Pompa jest kluczowym elementem układu hydraulicznego, ale to nie znaczy, że należy ją w pierwszej kolejności obarczać winą za wszystkie problemy z hydrauliką. Niestety, rolnicy, którzy próbują samodzielnych napraw, bardzo często stosują takie uproszczenie, narażając się na niepotrzebne wydatki.

Tymczasem kłopoty z funkcjonowaniem podnośnika, wspomagania kierownicy czy skrzyni biegów mogą mieć zupełnie inne podłoże. Czasami wystarczy przeczyszczenie i regulacja jednego zaworu, a wszystko wraca do normy.

Jednak umiejętne określenie prawdziwej przyczyny nieprawidłowego działania układu hydraulicznego wymaga rozumienia podstawowych zagadnień związanych z hydrauliką siłową i znajomości budowy nowoczesnych układów hydraulicznych. Niestety, są one znacznie bardziej skomplikowane niż te, które można spotkać w poczciwych Ursusach C-330 czy C360, a tym samym wiedza i doświadczenie zdobyte przy naprawach prostych ciągników w starciu z nowoczesnym Fendtem czy John Deerem mogą okazać się niewystarczające.

Tak naprawdę tylko dysponując odpowiednimi narzędziami (m.in. czujnikami ciśnienia i natężenia przepływu, a coraz częściej również komputerem diagnostycznym), można być skutecznym w naprawie układu hydraulicznego.

Jednak niektóre prawdopodobne przyczyny można określić już na podstawie właściwej analizy objawów.

Na początku sprawdzić olej

Jedną z częstszych dolegliwości układów hydraulicznych jest spadek ciśnienia lub natężenia przepływu oleju, które objawiają się wolniejszym działaniem podnośnika, niemożnością podniesienia ciężkiej maszyny lub słabnącym wspomaganiem kierownicy. W takiej sytuacji w pierwszej kolejności należy sprawdzić poziom oleju. Trzeba przy tym pamiętać o wypoziomowaniu ciągnika, aby wskazanie nie było przekłamane.

Może się okazać, że jest go już tak mało, że pompa hydrauliczna po prostu się zapowietrza. Takiej sytuacji towarzyszy zazwyczaj jej głośna praca. Jeśli poziom oleju jest rzeczywiście zbyt niski, po uzupełnieniu dolegliwości powinny ustać.