Wały przegubowo-teleskopowe oprócz funkcji przenoszenia napędu na maszyny stanowią zabezpieczenie dla ich elementów napędowych przed przeciążeniem. Najbardziej zaawansowane konstrukcje z szerokim kątem skrętu i zaawansowanym systemem sprzęgieł mogą kosztować nawet 5 tys. zł. Najprostsze, krzyżakowe przeznaczone do lekkich maszyn, można kupić już za nieco ponad 200 zł.

Najważniejsza moc

Ważnym parametrem wału przegubowo-teleskopowego jest maksymalna moc lub moment obrotowy, które mają być przenoszone na maszynę z którą ma współpracować ciągnik (jest ona ściśle określona w instrukcji obsługi maszyny). Moc ciągnika, który będzie przy tym wykorzystany nie ma znaczenia.

Równie istotna jest również długość wałka. Parametr ten przez europejskich producentów rozumiany jest jako wzajemna odległość osi skrajnych krzyżaków.

Znając obydwa powyższe parametry możemy przystąpić do poszukiwań wału przegubowo-teleskopowego.

Przyglądając się wałom i uwzględniając ich długość warto mieć świadomość, że wartość momentu obrotowego, który mogą przenieść jest określony dla ich nominalnej długości. W praktyce oznacza to, że im wał jest bardziej wysunięty od jego nominalnej długości, tym mniejszą wartość momentu obrotowego może być przeniesiona na maszynę.

Dla przykładu wał teleskopowy Asto L68 o długości 610-1010 mm osiąga maksymalną zdolność przenoszenia napędu 680 Nm przy wysunięciu do 840 mm. Zatem 100 proc. zdolność do przenoszenia maksymalnej wartości momentu obrotowego mamy w tym przypadku przy rozciągnięciu wału od 610 do 840 mm. Powyżej tej wartości zdolność wału do przenoszenia momentu obrotowego spada.

Tradycyjny, czy szerokokątny?

Najtańsze wały przegubowo-teleskopowe są dostępne na polskim rynku w kwotach od 250 zł. Są to z reguły elementy o długości 510-720 mm i umożliwiające przeniesienie momentu obrotowego o wartości 250 Nm. Za zbliżone konstrukcje produkowane przez firmy zagraniczne (np. Walterscheid, Bondioli&Pavesi czy Comer) zapłacimy średnio od 200 do nawet 700 zł więcej.

Ciężko jednoznacznie stwierdzić, czy warto pokusić się o kupno droższego wałka, który cechuje się tymi samymi parametrami. Jednak konstrukcje zagraniczne często wykorzystują inne, z reguły lżejsze rury, czy systemy mocowania na wałkach maszyn, co wpływa bezpośrednio na komfort podpinania wału.