O konsekwencjach, jakie niesie ze sobą planowana norma Stage V pisaliśmy już parokrotnie. Wspominaliśmy także, że niektórzy producenci już deklarują gotowość swoich silników, jak chociażby Yanmar, który to ogłosił gotowość na Stage V podczas targów Agritechnika 2015.

Nowa generacja silników obejmuje jednostki o rozpiętości mocy od 100 KM do 430 KM. Co ważniejsze, w nowych jednostkach nie uświadczymy zaworu recyrkulacji spalin. Poza tym uproszczeniem, można liczyć na wzrost mocy do 10 proc. i wzrost momentu do 20 proc. w stosunku do dotychczas produkowanych odpowiedników spełniających Stage IV/Tier 4F.

Zmiany

Za spełnienie wyśrubowanych limitów, jakie ma narzucić nowa norma, będą odpowiedzialne trzy główne moduły: DOCSCR i DPF. Obecność tego ostatniego jest nieunikniona, gdyż właśnie cząsteczki stałe mają być pod ścisłą kontrolą, a ich emisja ma być minimalna.

Oczywiście nie w każdym silniku znajdziemy tak pokaźny zestaw komponentów odpowiedzialnych za oczyszczanie spalin. Do motorów o mniejszej mocy (do 155 KM), Cummins przewidział klasyczne połączenie filtra cząstek stałych i DOC, zaś w mocniejszych (powyżej 155 KM) wariantach pojawi się SCR.

Wszystkie komponenty zostały zebrane i scalone w dwóch nowych układach EAT (oczyszczania spalin), które Cummins nazwał: Single Module i Flex Module. Oba mają trafić na rynek także jako dostępne dla innych producentów, gdyż firma Cummins oferuje także między innymi sprzedaż układów zasilania w paliwo czy układów oczyszczania spalin.

Głównymi zmianami w stosunku do obecnie oferowanych układów EAT dla StagevIV/Tier 4F, to zmniejszona masa przy jednoczesnej poprawie parametrów pracy (większa wydajność SCR i większa pojemność DPF).