Jako pierwsi w Polsce mieliśmy okazję przekonać się, jak działa system nawigacji Paradyme amerykańskiej firmy Ag Leader.

Zasadniczym elementem zestawu nawigacji do jazdy równoległej są dwie anteny z jednym odbiornikiem kóry odbiera dane z amerykańskiego GPS i rosyjskiego Glonass. Sygnał korekcyjny jest pobierany za pomocą modułu z sieci z krajowej sieci geodezyjnej EUPOS. Dzięki temu nie trzeba na przykład korzystać z drogich, przenośnych urządzeń RTK lub płacić za sygnał korekcyjny (np. Omnistar HP+ kosztuje około 795 euro za rok).

Z Paradyme możemy zatem korzystać wszędzie tam, gdzie jest zasięg sieci komórkowej, w której wykupimy abonament na pobór danych transmisyjnych. Do testowanego urządzenia zakupiono kartę za 45 zł na przesył danych w sieci Play i nie wykorzystano jej przez miesiąc pracy. Korzystając przez 24 godz./dobę i 30 dni w miesiącu nie wykorzystamy transfertu 2 GB.

System Paradyme z dwoma antenami sprawia że pozycja i prędkości ciągnika są precyzyjniej określane niż stosowanie żyroskopu i czujników przyspieszenia. System rozpoznaje przód i tył ciągnika. Działa przy prędkościach zaledwie kilkudziesięciu metrów na godzinę i jest w stanie poprowadzić maszynę z dokładnością około 1 cm.

 – Moim zdaniem jest to system dla wszystkich. Najbardziej zda egzamin na polach nieregularnych. Bardzo dobrze sprawdzi się w uprawach ogrodniczych, warzywniczych, gdzie potrzebna jest wysoka precyzja. W rolnictwie również, na przykład przy siewie buraków, kukurydzy, czy podczas prac wykonywanych nocą – mowi Henryk Pawelec, właściciel firmy Pawrol. - Jest to pierwszy w tym momencie system nawigacji w Polsce. Może być montowany na wszystkich pojazdach, które mają układ kierowania typu orbitrol - dodaje Pawelec.

Ile kosztuje zestaw? W tym momencie firmy oferują kompletne urządzenie (antena, panel Integra, okablowanie, elektrozawory do orbitrolu) w promocyjnej cenie - 67 tys. zł netto.

Podobał się artykuł? Podziel się!