Rozruch opryskiwacza zależy głównie od tego, w jakim stanie pozostawiono go na zimę. Przed sezonem zimowym maszynę należy przepłukać płynem niezamarzającym, zdemontować wkłady filtrów, rozpylacze, manometr i wykręcić śruby spustowe w pompie. Najlepiej zalać pompę płynem niezamarzającym, np. do spryskiwaczy samochodowych – należy odkręcić przewód zasilający pompę w ciecz i odbierający ją pod ciśnieniem, do otworu wejściowego wlać płyn niezamarzający, a następnie obrócić parę razy wałkiem pompy, aby płyn wypchnął wodę. Części ruchome należy pokryć smarem, który usunie z tych miejsc wodę. Wszystkie wcześniej usunięte elementy opryskiwacza należy teraz zainstalować. Czyści się je i płucze, a części uszkodzone należy wymienić.

Kontrola obowiązkowa

Opryskiwacze do zabiegów ochrony roślin muszą być sprawne technicznie, a ich stan powinien być potwierdzony pozytywnym wynikiem z przeprowadzonego obowiązkowo co trzy lata badania w upoważnionej Stacji Kontroli Opryskiwaczy. Niestaranne przygotowanie maszyny niesie większe ryzyko niż niewłaściwy termin zabiegu, a nawet wybór nieodpowiedniego preparatu. Zły stan techniczny opryskiwacza sprawia, że stosowanie pestycydów odbywa się w sposób niekontrolowany, często szkodliwy dla środowiska.

Niezależnie od tych badań, po każdym zakończonym okresie agrotechnicznym, a przed wyjazdem w pole, należy sprawdzić stan techniczny zespołów roboczych i przeprowadzić odpowiednie regulacje. Wszystkie rozpylacze muszą być drożne, a ciecz bez przeszkód powinna przepływać przez przewody i złączki. Równie istotne jest funkcjonowanie mieszadła, filtrów i zaworu sterującego z manometrem włącznie, które mają decydujący wpływ na jakość pracy.

Serce opryskiwacza

Pompa to jeden z najważniejszych podzespołów roboczych maszyny, stanowi jego „serce”. Trzeba dbać o jej stan techniczny, robić regularne przeglądy i podstawowe naprawy, jak m.in. wymiana przepon, sprężyny zaworu itp. Należy okresowo sprawdzać szczelność, poziom oleju i wysokość ciśnienia w powietrzniku (jeżeli jest), które powinno wynosić 1/3–2/3 ciśnienia roboczego. Gdy powietrze z powietrznika uchodzi, świadczy to o pękniętej membranie powietrznika lub uszkodzonym wentylu. Wówczas części te należy wymienić. Głośna praca pompy to najczęściej wybicie łożysk lub uszkodzenie mimośrodu – również trzeba je wymienić. W czasie eksploatacji nie należy przekraczać maksymalnego ciśnienia roboczego. Wartość ta jest na tabliczce znamionowej pompy lub w instrukcji obsługi. Podczas pierwszych kilkunastu godzin eksploatacji nowej pompy ciśnienie robocze nie może przekraczać 75 proc. ciśnienia maksymalnego, przewidzianego dla danego typu. Kontrolując poziom oleju (na wskaźniku bagnetowym) lub w zbiorniku zewnętrznym pompy, należy zwrócić uwagę na jego konsystencję i kolor.