W skład nowej serii T6 wchodzi siedem modeli: od T6.120 po T6.175.

Oznakowanie modeli jednocześnie informuje o maksymalnej mocy generowanej przez silnik, łącznie z chwilowym jej przyrostem inicjowanym przez układ zarządzania mocą EPM (nie dotyczy to najmniejszego modelu T6.120).

Mniejsze maszyny tej serii wyposażono w jednostki 4-cylindrowe, większe - w 6-cylindrowe, przy czym wśród modeli dysponujących mocą maksymalną 150 i 160 KM można wybierać miedzy obydwoma wariantami: T6.150 i T6.160 to maszyny 4-cylindrowe; T6.155 i T6.165 - 6-cylindrowe. W teście Farmera postawiliśmy na sprawdzenie najmocniejszego 4-cylindrowca, a więc modelu T6.160 z przekładnią DualCommand i amortyzowaną przednią osią.

4 cylindry z SCR

Mając na myśli ciągniki z silnikami 4-cylindrowymi, jesteśmy przyzwyczajeni raczej do maszyn co najwyżej 120-130-konnych.

Dlatego w pierwszym kontakcie z New Hollandem odnosi się wrażenie, że jest to ciężki ciągnik 6-cylindrowy, tym bardziej że wysoka kultura pracy silnika w tym modelu może zmylić nawet dość wprawne ucho. Turbodoładowana jednostka napędowa ma pojemność skokową 4,48 l i jest zasilana układem paliwowym common rail. Generuje ona aż 163 KM chwilowej mocy maksymalnej i 676 Nm momentu obrotowego. Standardowa moc znamionowa to 131 KM.

Ciągnik, podobnie jak pozostałe maszyny z serii T6, wyposażono w układ selektywnej redukcji katalitycznej SCR, dzięki któremu spełniono wymóg normy emisji spalin Tier 4. Układ wraz z katalizatorem umieszczono z prawej strony tuż przed kabiną. O obecności SCR w ciągniku świadczy również niebieski korek wlewu płynu AdBlue, usytuowany tuż pod korkiem wlewu paliwa.

W trakcie letniego użytkowania testowanego ciągnika nie mieliśmy żadnych problemów z tytułu zastosowanego układu SCR i tankowania dodatkowego płynu.

Pełny zbiornik z AdBlue (37 l) bez problemu wystarczył do zużycia dwóch zbiorników z olejem napędowym (pojemność zbiornika to 175 l). Trzeba przy tym dodać, że większość prac wykonanych ciągnikiem nie wymagała wykorzystania jego pełnej mocy, a im mocniej obciążony silnik, tym zużycie dodatkowego płynu jest wyższe. Jednak spora rezerwa płynu w zbiorniku świadczy o tym, że powinien on wystarczyć na dwa zbiorniki ON także przy cięższych pracach.