Mandam TAL-R to odpowiedź polskiego producenta na liczne zapytania klientów o maszyny talerzowe równoważące siły boczne. Ze względu na to, że talerze przednie i tylne odkładały glebę w przeciwne strony w przypadku ciężkich warunków zauważalne jest zjawisko ściągania brony i ciągnika na bok.

Brona TAL-R oferowana przez Mandam ogranicza ryzyko wystąpienia tego zjawiska. Wpływa na to wyjątkowe ułożenie talerzy -przednie odkładają glebę od środka, a tylne do środka. Zapewnia to pełne zrównoważenie działających na nie sił bocznych.

Środkowy pas gleby, w osi podłużnej pomiędzy talerzami, jest spulchniany zębem, który jest zamocowany wspólnie z talerzami środkowymi na ramieniu zabezpieczonym resorem. Usytuowanie zęba za rzędem talerzy przednich korzystnie obniża jego opory robocze i eliminuje możliwość zapychania.

Nowa brona gliwickiego producenta jest wyposażona w talerze o średnicy 620 mm i może pracować na głębokości do 18 cm. Dzięki temu jest przeznaczona zarówno do uprawy pożniwnej, jak i do zastępującej orkę siewną - uprawy bezorkowej.

Za dwoma rzędami talerzy w bronie Mandam jest montowane zgrzebło. Jego zadaniem jest rozgarniecie spulchnionej gleby od środka i wyrównanie jej powierzchni, przy czym na skrajnych palcach zgrzebła zamocowane są dodatkowe odrzutniki zasypujące bruzdy skrajne. Ostatnią sekcją maszyny jest wał roboczy dowolnie wybrany z dużej gamy akcesoriów Mandam.

Brona może być wyposażona w składane hydraulicznie koło jezdne, które podpierając tył brony w transporcie odciąża układ zawieszenia ciągnika i poprawia jego równowagę podłużną. Dzięki temu brona może być agregowana z ciągnikami, które posiadają wystarczającą moc (minimum 130 KM) do pokonania oporów roboczych, ale niewystarczającą masę do transportu zawieszanego narzędzia. Koło jezdne zwiększa masę brony o 300 kg, a więc po złożeniu na czas pracy korzystnie dociąża bronę.

Mandam TAL-R o szerokości 3 m w podstawowej wersji wyposażenia kosztuje niespełna 30,2 tys. zł netto. Za doposażenie maszyny w dodatkowe koło ułatwiające transport brony trzeba zapłacić 4,6 tys. zł netto.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!