PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Nie wszystko zadziałało - test pługów zagonowych Bomet U068/3 i U028

Niska cena najczęściej nie idzie w parze z jakością, chociaż zdarzają się pozytywne odstępstwa od tej reguły. Czy tak będzie w przypadku nowych pługów z zabezpieczeniem resorowym firmy Bomet? Ich konstrukcja wydaje się ciekawa, cena jest również bardzo atrakcyjna. Nie pozostało nam nic jak sprawdzić je w praktycznym teście. Oto wnioski.



Firma Bomet z Węgrowa znana jest głównie z produkcji przystępnych cenowo maszyn uprawowych dla małych gospodarstw rolnych. Jednak kilka miesięcy temu w jej ofercie pojawiły się dwa modele pługów zagonowych opracowane wspólnie z Państwowym Instytutem Maszyn Rolniczych w Poznaniu, mogące zainteresować rolników uprawiających większe areały. Pierwszy z nich to pług jednobelkowy U068/3 dostępny w wielkości: 3, 4 lub 5 korpusów i zabezpieczeniem śrubowym lub resorowym w cenie od 11 do 21,8 tys. zł.

Druga propozycja to pozostający jeszcze w fazie testów pług ramowy U028 umożliwiający jazdę ciągnika podczas orki po caliźnie (mniejszy poślizg kół) lub w bruździe.

SPRAWDZILIŚMY NOWE KONSTRUKCJE

Firma Bomet dość odważnie dostarczyła nam do testu obie propozycje w wersjach 5-skibowych z zabezpieczeniem resorowym. Na początku skupiliśmy swoja uwagę na pługu, który już jest w sprzedaży czyli U068/3 z płynna szerokością orki. Pierwsze co rzuca się w oczy to jego duże gabaryty. Ku naszemu zaskoczeniu, 170-konny ciągnik John Deere 6170R (z aktywną amortyzacją przedniej osi) po jego uniesieniu miał problemy ze stabilnością (bez przednich obciążników). Dopiero dociążenie przedniego TUZ-u pozwoliło na pewne manewrowanie na uwrociach. To wynik nie tyle dużej masy, gdyż pług waży tylko 1330 kg, co jego długości, która liczy blisko 6 m. Przesunięty daleko do tyłu środek ciężkości tworzy duży moment gnący nie tylko w osi wzdłużnej ciągnika, ale też w poprzecznej – przy ustawieniu na maksymalną szerokość roboczą (2,5 m) końcówka pługa wystaje blisko o metr poza zarys ciągnika.

Na szczęście testowany egzemplarz wyposażony był w hydrauliczna regulację szerokości roboczej, która umożliwiała szybkie zsunięcie pługa do pozycji transportowej. Przy testowanej wersji 4+1 wydaje nam się to jedynym słusznym rozwiązaniem. Tańsze, ze śrubę rzymską, może sprawdzić się tylko w przypadku krótszych pługów z 3 lub 4 korpusami, których nie trzeba tak często zsuwać. Niestety, nawet w pozycji transportowej manewrowanie wymaga sporej uwagi, gdyż na zakrętach pług zachodzi o kilka metrów.

EFEKT PRACY DOBRY…

Przygotowanie i regulacja testowanego pługa do pracy nie jest trudna jednak już podczas przekładania cięgna górnego z pozycji transportowej na roboczą, odkryliśmy elementy do poprawy. Otwory uchwytu zostały ciasno spasowane, a ich ścianki pomalowane farbą, w efekcie okazało się, że do włożenia sworznia niezbędny był młotek. Potem poszło sprawniej. Po wypoziomowaniu, należy ustalić szerokość orki każdej skiby (od 30 do 50 cm), a następnie, za pomocą śruby rzymskiej wyregulować na tę samą wartość pierwsza skibę. Do regulacji głębokości orki służy koło podporowe, które ma zdecydowanie zbyt krótką korbę. Już przy nowym pługu zmiana jego wysokości wymaga użycia sporej siły, a co będzie jak z czasem na gwincie osiądzie kurz i piasek? To jednak detale na które mogliśmy przymknąć oko.

Czas na orkę. Dzięki dużej mocy ciągnika mogliśmy sobie pozwolić na pracę z pługiem ustawionym na maksymalną szerokość roboczą. Początkowo mieliśmy obawy, czy uzyska się wtedy pełne pokrycie i poprawne odwrócenie skiby, ale już po chwili pracy zostały one rozwiane. Warto podkreślić, że elementy robocze pochodzą z doświadczonej, włoskiej firmy Ofas. Lemiesz wyposażony jest w wymienne dłuto, a półśrubowy kształt odkładni zapewnia skuteczne odwrócenie skiby. W testowanym pługu przy odkładni zamontowano ścinacze, ale można go wyposażyć również w przedpłużki talerzowe. Każdy korpus wsparty jest na solidnie wyglądającej słupicy zabezpieczonej przed zgięciem 7-piórowym resorem, którego  napięcie można regulować. To wszystko robi dobre wrażenie. Na początku byliśmy pozytywnie zaskoczeni. Jakość orki okazała się bardzo dobra, a co jakiś czas unosząca się słupica udowadniała, że zabezpieczenie działa prawidłowo. Co ważne pług daje się łatwo ustawić tak, by ciągnik właściwie sam się prowadził po wpuszczeniu koła w bruzdę i nie stwarza wrażenia stawiającego duże opory. Dodatkowo wysokość pod ramą 830 mm i duży rozstaw między korpusami 1000 mm powodowały, że pług Bometu wydaje się wręcz niemożliwy do zapchania (nam się to nie udało).

…ALE POJAWIŁY SIĘ ODKSZTAŁCENIA

Niestety, pozytywne wrażenie z czasem zaczęło się zacierać. Do testu otrzymaliśmy nowa maszynę, a po zaoraniu 5 ha (zakamieniona gleba klasy 3b) zauważyliśmy, że jedna słupica jest już minimalnie zgięta. Według przedstawiciela firmy Bomet przyczyną była prawdopodobnie wada materiałowa. Mimo nieznacznie większej jednej ze skib kontynuowaliśmy test. Zaoraliśmy kolejne 32 ha niejednokrotnie wyciągając na powierzchnie dużych rozmiarów kamienie, a zabezpieczenie przed nimi zdawało się działać doskonale – pozostałe cztery słupice były nadal proste. Czyżby tamto zgięcie to rzeczywiście był pechowy przypadek? Niestety, pod koniec testu nastąpiło spotkanie z ukrytym pod ziemia głazem o średnicy około 70 cm, które zakończyło się poważnym zdeformowaniem pierwszej słupicy i lekkim zgięciem odkładnicy oraz jej wspornika (prędkość orki wynosiła około 7,5 km/h). To naszym zdaniem potwierdziło, że słupice wykonano z niezbyt wytrzymałego materiału i są one najsłabszym punktem pługa U068/3. Gdyby tak łatwo nie ulegały one odkształceniom opinia o nim mogłaby być całkiem pozytywna.

Dopracować trzeba też jeszcze kilka detali, np. po krótkim czasie pracy odkręciła się osłona łożyska koła podporowego, przewody hydrauliczne są zbyt krótkie, co grozi ich urwaniem, a siłownik zmiany szerokości roboczej ociera się o ramę. Niezbyt trwałe wydają się elementy robocze – po 30 ha z powodu startego dłuta pług coraz gorzej się zagłębiał, a lemiesze były już starte o 4 cm. Na usprawiedliwienie można dodać, że na połowie zaoranego areału było już dość sucho.

PROTOTYP W ORCE

Niestety, test drugiego dostarczonego pługa U28/2 też wykazał kilka mankamentów, które należy poprawić. W tym przypadku mieliśmy jednak do czynienia z prototypem, nie wersja produkcyjną (chociaż umieszczono go już na stronie internetowej firmy). Jego zasadniczą cechą jest możliwość orki przy jednoczesnym prowadzeniu ciągnika po caliźnie (można go przestawić również do tradycyjnej orki). Zaletą ma być mniejszy poślizg ciągnika, a wiec również większa wydajność i oszczędność paliwa (do kilku procent). Testowany pług miał stałą szerokość orki (2,25 m), przedpłużki talerzowe i 5 korpusów (jeden dokręcany) z zabezpieczeniem resorowym.

Zmiana ustawień pługa z jazdy po caliźnie do jazdy bruzdą jest dość kłopotliwa i wymaga odkręcenia czterech dużych śrub i ręcznego przesunięcia ciężkiej ramy. Nie to jest jednak główną wadą tej konstrukcji. Wydaje się nią znacznik talerzowy, który pozostawia ślad do prowadzenia ciągnika. Można w nim regulować tylko głębokość pracy talerza, nie można natomiast przesuwać go na boki dostosowując ślad do szerokości opon ciągnika. W testowanym egzemplarzu wyglądało to tak, że ślad wypadał w połowie opony, co automatycznie nie pozwalało na precyzyjne prowadzenie – pierwsza skiba nie pokrywała w pełni ostatniej. Dodatkowo, działający jak przedpłużek znacznik zbyt mocno spulchniał glebę pod oponą zwiększając poślizg kół – był on zbliżony do tego gdy koło prowadzi się bruzdą. Naszym zdaniem znacznik powinien tylko siłą ciężkości opadać na ziemię i odrzucać ziemię do osi ciągnika, co umożliwi mu jazdę po niezruszonej glebie i uzyskanie mniejszego poślizgu. Niestety, w testowanym prototypie zamontowano też niewłaściwą śrubę, która uniemożliwiała prawidłowe ustawienie pługa, a wiec też wykonanie wiarygodnych pomiarów dotyczących np. różnic w zużyciu paliwa. Orka po caliźnie może poprawić nieco wydajność, ale dla operatora ciągnika jest znacznie bardziej męcząca gdyż wymaga cały czas prowadzenia względem znacznika – przy klasycznej orce dobrze ustawiony zestaw właściwie sam się prowadzi względem bruzdy.

PODSUMOWANIE

Firmie Bomet należy się uznanie za rozwijanie oferty i poszukiwanie nowych rozwiązań. Niestety, zabrakło dopracowania szczegółów. Pług jednobelkowy U068/3 będzie można uznać za dobry produkt po wzmocnieniu słupic i poprawieniu kilu detali. W obecnej formie może zdać egzamin tylko na glebach pozbawionych dużych kamieni lub jako pług 3-skibowy współpracy z ciągnikiem mniejszej mocy. Drugi testowany pług do jazdy po caliźnie wymaga jeszcze dodatkowych poprawek, ale to na razie prototyp więc powstrzymamy się od końcowych opinii.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (2)

  • fendt 2012-11-05 17:01:09
    Ja zgadzam się z tobą beniek
  • beniek 2012-07-04 15:01:41
    ciekawy test bo można w nim zobaczyć nie tyllko plusy ale właśnie minusy maszyny. każdy reklamuje jaka to jego maszyna jest super, bo z założenia wlaśnie taka powina byc, a wychodzi jak widać różnie. prosze o wiecej takich testow, moze byście mogli tak przetestować i opisać nowe ursusy
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.221.147.93
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!