PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Przygotowanie kombajnu do sezonu - cały artykuł

Autor: Mateusz Kołtun, Wojciech Denisiuk

Dodano: 05-07-2016 13:42

Tagi:

Najwyższa pora pomyśleć o przygotowaniu kombajnu zbożowego do sezonu. Im więcej czasu poświęcimy na to teraz, tym większe szanse na sprawny przebieg żniw. Każdy nieplanowany postój to nie tylko nerwy, lecz także często dotkliwa strata finansowa.



Żeby tylko kombajn się nie popsuł – tego życzą sobie podczas żniw właściwie wszyscy rolnicy niezależnie od tego, czy posiadają własne maszyny czy korzystają z usług. Niestety, kombajny zbożowe to maszyny złożone i pracujące w dość specyficznych warunkach – stosunkowo krótko, za to niezwykle intensywnie i to często w wysokiej temperaturze. Nic więc dziwnego, że awarie nie są im obce. Nie można ich niestety wykluczyć całkowicie, ale przez odpowiednie czynności obsługowe wykonane przed sezonem i w trakcie żniw można znacznie ograniczyć wystąpienie niektórych z nich. Warto przy tym zauważyć, że gruntowny przegląd przed sezonem jest konieczny nie tylko w wysłużonych, ponad 20-letnich maszynach, lecz także w tych nowoczesnych, zaledwie kilkuletnich. Ponadto powinien mieć na celu wykonanie tych czynności, które przyczyniają się do niezawodności, ale też takich, które wpływają na jakość omłotu, czystość ziarna czy wielkość strat. Pamiętajmy, że źle przygotowany kombajn generuje straty nie tylko wtedy, gdy się zepsuje, lecz także wtedy, gdy kosi, ale nie domłaca zboża lub je traci w nadmiernej ilości.

Doświadczenie plus instrukcja

W dalszej części artykułu przypomnimy podstawowe czynności obsługowe i regulacyjne, które trzeba przeprowadzić w kombajnie zbożowym. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że doświadczenie zdobyte na starszych kombajnach nie zawsze da się przenieść w całości na nowoczesne maszyny. Jeśli zmieniamy kombajn, niezbędnym elementem jego wyposażenia powinna być instrukcja obsługi, z którą obowiązkowo trzeba się zapoznać. Instrukcje do większości modeli można kupić np. na portalach aukcyjnych (50-100 zł), w niektórych przypadkach udaje się je znaleźć na stronach producenta.

Idea budowy kombajnów zbożowych jest na ogół bardzo zbliżona, ale pomiędzy generacjami czy modelami różnych producentów występują często subtelne różnice w ustawieniach i obsłudze. Zdarza się, że doświadczony kombajnista, przesiadając się na inną markę lub model, nie wykorzystuje pełnych możliwości maszyny lub nieświadomie przyczynia się do awarii. Gdy zapoznamy się z instrukcją, lepiej przygotujemy maszynę do sezonu, używając chociażby właściwych materiałów eksploatacyjnych, ale też z pewnością uzyskamy lepszą jakość omłotu (właściwe parametry pracy).

Oczywiście, przedsezonowy przegląd można zlecić fabrycznemu serwisowi. To dobre (czasami konieczne) rozwiązanie w przypadku nowoczesnych i drogich maszyn. Niestety, dość kosztowne – w zależności od modelu za kompleksowy przegląd można zapłacić od 5 do 20 tys. zł. Dla właścicieli starszych kombajnów to często wydatek nie do zaakceptowania i przegląd wykonuje się samodzielnie. Warto jednak podpowiedzieć, że kombajny wyposażone w elektronikę silnika czy komputery pokładowe kontrolujące parametry pracy trzeba raz na jakiś czas oddać pod kontrolę fachowca, który sprawdzi np., czy nie ma jakiś błędów lub czy nie należy wgrać nowszego oprogramowania do systemu.

Kompleksowy przegląd powinien obejmować przede wszystkim obsługę jednostki napędowej, smarowanie wszystkich łożysk (dzięki instrukcji nie pominiemy tych mało widocznych), wizualne sprawdzenie stanu pasów napędowych czy regulację naciągu łańcuchów. Ponadto każdy zespół kombajnu wymaga szczegółowej kontroli.

Zespół żniwny

Zaczynając przegląd kombajnu od jego czoła, warto przyjrzeć się elementom przyrządu żniwnego. Oczywiście, najważniejszy jest stan zespołu tnącego. Wyszczerbione, tępe nożyki powodują większe straty osypującego się ziarna oraz znaczące opory cięcia, co może wpływać na przyspieszone zużycie przekładni planetarnej, przegubów kulowych i pasów napędowych (w zależności od napędu listwy). Ważną czynnością jest sprawdzenie położenia i zakresu ruchu nożyków względem belki palcowej, aby w czasie pracy nastąpiło całkowite docinanie źdźbeł. Przy prawidłowym ustawieniu w skrajnych pozycjach listwy tnącej środek nożyków powinien się pokrywać z osią palców. Ewentualnej regulacji dokonuje się na przegubie kulistym, który jest wkręcony w uchwyt kosy. Standardowo warto sprawdzić stan nagarniacza i podajnika ślimakowo palcowego – uzupełnić złamane palce, wymienić nadmiernie zużyte tulejki itp.

W hederach z taśmami (stosuje je m.in. Fendt i Massey Ferguson) bardzo ważna jest przedsezonowa kontrola łożyskowania wałów napędzających gumowe taśmy. Same łożyska są dość tanie, ale ich wymiana pracochłonna. Lepiej więc profilaktycznie wymienić kilka tanich łożysk przed sezonem niż ryzykować zatrzymanie bądź uszkodzenie taśmy podczas żniw (jedna nowa taśma może kosztować nawet 1200 zł).

Idąc dalej, w podajniku pochyłym trzeba sprawdzić nie tylko stan łańcuchów oraz listew poprzecznych, które często wymagają wyprostowania, lecz także naciąg łańcucha, do którego są przytwierdzone listwy. Warto też pamiętać o regulacji pionowej pierwszego bębna tego podajnika, a tym samem – jego odległości od podłogi. Wartość ta zależy od rodzaju zbieranych roślin (trzeba ją sprawdzić w instrukcji). Nieodpowiednie ustawienie położenia bębna i łańcuchów może utrudniać przepływ materiału, m.in. powodować zapychanie podajnika.

Zespół młócący

Można powiedzieć, że bęben młócący to jeden z najważniejszych elementów kombajnu. Od jego stanu i ustawień zależy jakość omłotu. Szczególną uwagę warto zwrócić na stan cepów, które powinny być przede wszystkim proste, również wypusty na całej długości nie powinny być zbyt mocno stępione i starte. Jeśli są zbyt niskie, warto wziąć pod uwagę wymianę cepów. W przypadku niektórych modeli może to być dość wysoki koszt, nawet do kilku tys. zł za komplet (na zamiennikach znacznie niższy), ale dzięki temu ziarno będzie dokładnie wymłócone. Podczas ewentualnej wymiany cepów należy pamiętać o konieczności wyważania bębna (jest to element wysokoobrotowy). W przeciwnym wypadku bęben młócący pracujący z prędkością nawet 1500 obr./min będzie wytwarzał nadmierne wibracje, powodując tym samym przyspieszone zużycie łożysk wału, ale też z czasem pękanie elementów konstrukcji kombajnu. Podczas wymiany cepów trzeba pamiętać, że najlepiej wymieniać je parami (montowanymi naprzeciw siebie) lub cały komplet – wtedy łatwiejsze jest wyważenie (za pomocą podkładek i nakrętek).

Kontrolując młocarnię, nie można pominąć klepiska. Trzeba ocenić stan krawędzi klepiska, które powinny być również proste i niezużyte nadmiernie. Bardzo ważna jest też kompletność i stan drutów, które po kilku latach pracy mogą być powyginane lub powyłamywane (skutek przeciążeń i kamieni). Dużo uwagi trzeba też poświęcić ustawieniu klepiska względem bębna. Bardzo istotna jest szerokość szczeliny wlotowej oraz wylotowej, np. 14 mm na wlocie oraz 7 mm na wyjściu. Konkretnych wielkości szczelin dla danego kombajnu trzeba szukać w instrukcji. W przypadku starszych kombajnów często „rozruszania” wymaga zespół dźwigniowy do regulacji szczeliny nad klepiskiem. Zdarza się, że nie da się tego ruszyć, i wszystkie zboża koszone są na tym samym ustawieniu – to poważny błąd eksploatacyjny. Za bębnem młócącym na ogół znajduje się odrzutniki lub dodatkowy bębnowy separator ziarna. W ich stan również trzeba zwrócić uwagę. W przypadku odrzutników zdarza się, że blachy są już mocno wytarte i rozrywają się w trakcie pracy. W czasie żniw taka naprawa pochłonie dużo czasu.

Wytrząsacze i sita

Następnie powinno się przyjrzeć wytrząsaczom klawiszowym. Na początek warto zwrócić uwagę na stan fartucha znajdującego się nad wytrząsaczem, który ma za zadanie wyhamować wylatującą z odrzutnika słomę (często w kombajnie widać już tylko jego pozostałości). Przemieszczanie się słomy po wytrząsaczu wspomagają grzebienie, które powinny być proste oraz kompletne.

Trzeb sprawdzić też stan łożysk (tocznych lub ślizgowych), na których pracują klawisze umocowane do wykorbionego wału. Przy wymianie panewek drewnianych czy ewentualnej korekcie luzu (przez usunięcie blaszek pomiędzy łożyskami ślizgowymi) należy dokręcać śruby mocujące z odpowiednim momentem, aby nie powodować deformacji panewki. W kombajnach rotorowych, tak jak w przypadku młocarni, trzeba zwrócić uwagę na kompletność rotora, ale przede wszystkim na stan klepisk.

W układzie czyszczącym przegląd można zacząć od podsiewacza, na którym dochodzi do wstępnego oddzielenia frakcji cięższych od lżejszych. Istotna jest czystość rynienek podsiewacza (także w czasie sezonu), co umożliwi płynne przemieszczanie się ziarna na układ sit.

Następnie trzeba sprawdzić sita, czy mają wszystkie lamelki i czy odstęp między nimi jest taki sam. Kolejną rzeczą jest sprawdzenie stanu elementów gumowych na wahaczach trzymających podsiewacz oraz kosz sitowy. Jeżeli są sparciałe lub mają luz, należy je wymienić, ponieważ może dojść do urwania wałka napędzającego podsiewacz.

W kombajnie wyposażonym w czujniki strat ziarna należy sprawdzić poprawność działania czujników (płytek lub specjalnych rurek) znajdujących się na końcu sita oraz wytrząsacza. Oczywiście, są to systemy wymagające kalibracji, którą trzeba zrobić przynajmniej raz na początku żniw.

Bardzo ważnym, a często niezbyt zadbanym elementem kombajnu jest również sieczkarnia. To urządzenie wysokoobrotowe, którego wał musi być dobrze wyważony – trzeba sprawdzić kompletność noży, które powinny być również prawidłowo naostrzone. Stępione noże to przyczyna nie tylko znacznego wzrostu zużycia paliwa, lecz także gorszego rozdrobnienia słomy. Jak wiadomo, wskazane jest pocięcie słomy na możliwie najkrótsze kawałki pozwalające na jej szybszą mineralizację. Ważny jest też stan elementów decydujących o równomiernym rozrzuceniu słomy za kombajnem.

Układ napędowy

Obsługę silnika warto zacząć od przeglądu układu paliwowego: opróżnienia odstojnika wody, wymiany filtrów paliwa oraz w razie potrzeby wyczyszczenia zbiornika paliwa. Jest to wskazane zwłaszcza w przypadku starszych kombajnów z stalowymi zbiornikami. Może zachodzić w nich zjawisko skraplania wody (zwłaszcza jeśli kombajn „zimuje pod chmurką”), która jest niebezpieczna dla układu wtryskowego.

Właściwie przed każdym sezonem, nawet jeśli nie wynika to z liczby przepracowanych godzin, warto wymienić olej i filtry olejowe. Przy wymianie oleju silnikowego warto pamiętać o prawidłowej klasyfikacji zgodnej zaleceniami producenta kombajnu. Wysoka temperatura otoczenia i duże obciążenia silnika wymagają oleju, który w tych warunkach zapewni prawidłowe smarowanie – oleje o uniwersalnej charakterystyce nie zawsze się sprawdzają. Oczywiście, nie można też zapomnieć o kontroli i ewentualnej wymianie filtrów powietrza, które pracują w dużym zakurzeniu. W większości silników kombajnów do oczyszczania powietrza służą dwa suche filtry: wstępny i dokładny. Instrukcje obsługi zazwyczaj zalecają wymianę obydwu filtrów raz na rok. Jednak w praktyce najczęściej okresowo wymienia się jedynie filtr zewnętrzny, który w czasie sezonu powinno się codziennie czyścić sprężonym powietrzem.

Kluczowy dla bezawaryjnej pracy silnika wydaje się stan układu chłodzenia. Przede wszystkim trzeba sprawdzić jego szczelność, a także to, czym jest on wypełniony (zalecane zwłaszcza po zmianie kombajnu). Woda w chłodnicy podczas żniw nie zamarznie, ale pamiętajmy, że układ chłodzenia zaprojektowany został do współpracy z płynem chłodzącym, który ma szereg odmiennych właściwości, m.in. wyższą temperaturę wrzenia. Nawet w pełni sprawny układ chłodzenia nie poradzi sobie, jeśli zawiedzie system zapobiegający osadzaniu się zanieczyszczeń na chłodnicy. Trzeba więc posprawdzać, czy nie ma dziur w siatkach chroniących wlot powietrza i czy napędy filtrów odśrodkowych działają poprawnie.

Wymiana oleju w układzie hydrostatycznym

Coraz więcej kombajnów zbożowych jest wyposażonych w hydrostatyczny układ jezdny, w którym również zaleca się wymianę oleju i filtrów przed sezonem. Jest to jednak dość kosztowne, więc w praktyce raczej kluczowym warunkiem wymiany powinien być przebieg (liczba przepracowanych godzin). Tu również bardzo ważna jest jakość użytych do wymiany materiałów eksploatacyjnych – nie można na tym oszczędzać. Jeśli podejmujemy się takiej obsługi samodzielnie, to pamiętajmy, aby spuścić olej nie tylko ze zbiornika, lecz także z przewodów i najniżej położonego silnika hydraulicznego. Jeśli układ hydrostatu połączony jest hydrauliką do sterowania kombajnem, to należy pamiętać m.in. o opuszczeniu hedera. Niektórzy serwisanci, aby zaradzić problemowi niepełnego spuszczenia starego oleju, zalewają układ najtańszym nowym olejem w celu przepłukania go przez np. 10 minut, po czym spuszczają go i nalewają ten właściwy. Po napełnieniu układu świeżym olejem przystępuje się do odpowietrzenia go – wykonuje się to przy włączonym silniku, poruszając dźwignię od jazdy przód-tył na biegu jałowym. Jeżeli poziom oleju się ustabilizuje, oznacza to, że układ został odpowietrzony.  

Obsługa klimatyzacji

Przed sezonem warto sprawdzić również ważną dla komfortu pracy klimatyzację. Jeśli jest szczelna i działa prawidłowo, wystarczy pozostaje tylko odgrzybienie kanałów wentylacyjnych. Nie należy tego lekceważyć, bo prowadzi to do chorób dróg oddechowych. Żeby tego uniknąć, wystarczy za kilkadziesiąt zł kupić specjalny preparat i użyć go w kabinie – na ogół układ klimatyzacji musi popracować wtedy na pełnej wydajności w obiegu zamkniętym przez kilkanaście minut.

Uzupełnienie czynnika w układzie klimatyzacji jest konieczne, jeśli zauważymy wycieki bądź wyraźny spadek wydajności klimatyzacji. Do jej obsługi wystarczają takie same urządzenia, jak do obsługi klimatyzacji samochodowej. Koszt przeglądu u fachowców (z napełnieniem) na ogół nie przekracza 150-250 zł. 

Artykuł został opublikowany w czerwcowym numerze miesięcznika Farmer (Zobacz tutaj: 6/2016)

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • AntyJanusz 2016-07-06 10:18:30
    tylu Januszów co na polskie jwsi, nigdy indziej nie uświadczysz.
    Ciągnik jeździ dopóki koło nie odpadnie, nie można siać defetyzmu - przecież 3 pozostałe koła są sprawne. Silnik działa dopóki nie padnie, to że za pojazdem chmura spalin nie ważne, to że iskry walą z tłumika, pal licho, najwyżej sąsiadowi zapali się zboże. Maszyna zakonserwowana olejem i smarami, a po co czyścić. Dlatego na wsi pełno złomu, który nie powinien być użytkowany. Większość to niedbaluchy. Mają we krwi walenie głupot pod sklepem, a lepiej aby się za pracę zabrali. Mój bombaj czeka przygotowany do sezonu. Spokojnie siedzę i popijam kawkę, a wieczorem przefiltruje przez organizm browarka. a janusze wyjadę 25 lipca w pole i będą wyzywać świat na czym stoi, że części słabej jakości.
  • ujumuj 2016-07-05 16:19:02
    e tam, najlepsze sa janusze co starym po eskaerowskim bajzonem jada w pole bez zadnego przegladu i potem narzekaja na prywaciorskie czesci.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 94.23.58.212
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!