Znany wcześniej jako THF (Transmission Hydraulic Fluid), UTTO czyli Universal Tractor Transmission Oil, to nic innego jak olej przekładniowo-hydrauliczny przygotowany z myślą o pracy zarówno w skrzyni biegów, sprzęgłach ale także jako olej hydrauliki siłowej. Zaś STOU to odmiana, którą można zastosować także w silniku czy układach połączonych silnik-hydraulika-przekładnia-hamulce.

 W pewnym momencie konstruktorzy doszli do wniosku, że można by połączyć wiele układów ze sobą tak aby zaoszczędzić miejsce i bardziej "skondensować" mechaniczną część maszyny. Widać to dobrze na przykładzie ciągników, do których w pewnym momencie trzeba było dolewać tylko jeden typ oleju, który pracował zarówno w hydraulice podnośnika czy podpiętej maszyny jak i przekładni czy silniku. Tym olejem był właśnie THF, obecnie mamy do czynienia z nowszą jego generacją czyli UTTO lub STOU jeżeli ten sam olej pracuje również w silniku.

Różnice pomiędzy zwykłym olejem przekładniowym a olejem uniwersalnym są zasadnicze. Po pierwsze oleje UTTO umożliwiają poprawną pracę wszelkich układów ciernych zanurzanych w kąpielach olejowych (hamulce, sprzęgła), zapewniając właściwą trwałość okładzin ciernych, eliminowanie pisków i dobre odprowadzanie ciepła. Poza tym oleje uniwersalne mają zmniejszoną skłonność do pienienia się, co jest kluczowe w przypadku stosowania wspólnego obiegu z hydrauliką siłową.

 Oznaczenia i sposób doboru

 Jeżeli chodzi o klasyfikację to wszystkie informacje jakie przytoczyliśmy przy okazji rozszyfrowania zwykłych olejów silnikowych będą aktualne. Na opakowaniach olejów uniwersalnych również znajdziemy klasyfikację SAE oraz API lub ACEA, różnicą będzie dopisek "uniwersalny" lub przekładniowo-hydrauliczny, zaś w miejsce liter pojawi się GL oznaczające właśnie tą wielozadaniowość, oraz cyfra od 1 do 6 mówiąca o jakości oleju (najczęściej 4-6).

 Problem może pojawić się jeżeli pomiar lepkości został wykonany zgodnie z normą SAE J306 (czyli jak dla oleju przekładniowego), wówczas możemy zapomnieć o 10W40 bowiem wartości liczbowe zmieniają się diametralnie. Wciąż liczba przed W oznacza lepkość w niskich, zaś za W, w wysokich temperaturach. Lecz zamiast 5 czy 10 znajdziemy 70-85 zaś z drugiej strony 80-250. Przy czym 70 przed W, oznacza możliwość stosowana w temperaturze zewnętrznej dochodzącej do -55 oC zaś 250 w temperaturach powyżej +60 oC.

 Większość starszych maszyn zadowoli się olejami GL-4 (80W90), chyba, że producent przewidział oleje o lepszych parametrach, lub warunki klimatyczne (czasu użytkowania) wymuszają zastosowanie oleju zdolnego do pracy w niższych lub wyższych temperaturach, lub lepszej jakości GL-5. W przypadku nowszych maszyn najlepiej jest trzymać się sztywno zaleceń producenta, zarówno jeżeli chodzi o lepkość jak i jakość.

 W przypadku olejów wielofunkcyjnych STOU (silnikowo-przekładniowych, przekładniowo-hydraulicznych, silnikowo-przekładniowo-hydraulicznych) popularniejszymi oznaczeniami są zwykle te jakie możemy spotkać na olejach silnikowych np. 10w40.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!