PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Opryskiwacz zawieszany jak samojezdny

Autor: Grzegorz Borkowski

Dodano: 17-04-2017 08:17

Tagi:

Opryskiwacze zawieszane w połączeniu z czołowymi zbiornikami mogą sprawdzić się nawet w dużych gospodarstwach. Przyjrzeliśmy się ofercie siedmiu czołowych producentów.



Opryskiwacze zawieszane o pojemności 800 l i więcej mogą być dobrą alternatywą dla maszyn przyczepianych. Największe modele mieszczą 2000 l cieczy roboczej w głównym zbiorniku. Większość producentów oferuje także dodatkowe zbiorniki zawieszane na przednim TUZ ciągnika, które mieszczą od 1000 do 1500 l. Pozwala to osiągnąć parametry pracy zbliżone nawet do opryskiwaczy samojezdnych. W zestawieniu z nimi główną zaletą maszyn zawieszanych na ciągniku jest znacznie niższa cena zakupu. Wady to przede wszystkim wyraźnie mniejszy prześwit oraz gorsza widoczność.

W praktyce opryskiwacze zawieszane częściej jednak "konkurują" z wersjami przyczepianymi. Tutaj można wyszczególnić więcej różnic użytkowych między nimi. Maszyny zawieszane są przede wszystkim znacznie zwrotniejsze, co dzięki sprawniejszemu wykonywaniu nawrotów pozytywnie wpływa na wydajność pracy na mniejszych polach czy uprawach rzędowych. Korzystniejsza jest również cena zakupu wersji zawieszanych. Łatwiej pracuje się nimi na zboczach za sprawą mniejszego ściągania, ale z drugiej strony są mniej stabilne. Główną wadą w porównaniu z maszynami zaczepianymi jest konieczność zastosowania ciągnika o sporym udźwigu podnośnika z powodu wysokiej masy napełnionego zbiornika. Ze względu na duży ciężar zestawu zazwyczaj nie sprawdzają się też wąskie koła ograniczające szerokość śladów w ścieżkach technologicznych.

PRZYDATNA RAMKA ZAWIESZENIA

W sprzęcie zawieszanym występuje problem z pogodzeniem łatwości zawieszania z maksymalnym zbliżeniem maszyny do ciągnika. W przypadku opryskiwaczy, które po napełnieniu stają się dużym balastem dla ciągnika, konieczność przybliżenia środka ciężkości do traktora jest jeszcze większa. Producenci stosują w tym zakresie dwa ułatwienia. Przykładowo Kuhn wykorzystuje zaczep automatyczny Easy Hitch oraz ramkę zawieszenia. Montuje się ją na podnośniku ciągnika. Następnie cofa się do opryskiwacza i po podniesieniu ramion TUZ ramka jest zatrzaskiwana przez zaczep automatyczny maszyny.

Podobne rozwiązanie dostępne jest także w opryskiwaczach Pilmet Rex czy Bury Perkoz Max. W ich przypadku, podobnie jak m.in. w maszynach Amazone, dostępne są także kółka transportowe, które można wykorzystać do przetaczania opryskiwacza w garażu czy po utwardzonym placu. Ich głównym zadaniem jest umożliwienie przechowywania maszyny w miejscu, gdzie nie dałoby się wjechać ciągnikiem, ale kółka ułatwiają również sprzężenie z TUZ dzięki możliwości precyzyjnego podepchnięcia opryskiwacza do ciągnika.

NAWET DO 2000 LITRÓW

Materiałem standardowo stosowanym do wykonania zbiorników dużych opryskiwaczy zawieszanych jest polietylen, który cechuje się dobrą trwałością i umożliwia łatwe ich czyszczenie. Standardem jest również stosowanie zbiorników "3 w 1". Oprócz głównego zbiornika na ciecz roboczą w jednej bryle znajduje się zazwyczaj również zbiornik wody czystej do płukania oraz zbiornik wody do mycia rąk. Większe różnice dotyczą rozwadniacza. W podstawowej wersji opryskiwaczy Pilmetu, Krukowiaka oraz Burego i Perkoza rozwadniacz znajduje się we wlewie zbiornika głównego. Nie jest to zbyt wygodne - dodając środki ochrony roślin, trzeba wchodzić na podest i operować pojemnikiem z chemikaliami na dość dużej wysokości. Dopłacając, można kupić opryskiwacze wspomnianych producentów z rozwadniaczem bocznym, który pozwala na wygodne dodawanie pestycydów z poziomu gruntu. W maszynach Bury Perkoz Max, Lemken, Amazone, Kuhn czy Hardi boczny rozwadniacz znajduje się w wyposażeniu standardowym.

Zbiornik rozwadniacza jest zwykle wyposażony w dyszę rotacyjną, za pomocą której można opłukać kanistry po środkach chemicznych. Po zamknięciu zbiornika ta sama dysza służy do umycia jego wnętrza.

Flagowe opryskiwacze zawieszane Pilmetu, czyli seria Rex, dostępne są ze zbiornikami 1000 i 1200 l. Uboższe wersje Lux i Eko również dostępne są z dużymi zbiornikami - maksymalnie 1000-litrowymi.

W przypadku Krukowiaka seria Heros sprzedawana jest ze zbiornikami o pojemności do 1900 l. W ofercie znajdują się także modele o pojemności 1600, 1300, 1000, 800 l oraz mniejsze. Identyczne pojemności spotkamy w przypadku maszyn Bury Perkoz i Perkoz Max. Natomiast w maszynach Hardi trzy największe wersje mają o 100 l mniejsze zbiorniki od ich polskich odpowiedników.

Opryskiwacze Eurolux w barwach Lemkena dostępne są w wersjach o pojemnościach: 800, 1100 i 1290 l. Modele Sirius tego samego producenta mają z kolei zbiorniki mieszczące 1900, 1600, 1300 i 900 l. Cztery modele zawieszane oferuje również Amazone - są one wyposażone w zbiorniki o pojemności od 900 do 1800 l. Z kolei Altis w barwach Kuhna jest oferowany w trzech wersjach o pojemnościach: 1500, 1800 i 2000 l.

Napełnianie zbiorników odbywa się za pomocą przyłącza ssącego lub przeznaczonego do podłączenia pod wodę dostarczaną pod ciśnieniem z sieci wodociągowej. To pierwsze rozwiązanie standardowo stosowane jest m.in. przez Amazone’a, który wyposaża swoje opryskiwacze w 2-calowe złącza tego typu. Opcjonalnie możliwe jest zastosowanie również przyłącza ciśnieniowego. Stan napełnienia zbiornika można odczytywać z mechanicznego wskaźnika lub przy pomocy terminala Amatron 3 l ub komputera Amaspray+.

ZBIORNIK Z PRZODU

Dla dużych gospodarstw chcących wykorzystywać opryskiwacze zawieszane większość producentów opryskiwaczy przygotowała ofertę dodatkowych zbiorników czołowych. Zastosowanie zbiornika czołowego pozwala nie tylko na zwiększenia wydajności pracy, lecz także na lepsze rozłożenie masy zestawu ciągnik-opryskiwacz, a tym samym uzyskanie jego lepszej stabilności.

Do wad stosowania zbiorników czołowych należy zwiększenie skomplikowania maszyny wpływające na koszty zakupu i ryzyko awarii. Wykorzystując opryskiwacz ze zbiornikiem czołowym, trzeba być przygotowanym również na bardziej czasochłonną obsługę. W zależności od producenta może być to tylko konieczność podłączenia dwóch części maszyny na przednim i tylnym TUZ albo również konieczność przygotowania cieczy roboczej dla przedniego i tylnego zbiornika oddzielnie. Ważnym aspektem przy wykorzystaniu zbiorników czołowych jest równomierne wymieszanie cieczy w obu zbiornikach.

Producenci zazwyczaj oferują zbiorniki w dwóch wersjach. Prostsza pozwala jedynie na transport cieczy roboczej lub wody. Po wyczerpaniu się cieczy w tylnym zbiorniku z przedniego jest przepompowywana podczas przerwy w pracy. Co? woda? Znów ciecz? Uściślić trzeba. Bogatsza wersja w połączeniu z komputerem sterującym pozwala zazwyczaj na pełną automatyzację współpracy zbiornika czołowego z opryskiwaczem. Przykładem takiej wersji są zbiorniki czołowe FT w maszynach Amazone, gdzie o właściwą homogenizację cieczy w obu zbiornikach dba układ Flow-Control. W jego przypadku wszystkie podstawowe czynności, takie jak napełnianie, mieszanie oraz dystrybucja cieczy przebiegają podobnie jak przy jednym zbiorniku. Komputer steruje obiegiem roztworu w ten sposób, że zawsze utrzymywany jest optymalny rozkład masy całego zestawu. Sterowanie można przełączyć także na tryb ręczny. Wtedy nie ma przeszkód, aby zbiornik czołowy wykorzystać do przewożenia np. czystej wody.

Pilmet udostępnia dwie wersje zbiorników czołowych Top o pojemności 1200 l. Obie mają 125-litrowy zbiornik na wodę do płukania i 25-litrowy zbiornik na wodę do mycia rąk. Top 1200 ERex to bardzo prosta konstrukcja wyposażona w pompę o wydatku 19 l/min napędzaną silnikiem elektrycznym. Pompa służy jedynie do zasilania mieszadła. W przypadku tego modelu ciecz robocza po przygotowaniu w zbiorniku głównym jest przepompowywana do zbiornika czołowego. Podczas oprysku wykorzystywana jest tylko ciecz w zbiorniku tylnym. Aby użyć mieszaniny z przedniego zbiornika, trzeba ją z powrotem przepompować, używając tylnej pompy - nie można tego zrobić w trakcie pracy. Taki sposób działania upraszcza system cieczowy, ale zmniejsza funkcjonalność zestawu połączonych zbiorników.

Top 1200 HRex wyposażony jest w pompę o wydatku 85 l/min napędzaną silnikiem hydraulicznym. Ma mieszadło hydrauliczne z dwiema płuczkami wirowymi i rozwadniacz w sicie wlewowym. Umożliwia to przygotowanie cieczy roboczej bezpośrednio w zbiorniku czołowym, oszczędzając tym samym czas potrzebny na dwukrotne przygotowanie roztworu, co jest konieczne w prostszej wersji zbiornika. Dzięki własnej pompie ciecz roboczą można przepompować także podczas wykonywania oprysku.

Pełen układ cieczowy mogą mieć także zbiorniki czołowe PF 1000 i PF 1500 firmy Kuhn. Połączone są one z głównym zbiornikiem za pomocą tylko jednego przewodu, co zdaniem producenta zmniejsza ilość pozostałości cieczy. O wykorzystaniu roztworu ze zbiornika czołowego bądź tylnego decyduje się za pomocą sterownika REB3 lub VISIOREB.

SZEROKO ALBO SZERZEJ

Wśród przedstawianych opryskiwaczy spotkamy różne rodzaje belek polowych. Najczęściej producenci pozwalają wybrać między kilkoma wersjami różniącymi się sposobem składania.

W opryskiwaczach Kuhn, Krukowiak oraz Bury belka polowa występuje m.in. w wersji składanej do przodu. Dzięki temu w pozycji transportowej belka jest ułożona wzdłuż kierunku jazdy, nad ciągnikiem, po bokach górnej krawędzi jego kabiny. Zaletą takiego sposobu składania jest przeniesienie środka ciężkości w większym stopniu na korpus ciągnika. Standardem jest asymetryczne skła-danie tego rodzaju belek, ale bez możliwości częściowego złożenia każdej jej strony.

Belka składana z tyłu opryskiwacza poziomo lub w układzie X to zwykle najtańszy wybór. Ograniczeniem jest szerokość robocza tego rodzaju belek - wśród prezentowanych maszyn maksymalnie mają one 18 m, a większość nie przekracza 15 m.

Dla najbardziej wymagających użytkowników przeznaczone są belki polowe składane pionowo z tyłu opryskiwacza. Dostępne są one w wersjach o dużej szerokości roboczej, pozwalają zachować niewielkie wymiary transportowe i umożliwiają oprysk niepełną szerokością. Ich wadą jest posiadanie licznych przegubów narażonych na zużycie oraz oddalenie od ciągnika, co przesuwa środek ciężkości opryskiwacza do tyłu.

Ciekawym rozwiązaniem jest wyposażenie belki polowej w rękaw powietrzny. Zazwyczaj jest on połączony z belką składaną wzdłużnie (Krukowiak, Bury), ewentualnie pionowo z tyłu (Hardi). Zaletą stosowania powietrznego wspomagania oprysku jest możliwość zmniejszenia dawki środków ochrony roślin oraz ilości zużytej wody. Wynika to z uzyskania oprysku drobnokroplistego chronionego przed znoszeniem wytwarzaną kurtyną powietrzną. Dodatkową zaletą tego rozwiązania jest możliwość pracy z większą prędkością i przy silniejszym wietrze. Do wad stosowania rękawa należy zwiększenie masy i zapotrzebowania na moc ciągnika oraz przede wszystkim znacznie wyższy koszt zakupu maszyny z takim rozwiązaniem.

PODSUMOWANIE

Opryskiwacze zawieszane charakteryzują się bardzo dużymi możliwościami konfiguracji. Każdy z producentów oferuje kilka rodzajów belek polowych, różne wydajności pomp, szeroki wybór elementów sterujących - głównie elektronicznych oraz inne drobne rozwiązania, które wpływają na funkcjonalność opryskiwaczy. Ciekawym rozwiązaniem są zbiorniki czołowe, które pozwalają znacznie zwiększyć możliwości opryskiwacza. Dzięki lepszemu rozłożeniu masy można skonfigurować zestaw o pojemności na przykład 2500 l współpracujący z mniejszym ciągnikiem, niż byłby potrzebny do współpracy z pojedynczym opryskiwaczem zawieszonym z tyłu, o pojemności 2000 l.

Artykuł ukazał się w marcowym numerze miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (8)

  • Wołodyj 2018-02-05 16:48:06
    Ja do takich instalacji mam podstawowe narzędzia (kupione w RG Narzędzia) i generalnie nie jest trudno to zamontować samemu jak się ma tylko porządnych ciągnik.
  • Polak 2017-04-18 10:44:33
    myślałem ,że to forum rolnicze nie polityczne.pis wygrał wybory dzięki rolnikom {podobno jesteśmy najgłupsi)więc się wkurzył lepiej nic nie robić niż brać pieniądze niż brać pieniądze i jeszcze do tego rządzić.Za kare podwyższyli wiek emerytalny rolnikom o 5 lat. media nie nagłaśniają tego bo się boją żeby nie stracić koncesji.
  • ajato 2017-04-18 08:50:31
    @polak, kijowski patriota?... buhahahahah, taki sam jak wszystkie PoPisy i peesele i inne pzpry. napchac kiese bankierom i zachodnim korporacja, a najlepiej wylizac tylek frau merkel i tawariszcz putin, i przyjac tak z milion ciapakow bo tolerancja i emancypacja, a Polakom zakazac mowic po polsku i niszczyc kulture i tradycje bo zabobon i ciemnogrod...
  • Polak 2017-04-18 07:14:47
    Mistrz spadaj do Izraela skoro prawdziwi patrioci ci przeszkadzają
  • Mistrz 2017-04-17 19:00:34
    Takowy dodatkowy zbiornik na ciecz roboczą każdy w własnym przydomowy warsztacie może skonstruować, nie ponosząc przy tym większych nakładów finansowych. Ale jak to mawiają głupich nie sieją, wystarczy popatrzeć na przekrój osób uczestniczących w KOD demonstracjach, toż to istny wysyp głupoty, a największy i d i o t a to Ki jowski :D
  • miki 2017-04-17 18:42:44
    I znów stajemy się zlomowiskiem europy sprowadzony 3000 l mozna kupic za 35 tys brutto a nowy za 200 ludzie nastepny kryzys idzie bo firmy nie wiedza jak zawyzac ceny
  • Co tu się staneło 2017-04-17 10:41:57
    Szaleństwo 200 tyś za 21 m plecakowy opryskiwacz, czas kończyć z unią, strach patrzeć gdzie ta głupota doprowadzi...
  • miki 2017-04-17 10:37:21
    Wszystko fajnie tylko wysokość ciagnika wszystko psuje przy niektorych uprawach
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.83.123
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!