- Jeśli mówimy o nawożeniu dolistnym, stężenie azotu nie może przekraczać 5 proc. - zależnie od warunków pogodowych. Tu powinnyśmy pamiętać, że na przykład przy małej wilgotności powietrza, warto dać nieco większą kroplę, żeby ciecz nie wyparowała zbyt szybko. Zdecydowanie poleciłbym tutaj rozpylacz eżektorowy, ale dwustrumieniowy antyznoszeniowy, na przykład TTJ60 - tłumaczy Jan Śpitalniak, regionalny szef sprzedaży produktów firmy TeeJet.

Dwa strumienie i rozpylenie pod kątem 30 stopni dają możliwość dotarcia do większej powierzchni roślin. Według przedstawiciela firmy TeeJet, w przypadku bardzo niskiej wilgotności powietrza, tego rodzaju dysze, na przykład AITTJ60 można zastosować również w innych zabiegach, nawet fungidycowwych

W odróżnieniu od nawożenia dolistnego, roztwór saletrzano mocznikowy musi mieć jak najmniejszy kontakt z liśćmi roślin. Duże stężenie azotu w cieczy roboczej może spowodować poparzenie roślin. W tym przypadku najlepiej sprawdzą się rozlewacze naglebowe.

Podobał się artykuł? Podziel się!