Mimo wciąż rosnącej popularności tych ważnych maszyn nie można zapominać, że rolnictwo to tylko jedna z dziedzin produkcji, w której są one wykorzystywane. Oferta ładowarek jest bogata i tak naprawdę tylko niewielka ich część ma przeznaczenie rolnicze. Rzadko bowiem zachodzi sytuacja, kiedy w gospodarstwie trzeba przewieźć towar o masie na przykład 16 ton (Manitou MHT 10160 Turbo) lub podnieść ładunek na wysokość 25 m (Manitou MRT 2540). Za to w firmach budowlanych, transportowych czy leśnictwie jest to niezbędne.

Przebojowe ładowarki
Najważniejszą cechą ładowarek teleskopowych z eksploatacyjnego punktu widzenia jest ich uniwersalność i wielozadaniowość. Są szybkie i zwrotne, zatem z powodzeniem mogą zastępować wózki widłowe. Dzięki niewielkim gabarytom i układowi jezdnemu (o tym za chwilę) bez większych przeszkód zmieszczą się tam, gdzie ciągnik z ładowaczem okazuje się zbyt duży. W niektórych modelach zastosowano również układ dźwigniowy TUZ i WOM – o czym pisaliśmy w poprzednich numerach „Farmera” – czyli główne atuty ciągnika do pracy w polu. Jak się okazuje, tu również niezastąpiony.
Oferta ładowarek teleskopowych jest bogata. Istnieją firmy specjalizujące się wyłącznie w produkcji ładowarek i maszyn do załadunku i rozładunku (Manitou, Merlo). Od pewnego czasu jednak również niektóre firmy maszynowe, zajmujące się głównie produkcją ciągników, kombajnów czy innych maszyn, zamieściły w swej ofercie ładowarki (Claas, New Holland, McCormick). Podobnie firmy produkujące przede wszystkim sprzęt budowlany (JCB).

Dobierając maszynę do własnego gospodarstwa, najczęściej zwraca się uwagę na udźwig wysięgnika teleskopowego i jego zasięg. Masa ciężaru, z jakim powinna sobie radzić ładowarka, zależy od przewidywanego charakteru prac, jakie maszyna będzie wykonywać. Podobnie jest z zasięgiem wysięgnika. Poza tymi dwoma elementami ważna jest również moc silnika, czynniki ekonomiczne, czyli ile maszyna pali (często ładowarki są eksploatowane niemal jak ciągniki, a czasem nawet bardziej) oraz komfort pracy operatora i łatwość obsługi.