Zwlekanie z obsługą maszyn do ostatniej chwili, czyli do momentu, kiedy po kilku miesiącach przestoju trzeba znowu ich użyć, ma różne przyczyny i nie zawsze wynika z podejścia do życia typu "zrobi się później". Zazwyczaj brakuje czasu, ale często odwleka się to ze względów finansowych. Pytanie tylko, czy remont lub przegląd ciągnika robiony w pośpiechu jest tańszy? Zazwyczaj nie, chociażby z powodu przepłacania za części, które"na spokojnie" zawsze można kupić taniej. Warto zmienić myślenie i podejść do kosztów okresowych przeglądów jako do czegoś nieuniknionego, ale przede wszystkim jak do kosztu, który pozwoli nam uniknąć znacznie większych wydatków. Oczywiście, fachowa obsługa nowoczesnych maszyn jest kosztowna. Trzeba jednak pamiętać, że ich naprawy to dużo większy koszt. Zdecydowanie lepiej wydać co 1200 motogodzin 5-6 tys. zł na fachową obsługę skrzyni biegów w nowoczesnym ciągniku niż 15-30 tys. zł na jej naprawę. Dodatkowe straty finansowe wynikają z tego, że awaria zazwyczaj zdarza się w okresie, kiedy ciągnik jest najbardziej potrzebny. Warto więc myśleć o tym zawczasu, zwłaszcza że zimą warsztaty i fachowcy mają więcej czasu.

CIĄGNIK TO PODSTAWA

Zima to przede wszystkim okres na to, by poświęcić czas na gruntowne przeglądy ciągników rolniczych. W porównaniu ze starszymi, prostymi konstrukcjami w nowoczesnych ciągnikach trzeba zachować większą regularność obsługi, ale też musi być ona bardziej obszerna. Zająć się trzeba nie tylko silnikiem, lecz także skrzynią biegów, przednim mostem, przekładniami planetarnymi w piastach, układem hydraulicznym, klimatyzacją, smarowaniem wszystkich punktów ruchomych i układem chłodzenia.

Dlaczego regularna obsługa jest tak ważna? Jeśli chodzi o oleje, to trzeba pamiętać, że pod wpływem pracy, a zwłaszcza wysokich temperatur z czasem tracą one swoje właściwości. W starszych, wolnossących jednostkach opóźnianie wymiany oleju, a także odstępstwa od wymaganych parametrów nie miały tak dużego wpływu na trwałość. W nowoczesnych silnikach Diesla takie postępowanie znacznie przyczynia się do zmniejszenia ich żywotności. Olej szybciej się starzeje, m.in. dlatego że pracuje pod większym obciążeniem termicznym i mechanicznym(efekt downsizingu). Olej się starzeje, to znaczy, że ma coraz gorsze własności smarne, a więc występuje większe ryzyko zerwania filmu olejowego i zatarć. Traci też własności myjące, czyli nie rozprasza już tak skutecznie zanieczyszczeń takich jak sadza, przestaje neutralizować wilgoć, zanika zasadowy odczyn m.in. z powodu siarki z paliwa i nie chroni przed wewnętrzną korozją. Taki przepracowany olej jest zabójczy zwłaszcza dla turbosprężarki, której wirnik wymaga szczególnie intensywnego smarowania.