Trzy etapy, ponad 100 km tras, a w tym etap nocny, w którym zawodnicy zmagali się z przyrodą, a do oświetlania drogi dysponowali tylko niewielkimi latarkami czołowymi. Przez kilka dni imprezy do zawodów stanęło ponad 400 psów ze swoimi maszerami.

- Po raz kolejny firma Husqvarna miała zaszczyt uhonorować zwycięzców tak trudnego wyścigu. Wyścig psich zaprzęgów Husqvarna Tour, który w tym roku odkrywał ponownie piękno polskich Karkonoszy, okazał się wspaniałym przeżyciem dla wszystkich: uczestnicy zmagali się ze zmęczeniem i trudnymi trasami, a widzowie z podziwem i zainteresowaniem oglądali  ten jakże widowiskowy sport, pełen pasji i pozytywnych emocji – powiedział Andrzej Cieciuch, reprezentujący Sponsora Głównego - firmę Husqvarna. 

Pierwsze miejsce w klasie limitowanej (LMD) zajął Polak Grzegorz Burzyński  ze swoimi 6 psami, z ogólnym czasem ze wszystkich etapów 3:42:50,5. Drugi był Czech, Tomas Hubner, a trzeci Michal Merhaut, również maszer z Czech. W klasie nielimitowanej (UMD), podobnie jak w roku ubiegłym, najlepszy okazał się faworyt zawodów: Pavel Pfeifer z Czech z czasem 03:09:43,8. Jego zaprzęg składał się z 12 psów. Za nim uplasowali się: Niemiec - Karl Habermann i Czech – Pavel Zvolsky. W  Skijouring-u zwyciężył Pavel Sarkovsky z ogólnym czasem 04:38:26,3, drugie miejsce zajął Polak Jaroslaw Popłoński, a trzecie Pavel Janovsky z Czech.

Rozstrzygnięto także konkurs na projekt oficjalnej maskotki zawodów. I miejsce zajął projekt wykonany przez Piotra Bojakowskiego z Żar, drugie miejsce zajęła praca wykonana przez Agatę Radomską z Torunia, zaś trzecie - maskotka Anny Andrzejewskiej z Zespołu Szkół Leśnych w Tucholi.

źródło: farmer.pl/Husqvarna

Podobał się artykuł? Podziel się!