Maszyny uprawowe firmy Mandam mieliśmy okazje testować już wcześniej i trzeba przyznać, że wzbudziły one w nas duże uznanie. Modele, z którymi zetknęliśmy się w praktyce, przede wszystkim przekonywały solidnością wykonania i dobrą jakością pracy, a dzięki temu akceptowalna była też ich dość wysoka cena w porównaniu z innymi polskimi konstrukcjami tego typu.

Tym razem dzielimy się wrażeniami z testu kultywatora ścierniskowego Mandam KUS o szerokości roboczej 2,6 m, który w standardowej wersji kosztuje 13 419 zł (wszystkie kwoty podane w artykule są cenami brutto). Jest to model, w którym główne elementy robocze ustawiono w dwóch rzędach (tzw. konstrukcja dwubelkowa), czyli można stwierdzić, że dla tego typu maszyn jest to konstrukcja dość klasyczna.

Właściwie na pierwszy rzut oka trudno się tu doszukać rozwiązań, które wyróżniałyby kultywator firmy z Gliwic i kazałyby wybrać właśnie ją. Jak już wspomnieliśmy, mamy tu dwa rzędy elementów roboczych, za nimi rząd talerzy wyrównujących i ostatnią sekcję w postaci wału doprawiającego. Właściwie klasyka, ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach.

Dobre wymieszanie

Kultywator ścierniskowy (gruber) ma za zadanie podciąć i wymieszać ściernisko tak, aby umożliwić szybki i równomierny rozkład resztek pożniwnych, a także szybkie wschody chwastów. Duże znaczenie ma też to, jaką powierzchnię pozostawia po sobie. Ważne, aby była ona wyrównana, co docenia się np. podczas orki, która zazwyczaj jest kolejnym zabiegiem agrotechnicznym. W przypadku testowanej maszyny oczekiwania zostały spełnione.

Cała szerokość robocza 2,6 m została dobrze podcięta i wymieszana. Odpowiadało za to 6 elementów roboczych ustawionych naprzemiennie w dwóch rzędach. Ich niesymetryczny układ (drugi rząd jest przesunięty w bok w stosunku do pierwszego) może budzić obawę o nierówny rozkład naprężeń i np. efekt „ściągania” ciągnika podczas pracy. Jednak nic takiego nie ma miejsca, gdyż względem ramy ich rozkład jest symetryczny.

Bardzo ważną cechą, wyróżniającą kultywator Mandam KUS, jest duży prześwit pod ramą. Wynosi on aż 80 cm i dzięki temu kultywator jest odporny na zapchanie – doskonale sprawdza się tam, gdzie uprawiać trzeba wysoko ścięte rżysko z dużą ilością resztek pożniwnych. Stopień wymieszania resztek pożniwnych jest satysfakcjonujący, ale zależy on w dużej mierze od uzyskania odpowiednio wysokiej prędkości pracy. Ta z kolei zależy od mocy ciągnika.