Jeszcze kilka lat temu marka Landini była w Polsce bardzo mało popularna. Dzisiaj błękitne ciągniki to coraz częstszy widok na naszych polach. Firma AMG z Rawy Mazowieckiej, która jest oficjalnym dystrybutorem ciągników tej marki w Polsce, ma w ofercie maszyny od niespełna 30 KM do 230 KM – począwszy od mikrociągników, ciągników specjalistycznych (w tym również gąsienicowych) i sadowniczych przez traktory kompaktowe do typowych, 6-cylindrowych „koni pociągowych”. Właśnie jednego z takich „koni” sprawdziliśmy w Teście Farmera. Do ciężkiej pracy „zaprzęgliśmy” Landini LandPower 165 w wersji Comfort.

KOMPROMIS W STEROWANIU

Sylwetka LandPowera raczej nie odbiega od ogólnie przyjętych standardów dla ciągników z tego segmentu mocy. Wszystko znajduje się na swoim miejscu i trudno tutaj o jakieś uwagi pod względem wizualnym, czy użytkowym. Maska silnika jest zintegrowana z bocznymi osłonami silnika. Nie stanowi to żadnego problemu z dostępem podczas czynności obsługowych, ponieważ można ją otworzyć niemal do pozycji pionowej. Jakość użytych do budowy karoserii i kabiny materiałów również jest na dobrym poziomie. W testowanym egzemplarzu wszystko było dobrze spasowane, do uszu operatora nie dobiegały też żadne obce dźwięki wywołane przez wibracje silnika.

Na tle ogólnej sylwetki ciągnika, kabina nie jest zbyt obszerna. Wewnątrz jest dość miejsca dla wygodnej pracy operatora, który ma do dyspozycji komfortowe siedzisko Grammer z pneumatyczną amortyzacją. Funkcja częściowego obrotu pozwala na wygodniejsze kontrolowanie pracy zaczepionego z tyłu narzędzia, jednak w takiej pozycji może nieco przeszkadzać umieszczona blisko siedzenia dźwignia zmiany biegów, o którą łatwo zawadza się nogą. To jedyny mankament jaki według nas można wytknąć w ergonomii kabiny. Pozostałe elementy zostały rozmieszczone intuicyjnie i działały bez zastrzeżeń. Sterowanie funkcjami maszyny to logiczny kompromis między obsługą mechaniczną, a elektryczną. Kluczowe funkcje, takie jak: załączanie napędu 4x4 i WOM, obsługa podnośnika czy rewers – są sterowane elektrycznie/elektrohydraulicznie. Do pozostałych funkcji, na przykład zmiany prędkości WOM lub hydrauliki zewnętrznej, trzeba użyć dźwigienek.