Tak jak w przypadku każdego innego układu składającego się na maszynę, tak i w przypadku skrzyń biegów typu powershift w końcu przyjdzie ten niezbyt wyczekiwany moment naprawy. W odróżnieniu od klasycznej skrzyni biegów sterowanej mechanicznie (poprzez ręczne załączanie kolejnych par kół zębatych) w skrzyni powershift dochodzi dodatkowy element. Jest nim zespół sprzęgieł wielopłytkowych sterowany elektrohydraulicznie. Odpowiada on za przełączanie kolejnych biegów dostępnych pod tzw. obciążeniem. Dzięki temu podczas pracy możemy zmienić bieg przyciskiem, a maszyna się nie zatrzyma - zmiana odbywa się niemalże nieodczuwalnie.

Najczarniejszy scenariusz jest oczywiście związany z pojawieniem się usterki, która unieruchamia maszynę. Wówczas naprawa jest niezbędna. Jeżeli jednak dbaliśmy o maszynę i przestrzegaliśmy warunków jej eksploatacji, przestój serwisowy będzie zapewne związany tylko z wymianami eksploatacyjnymi. I nie ma się co łudzić, że nas to nie spot-ka - wszechobecne tarcie, wysokie ciśnienie oleju i temperatury to nic nadzwyczajnego, bez tego nasz komfortowy i wydajny powershift nie mógłby pracować.

ZUŻYCIE EKSPLOATACYJNE

Jednoznaczne określenie czasu, po jakim zużyje się dany element przekładni, nie jest prostym zadaniem, bowiem składa się na to wiele czynników. Począwszy od sposobu użytkowania maszyny (ciężka/lekka praca), operatora, stosowanych olejów, filtrów, jak i przestrzegania interwałów wymiany, kończąc na niezbyt częstych, ale możliwych wadach fabrycznych. Nie bez znaczenia są także materiały, jakie zostały użyte podczas poprzedniej naprawy. Na rynku oprócz części dostępnych w ASO możemy znaleźć wiele zamienników różnej jakości. Dlatego też jedne skrzynie już po przepracowaniu 5 tys. godzin kwalifikują się do naprawy, inne zaś bezproblemowo osiągną 10 tys., a nawet 15 tys. godzin. Sporadycznie zdarzają się producenckie "wpadki", które bez względu na jakość obsługi nie będą służyły nam wiernie, jednak w przypadku zdecydowanej większości przekładni powershift sprawdzi się powiedzenie "jak dbasz, tak masz". - Najczęstsza naprawa, właściwa dla tego typu przekładni, jest związana ze zużyciem elementów zespołu sprzęgieł: tarczek, przekładek oraz kosza. Zużyciu ulegają również uszczelnienia towarzyszące zespołowi sprzęgła wielopłytkowego, zarówno metalowe, jak i te wykonane z tworzyw sztucznych. Wówczas pojawia się nadmierny luz i poślizg tarcz, w konsekwencji operator odczuwa wyraźny spadek możliwości uciągu maszyny - mówi Mariusz Śledziewski z firmy OE Parts z Wąsów niedaleko Kałuszyna.