie felgi względem siebie. Nowszym rozwiązaniem jest sprzęg HB, w którym ściągacze są krótsze i zaczepiane do specjalnych uchwytów lub rantu przyspawanych na feldze dodatkowej. Wszystkie systemy firmy PGM cechuje łatwość i szybkość montażu kół. Po wyregulowaniu i dopasowaniu sprzęgów montaż wykonuje się kluczem rurowym.

Sprzęgi spod Maciejowic
Wśród polskich producentów systemów kół bliźniaczych najbardziej znana jest firma Agrotechnik z Podłęża, leżącego koło Maciejowic, w powiecie garwolińskim. Jeśli chodzi o sprzęgi, Agrotechnik proponuje rozwiązania podobne do konkurencji. Są to systemy oparte na mocowaniu dodatkowego koła za pośrednictwem obręczy pośredniej i za pomocą obwodowo umieszczonych sprzęgów. Są one krótkie, a więc nie powinno występować zjawisko przesuwania się felg względem siebie. Do koła głównego przyspawane są specjalne uszy, za które zakłada się hakowato zakończone sprzęgi i, po wyregulowaniu długości na gwincie sprzęgu, dociąga kluczem rurowym. Oferowane są też sprzęgi centralne, biegnące po osi koła, w postaci piasty pośredniej przykręcanej śrubami, które znajdują zastosowanie na przykład w przypadku podwójnych kół wąskich do upraw międzyrzędowych.

Firma dostarcza nie tylko sprzęgi do kół bliźniaczych standardowych, wąskich i szerokich, lecz także różne rodzaje gotowych kół, także specjalnych (na życzenie), łącznie z ogumieniem lub bez: od wąskich, o średnicy osadzenia od 12 do 58 cali i szerokości od 7,2 do 13,6 cala, do szerokich, o średnicy do 42 cali i szerokości do 36 cali.

Felgi systemowe
W nowoczesnych gospodarstwach coraz częściej pojawia się potrzeba stosowania zróżnicowanego rozstawu kół. Zmiana i precyzyjne dopasowanie rozstawu kół ciągnika do uprawy może sprawić wiele kłopotu. Dobrym rozwiązaniem jest tzw. felga systemowa firmy Grasdorf, która umożliwia uzyskanie aż ośmiu różnych rozstawów kół. Felgi zbudowane są z przyspawanej do obręczy dwustronnie zewnętrznej części tarczy oraz przykręcanej do niej dwunastoma śrubami, odpowiednio wyprofilowanej części wewnętrznej, z wytłoczki o grubości 16 mm. Choć jest skręcana, ma trwałość felgi z tarczą jednolitą i może być bez obaw poddawana dużym obciążeniom i stosowana w szybkim transporcie. Zależnie od tego, w jaki sposób przykręci się część wewnętrzną do zewnętrznej, można uzyskać różną odległość felgi od ciągnika. Tarczę wewnętrzną można przykręcić do zewnętrznej w 4 pozycjach, co przy mocowaniu felgi do ciągnika jedną lub drugą stroną daje w sumie 8 możliwych rozstawów.

Źródło "Farmer" 21/2006

Podobał się artykuł? Podziel się!