Prasy rolujące ze stałymi komorami prasowania to najczęstszy wybór wśród polskich rolników. Decyduje o tym przede wszystkim niższy koszt zakupu w porównaniu z maszynami zmiennokomorowymi. Niższa cena wynika głównie z prostszej konstrukcji maszyn stałokomorowych w porównaniu do ich zmiennokomorowych odpowiedników. Mniej skomplikowana budowa sprawia, że powinny być one także mniej awaryjne i tańsze w eksploatacji. Wadą maszyn stałokomorowych jest niższy stopień zgniotu niż w przypadku pras ze zmienną wielkością komory prasowania oraz pozostawianie dość luźnego rdzenia beli, co jest niekorzystne w przypadku produkcji kiszonki. Ta ostatnia cecha przy prasowaniu słomy bądź siana może być jednak uznana za pożądaną, zwłaszcza gdy zwijany materiał nie jest idealnie suchy - miękki rdzeń daje większą możliwość odparowania wilgoci z wnętrza beli. Z nierównomiernym zagęszczeniem beli wiąże się jeszcze jedna niekorzystna cecha, jaką jest nierówne obciążenie ciągnika - przy napełnianiu komory przez większość czasu zapotrzebowanie na moc jest stosunkowo małe, ale drastycznie rośnie w końcowej fazie formowania balotu i podczas jego owijania sznurkiem czy siatką.

Prasy stałokomorowe mogą mieć różnie zbudowane komory prasowania. Najczęściej spotykana jest konstrukcja walcowa. Jej zalety to bardzo dobre zwijanie wilgotnej zielonki i niska awaryjność. Najczęściej wymienianą wadą są problemy z formowaniem suchego materiału, zwłaszcza słomy. Jeśli zamierzamy wykorzystywać prasę do tego ostatniego celu, powinniśmy szczególnie zwrócić uwagę na odpowiednio "agresywne" wytłoczenia walców lub specjalnie naspawanych wypustów, które mają ograniczyć poślizg.

Drugim z najczęściej spotykanych rozwiązań jest komora łańcuchowa. Jej zaletą jest uniwersalność przejawiająca się bardzo dobrym zwijaniem wilgotnej zielonki oraz suchej słomy. Prasy łańcuchowe mają też dość prostą konstrukcję oraz korzystną cenę zakupu. Niestety, ten typ prasy jest też najbardziej narażony na uszkodzenia ze względu na łańcuchy, które łączą funkcję elementów napędowych i roboczych.

Przy zwijaniu bel z przeznaczeniem na kiszonkę bardzo ważne jest jak największe zagęszczenie materiału, w czym pomaga zespół docinający. Standardowo składa się on z rotora i kilkunastu lub nieco ponad dwudziestu noży. Przy zakupie takiej maszyny warto zwrócić uwagę na możliwość opuszczania podłogi pod rotorem, co ułatwia usunięcie ewentualnych zatorów.