Systemy służące do precyzyjnego nawożenia czy ochrony roślin, układy telematyczne, mapowanie plonów itp. to hasła, które często właścicielom kilkudziesięcio- czy nawet kilkusethektarowych gospodarstw ciągle kojarzą się z czymś odległym i drogim, czego opłacalność zakupu trudno jest ocenić. Faktem jednak jest, że spory wybór tego typu urządzeń i coraz niższe ceny dają realne możliwości wykorzystania ich w coraz mniejszych gospodarstwach. Na przykładzie narzędzi ze strategii FarmSight firmy John Deere sprawdziliśmy, w jaki sposób nowoczesne systemy wspomagają prowadzenie wielkopowierzchniowego przedsiębiorstwa, ale także i średniej wielkości gospodarstwa rodzinnego.

DROGIE MASZYNY TRZEBA MAKSYMALNIE WYKORZYSTAĆ

Gospodarstwo Rolne Rusko sp. z o.o. z miejscowości Rusko k. Jarocina gospodaruje na 3800 ha. Z upraw dominują: kukurydza, rzepak, pszenica, buraki cukrowe. Jest także lucerna i łąki, z których plony są wykorzystywane do produkcji paszy dla stada ok. 650 krów mlecznych. Park maszynowy opiera się przede wszystkim na maszynach Johna Deere’a. Główną siłą pociągową są 4 ciągniki z serii 8: 8370R, 8360R, 8340R i 8530, dwie maszyny o mocach ok. 200 KM: 7530 i 6210R i kilka maszyn z serii 6000 i 5000.

Największe ciągniki są w leasingu. Raty leasingowe zostały wyliczone na 4 lub 5 lat. Po tym czasie ich wartość powinna wynieść 0, więc według obliczeń kierownictwa gospodarstwa muszą średnio przepracować ok. 2500 h rocznie. Największy model 8370R "wykręca" ok. 2700 h rocznie. - Według naszych obliczeń godzina pracy ciągnika 8370R (z paliwem) to koszt ok. 300 zł (przy ciągniku skalkulowanym na przepracowanie 2000 h rocznie). Aby obliczyć koszt pracy na hektar, dochodzi pytanie: jaka maszyna jest podczepiona do ciągnika? Jeśli podłączymy siewnik 6-metrowy, który obsiewa ok. 5,5 ha/h, to w tym przypadku koszt pracy ciągnika na 1 ha wyniesie ok. 55 zł - wyjaśnia Przemysław Majchrzak, kierownik gospodarstwa.