PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Pompa zębata - trudna współpraca?

Autor: Grzegorz Szularz

Dodano: 08-07-2017 07:52

Tagi:

Prędzej czy później remont pompy hydraulicznej jest nieunikniony. Choć trwałość elementów układów hydraulicznych stale się poprawia, częściowej chociażby regeneracji nie da się uniknąć. Dlatego przyjrzeliśmy się bliżej procesowi naprawy zębatych pomp hydraulicznych.



Rynek oferuje bogactwo różnorodnych zamienników pomp hydraulicznych, których ceny bywają zbliżone do wyceny warsztatu. W przypadku starszych i prostszych maszyn, z mniej skomplikowaną hydrauliką (np. Ursusy, Zetory, Fiaty, Fordy), zupełnie nie opłaca się dokonywać naprawy pompy. Krajowe zamienniki są zwykle dobrej jakości, a ich ceny zazwyczaj pokrywają się z kosztem naprawy. Przykładem mogą być chociażby pompy z Ursusów C360 czy Zetorów serii 7300, gdzie nową pompę przyzwoitej jakości, z gwarancją, kupimy za ok. 400 zł, zaś koszt naprawy w dobrym warsztacie będzie zaczynał się od 320-350 zł (robocizna ok. 3-4 godzin, z częściami).

 

Naprawa czy też regeneracja zaczynają mieć sens w przypadku, gdy posiadany przez nas ciągnik został wyposażony w wydajną hydraulikę z pompą renomowanego producenta (Bosch, Parker, Danfoss, ZF, Kawasaki). Wówczas ceny oryginalnych elementów mogą przyprawić o zawrót głowy, zaś tanie zamienniki produkcji tureckiej, chińskiej, bułgarskiej często nie będą w stanie wytrzymać połowy czasu pracy zregenerowanego elementu. Oczywiście, jeżeli maszyna nie jest mocno eksploatowana, tańszy zamiennik może być ryzykowanym, aczkolwiek ekonomicznie uzasadnianym rozwiązaniem.

DIAGNOSTYKA I OBJAWY AWARII

Naprawa układu hydraulicznego może pociągnąć za sobą sporo wydatków, zwłaszcza wtedy, gdy użytkownik zbyt późno zareaguje na objawy nieprawidłowej jego pracy. Wielu awarii można z łatwością uniknąć, stosując się do kilku prostych zasad eksploatacji. Czujność operatora to podstawa w diagnostyce układu, w tym pompy. A to nic nie kosztuje. - Podstawową sprawą jest dbanie o poziom i czystość cieczy roboczej, a więc niezaniedbywanie okresowych wymian zarówno płynu, jak i filtrów. Ważne jest, żeby stosować takie filtry, jakie przewidział konstruktor maszyny - mówi Jerzy Arendt, właściciel firmy Hydro. - Drugą kwestią jest właściwa eksploatacja. Jeśli słyszymy, że pompa pracuje znacznie głośniej niż dotychczas, jest już zwykle za późno na prostą i szybką naprawę. Nie kierujmy się więc wyłącznie słuchem. Pierwszym sygnałem, że coś zaczyna się dziać, jest częste przegrzewanie. Jeżeli podczas normalnej pracy temperatura oleju wykracza poza dopuszczalny przedział i stale rośnie, to znak, że należy zainteresować się stanem pompy - dodaje Arendt. Niestety, wiele maszyn nie ma czujników mierzących temperaturę oleju hydraulicznego, a co gorsza, układ korzysta z oleju uniwersalnego wspólnego dla hydrauliki i skrzyni biegów, a czasem nawet silnika. Wówczas należy pilnować albo wskaźnika temperatury oleju w skrzyni, albo lampki kontrolnej informującej o przegrzaniu. Montaż dodatkowego czujnika przy pompie to dobry pomysł. Zakres temperatur pracy pompy możemy znaleźć w instrukcji obsługi maszyny lub w internecie, kierując się numerem seryjnym lub modelem wybitym na jej obudowie.

Innym objawem nieprawidłowego działania pompy może być spowolniona praca na przykład podnośnika lub ładowacza czołowego. Jeżeli kiedyś maszyna była w stanie unieść ładunek w 10 s, a teraz potrzebuje na to 20 s, to również świadczy o tym, że pojawił się problem, którego przyczyną może być zużycie elementów w pompie. Codzienna obsługa układu hydraulicznego wcale nie jest trudna i nie wymaga specjalistycznych narzędzi. Te będą potrzebne, gdy przyjdzie się zmierzyć z naprawą poszczególnych elementów jak pompa czy rozdzielacz. Wynika to z faktu, iż współpracujące ze sobą elementy obłożone są wysokimi dokładnościami wykonania, elementy współpracujące pomp czy to zębatych, czy tłoczkowych są szlifowane i każdorazowa naprawa wiąże się z precyzyjnym dopasowaniem do siebie elementów i bez obróbki ściernej nie ma mowy o zachowaniu założonych odchyłek. Źle dopasowane elementy będą przyczyną nie tylko szybszego zużycia elementów wewnętrznych, lecz także niemal natychmiastowego pojawienia się przecieków, zarówno do wewnątrz pompy (mniejsza wydajność), jak i na zewnątrz, gdyż uszczelnienia nie będą pracowały poprawnie.

Bardzo dobrą praktyką jest weryfikacja stanu cieczy hydraulicznej pod kątem obecności piany oraz mętności. Można to zrobić np. podczas agregowania maszyn, gdy przy rozpinaniu szybkozłączy możemy zaobserwować pozostałości oleju. Bez względu na zabrudzenia stałe (drobiny metalu, opiłki z tarcz sprzęgłowych itp.), ciecz hydrauliczna powinna być klarowna. Nawet długo pracujący olej, mimo iż ściemnieje, powinien być przeźroczysty. Mętny olej jednoznacznie wskazuje na obecność wody, a ta dostaje się do układu wraz z zaciąganiem powietrza przez nieszczelności. Obecność piany w oleju również może świadczyć o obecności powietrza lub zbyt niskim stanie oleju w zbiorniku, kiedy to podczas powrotu ciecz zaczyna się pienić. W obu przypadkach powinniśmy reagować natychmiast.

DIAGNOZA PROBLEMU

Wyraźne osłabienie maszyny, zbyt wysoka temperatura… - bez względu na to, co przyciągnie naszą uwagę i sprawi, że postanowimy zajrzeć do pompy, powinniśmy pamiętać, że samodzielny demontaż i rozebranie podzespołu może szybko przerodzić się z "operacji" w "sekcję zwłok". Coraz częściej bywa tak, że pompa cechuje się skomplikowaną budową, która wymaga odpowiedniego podejścia, wiedzy i odpowiednich narzędzi. Często problem wcale nie leży po stronie pompy, a np. rozdzielacza, który steruje rozdziałem wydatku pomiędzy orbitrolem a hydrauliką siłową. Warto więc rozważyć wizytę w warsztacie, gdzie obeznany w temacie hydrauliki mechanik powinien szybko dojść do źródła problemu, chociażby badając ciśnienia w specjalnych punktach pomiarowych zlokalizowanych w maszynie (warto pytać o serwisy wyjazdowe, gdyż taką usługę można wykonać na maszynie za pomocą przenośnych narzędzi pomiarowych) czy przeprowadzając proste próby, co pozwoli postawić trafną diagnozę i uniknąć scenariusza, w którym z góry zakłada się wadę pompy, po czym następuje droga wymiana, po której układ dalej nie jest sprawny. Przykładowo, jeżeli maszyna jest wyposażona w jedną pompę obsługującą zarówno hydraulikę siłową, jak i wspomaganie układu kierowniczego, i stwierdzamy, że to drugie przestało działać (obracanie kołem kierownicy wymaga użycia sporej siły), można spróbować włączyć podnośnik, jednocześnie zakręcić raz jeszcze. Użycie dowolnej funkcji układu hydrauliki siłowej (podnośnik, ładowacz, podnoszenie agregowanej przyczepy)

Pomiarów wydatków i ciśnień można dokonać na maszynie, warunkiem jest posiadanie specjalistycznej przenośnej aparatury oraz znajomości punktów pomiarowych na maszynie. Taką diagnostykę wykonuje się przenośnym zestawem pomiarowym, także z dojazdem do klienta. Samo badanie w zależności od stopnia skomplikowania układu maszyny może potrwać kilka godzin i kosztować kilkaset zł, do czego trzeba doliczyć koszt dojazdu

W ciągnikach, kombajnach, ładowarkach czy niektórych maszynach towarzyszących najczęściej spotykanymi rozwiązaniami jest zastosowanie pompy zębatej lub wielotłoczkowej, rzadziej pompy łopatkowej lub kombinacji tych rozwiązań. Jako sztandarowy przykład połączenia można przytoczyć bardzo popularny zestaw stosowany w niektórych ciągnikach, składający się z dwóch pomp zębatych, gdzie jedna (o mniejszym wydatku) odpowiada za zasilanie układu wspomagania kierownicy oraz zaworów włączających napędy i biegi, zaś druga (o znacznie większym wydatku) przeznaczona jest do zasilania podnośnika oraz maszyn podłączanych do wyjść hydraulicznych.

W nowszych konstrukcjach stosowane są uszczelnienia w postaci tulejek wykonanych z mosiądzu, w starszych pompach znajdziemy elementy z aluminium i uszczelki z tworzywa. W przypadku pomp o mniejszych gabarytach i mocach, jakie znajdziemy w maszynach rolniczych, drugie rozwiązanie wciąż cieszy się niesłabnącą popularnością spowoduje zamknięcie obiegu i jeżeli przyczyną jest zacięty dzielnik, olej zamiast płynąć na przelew popłynie zarówno do wspomagania, jak i obciążonego odbiornika. Analogią może być tutaj chociażby częściowe zakopanie się pojazdu, gdy jedno koło jest zablokowane, a drugie nie, wówczas mechanizm różnicowy przekaże całą moc na swobodnie kręcące się koło. Podobnie zachowuje się układ hydrauliczny przy dwóch nierównomiernie obciążonych układach zasilanych z e wspólnego źródła.

PRZECIEK - "WIERZCHOŁEK GÓRY"

Oczywiście, czasem diagnoza wydaje się pewna. Zaglądamy do pompy, a tam strużka oleju cieknie z uszczelniacza wału napędowego pompy. Łatwa, tania i szybka naprawa polegająca na wymianie uszczelnienia? Niestety nie, choć wielu na takiej czynności poprzestaje, a to poważny błąd. Uszczelniacz wału nie pełni roli uszczelniającej pompę! Jeżeli zauważyliśmy wyciek w tym miejscu, to znak, że czeka nas o wiele większa inwestycja. - Proces zużywania się uszczelnień pompy jest czymś normalnym. Uszczelki wykonane z tworzyw sztucznych pod wpływem temperatury, jak i wysokich nacisków wywołanych ciśnieniem z czasem tracą swoje właściwości. Pojawiają się przecieki poza część roboczą pompy, skąd ciecz robocza jest wypychana najprostszą drogą, czyli wzdłuż wałków, rezultatem czego jest rozszczelnienie uszczelniacza wału, który nie jest w stanie wytrzymać ciśnienia i zaczyna przepuszczać olej - wyjaśnia specjalista z firmy Hydro. Decyzja o wymianie uszczelniaczy wyłącznie na wałkach, choć może się wydawać korzystna finansowo, sprawi, że użytkownik maszyny szybko wróci do serwisu, ponownie skarżąc się na "lanie i słabą hydraulikę".

SPECJALISTYCZNA NAPRAWA

W praktyce okazuje się, że uszczelnienie pompy wcale nie jest takie proste. O ile z samą wymianą uszczelnień moglibyśmy w wielu przypadkach poradzić sobie sami, o tyle dalsze kroki będą nieosiągalne. - Wzorową naprawę pompy zaczynamy od dokładnego umycia oraz wstępnych oględzin. Warto dodać, że gdy przygotowujemy pompę do wysyłki, niewskazane jest mycie jej we własnym zakresie, pozostały wewnątrz olej nie tylko korzystnie wpływa na powierzchnię, ale może być cenną wskazówką dla osoby przeprowadzającej naprawę. Kolejny krok to sprawdzenie elementu na stanowisku badawczym, gdzie mierzone są trzy najważniejsze parametry: ciśnienie powstające przy zadanym oporze, wydatek oraz temperatura, które powinny mieścić się w odpowiednich zakresach - charakterystykach pompy - mówi Jerzy Arendt. Po badaniu i oględzinach ustala się plan naprawy. W zależności od stopnia zużycia poszczególnych elementów, korpusu, wałków z kołami zębatymi, uszczelnień, przekładek, część z nich zazwyczaj można "uratować", stosując obróbki ścierne. Na koniec pompa po złożeniu ponownie trafia na stanowisko badawcze, gdzie poddawana jest testom szczelności i osiąganych parametrów pracy.

To, czy dana pompa ma potencjał do naprawy, to jedno. Drugie to to, czy na rynku są osiągalne zestawy naprawcze. Na szczęście w przypadku pomp zębatych w większości napraw części zamienne nie stanowią większego problemu. Mogą być dorobione, o ile oczywiście znajdziemy zakład, który posiada odpowiednie narzędzia, zarówno jeżeli chodzi o obrabiarki, jak i maszyny pomiarowe. W przypadku naprawy pompy zębatej cena godziny pracy mechanika waha się zazwyczaj od 60 do 80 zł. Czas potrzebny na regenerację elementu jest uzależniony od stopnia jego zużycia. W przypadku, gdy do wymiany są wszystkie uszczelnienia, zaś korpus i koła wymagają obróbki, trzeba liczyć od 3 do 5 godzin. Duże znaczenie mają także gabaryty pompy. Na szczęście, ceny podstawowych materiałów (uszczelki, zabezpieczenia, przekładki, śruby) nie są wysokie i koszt kompletu tych elementów zwykle nie przekracza kosztu robocizny.

Artykuł ukazał się w czerwcowym wydaniu miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • Adam 2018-05-30 14:36:21
    Oryginalne części do Rexroth-a można kupić w Hydromotor w Dębnie (firma ma swój portal – pompyhydrauliczne-czesci.pl). Jestem zadowolony z samych części i z obsługi. Niezła cena, szybka realizacja. Nie było problemów z dostępnością, po prostu zadzwoniłem, dopytałem, sprawdzili na magazynie i wysłali.
  • rol 2017-07-08 10:50:31
    Trudna? Łatwiej i taniej być nie może. Producenci zamiast cudować jakieś dziwne i horrendalnie drogie zabawki mogliby po prostu dokładać drugą zębatą jak w budowlance i byłoby git, w razie co naprawa pareset złotych i można śmigać dalej. Inne pompki to się nadają do napędów a nie do pracy
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.87.62
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!