WYSTARCZY ZASIĘG „KOMÓRKI"
Podstawowym sygnałem korekcyjnym wykorzystywanym w rolnictwie jest EGNOS. Jego najważniejsza zaleta to możliwość nieodpłatnego korzystania. Jednak dokładność prowadzenia maszyn z wykorzystaniem EGNOS-u (15-30 cm) pozostawia wiele do życzenia, szczególnie w przypadku prac, w których wymagana jest duża precyzja, na przykład przy siewie, sadzeniu warzyw czy pielęgnacji w międzyrzędziach. Sygnał OmniSTAR pozwala osiągnąć dokładność dochodzącą do 4 cm, aby jednak z niego korzystać, trzeba liczyć się z wysokim abonamentem (np. OmniSTAR HP+ kosztuje około 1500 euro za rok). Do tej pory największe dokładności (2-3 cm) uzyskiwano, stosując naziemną stację referencyjną RTK. Rozwiązanie to wiąże się jednak z wysokim kosztem zakupu urządzenia i ograniczonym zasięgiem nadajnika (do kilkunastu kilometrów w płaskim terenie) oraz coraz większymi błędami pogłębiającymi się w miarę oddalania się maszyny od stacji RTK, co często wymaga przewożenia nadajnika na pola, gdzie wykonywany jest zabieg. Obiecującym rozwiązaniem, eliminującym konieczność posiadania stacji RTK lub płatnych sygnałów korekcyjnych, jest system ParaDyme firmy Ag Leader. Zasadniczym elementem zestawu nawigacji do jazdy równoległej są dwie anteny z jednym odbiornikiem, który odbiera dane z amerykańskiego systemu nawigacji GPS (31 satelit) i rosyjskiego Glonass (około 23 satelity).
Sygnał korekcyjny pobierany jest za pomocą modułu z krajowej sieci geodezyjnej EUPOS. Z systemu ParaDyme można zatem korzystać wszędzie tam, gdzie znajduje się zasięg danej sieci komórkowej. System ParaDyme z dwoma antenami sprawia, że pozycja i pochylenia ciągnika są określane bardziej precyzyjnie niż przy stosowaniu żyroskopu i czujników przyspieszenia. O tym, jak działa nowy system, mogliśmy się przekonać podczas siewu jęczmienia w gospodarstwie Henryka Pawelca, właściciela firmy Pawrol, która wraz z firmą Kam-Rol są wyłącznymi przedstawicielami firmy Ag Leader w Polsce.